Salman Rushdie: żyjemy w czasach, w których sztuka jest postrzegana jako wróg
- Sztuka i literatura są bardzo silne, (...) ale pisarze nie są aż tak silni, jak ich dzieła - mówił Salman Rushdie na Igrzyskach Wolności. Spotkanie z pisarzem w Łodzi prowadził Michał Nogaś.
Salman Rushdie był gościem Igrzysk Wolności w Łodzi/ Foto: PAP/Marian Zubrzycki
Salman Rushdie był jednym z gości organizowanego w Łodzi festiwalu idei Igrzyska Wolności. Pisarz mówił o literaturze i wolności słowa, a spotkanie poprowadził Michał Nogaś.
Polecane podcasty
Wszystkie książki świata
Kultura
Salman Rushdie na Igrzyskach Wolności w Łodzi
Podczas spotkania Rushdie wspominał zamach na swoje życie, który miał miejsce w 2022 roku - podczas wykładu pisarz został zaatakowany przez napastnika, który zadał mu kilkanaście ciosów nożem. W następstwie ataku stracił wzrok w jednym oku.
Jak mówił, wydarzenie to nie zmieniło jego osobowości ani sposobu pisania, zrozumiał jedynie, że dostał "dodatkowy kawałek życia" i powinien spożytkować go na pisanie i mówienie o tym, co jest dla niego naprawdę ważne. Jednym z takich zagadnień jest wolność słowa.
"Sztuka i literatura są bardzo silne"
Zdaniem Rushdiego, pisarze i poeci są pierwszymi osobami, którym zamyka się usta, bo są niebezpieczni.
- Sztuka i literatura są bardzo silne, są w stanie oprzeć się opresji, ale pisarze nie są aż tak silni, jak ich dzieła. Są bardzo delikatni. Trzeba chronić pisarzy. (...) Żyjemy w czasach, w których sztuka jest postrzegana jako wróg. Spójrzmy na reżim amerykański, który pogardza artystami, pogardza dziennikarzami. Reżim autorytarny zawsze chce kontrolować narrację w swoim kraju - zaznaczył.
W opinii pisarza łatwo jest bronić wolności słowa ludzi, z którymi się zgadzamy albo tych, którzy nas w ogóle nie obchodzą. Jednak wielu z nas oblewa test wolności słowa, jakim jest umiejętność przyznawania prawa do głoszenia poglądów także ludziom, których nie popieramy i nie lubimy.
Rushdie: demokracja wymaga niezgody i musimy tego chronić
Spytany, w jaki sposób traktować słowa polityków, np. reprezentującego rząd Donalda Trumpa Steve'a Witkoffa, który powiedział o Władymirze Putinie, że jest humanitarny, Rushdie poradził, by odpowiedzieć zdecydowanie - "jeśli Witkoff mówi coś idiotycznego, to ja mogę powiedzieć mu, że jest idiotą i to jest moja wolność słowa".
- Demokracja wymaga niezgody, wymaga sporu i musimy tego chronić. Nawet jeśli oznacza to tolerowanie ludzi, którzy niekoniecznie będą nas tolerować - dodał.
Rola współczesnego pisarza
Zdaniem pisarza w momencie pojawienia się internetu nieprawda wygrała z prawdą. Jak mówił, dzięki temu medium kłamstwa mnożą się z ogromną prędkością i cały świat może czytać je w tym samym czasie.
Mówiąc o roli współczesnego pisarza, Rushdie wyjaśnił, że nie ma zamiaru narzucać kolegom po piórze jednego schematu postępowania. - Są pisarze, którzy zachowują prywatność i chcą tylko i wyłącznie zajmować się swoją pracą. Nie chcą podejmować publicznych tematów, bo to nie leży w ich naturze. To też jest w porządku. Ale są też tacy, którzy są wystarczająco głupi, żeby wypowiadać się w kwestiach publicznych. No i wtedy wpada się w kłopoty - dodał.
Salman Rushdie i Michał Nogaś na Igrzyskach Wolności w Łodzi/ Foto: East News/Piotr Kamionka/Reporter
Jako przykład książki, która może zmienić życie człowieka, podał "Chatę wuja Toma" Harriet Beecher Stowe z połowy XIX wieku, bo spowodowała ona zmianę podejścia do niewolnictwa. Dla niego samego taką pozycją była "Alicja w krainie czarów" Lewisa Carrola, którą przeczytał jako dziecko, zna niemal na pamięć i po którą sięga do dziś - bo była pierwszą z magicznych książek, jaka poznał.
O Zagajewskim, Miłoszu i Szymborskiej
Podczas spotkania w Łodzi Rushdie opowiadał też, że jest wielkim wielbicielem polskiej poezji i do swoich przyjaciół zaliczał nieżyjącego już Adama Zagajewskiego. W Berkeley poznał również Czesława Miłosza. Z poetów, których bardzo ceni, wymienił Zbigniewa Herberta i Wisławę Szymborską.
Przed spotkaniem na Igrzyskach Wolności Rushdie miał okazję zajrzeć do Szkoły Filmowej w Łodzi. Jak mówił, bardzo interesuje go kinematografia, a w młodości duże wrażenie wywarły na niego filmy Andrzeja Wajdy - m.in. "Popiół i diament", a także "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Hasa oraz filmy Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Zanussiego.
13. Igrzyska Wolności
13. edycja Igrzysk Wolności odbyła się w Łodzi od 23 do 25 października. W centrum kultury EC1 odbyło się blisko 180 spotkań na 13 scenach. Tegoroczne wydarzenie było poświęcone wpływowi technologii na nasze życie. W programie znalazły się debaty o sztucznej inteligencji, przyszłości demokracji, kulturze i rozwoju technologii, spotkania autorskie oraz podcasty na żywo.
Polecane artykuły
Na wydarzeniu była także Trójka. Dwie audycje odbyły się prosto z Igrzysk Wolności: "Śniadanie w Trójce" i "Audycja Międzynarodowa".
Na festiwalu byli między innymi Renata Grochal, Roch Kowalski, Paulina Wilk, Gosia Jakubowska, Agnieszka Lichnerowicz, Paweł Majcher, Michał Nogaś, Roman Czejarek, Jacek Czarnecki.
Polecane artykuły
Źródło: PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.