Teorie spiskowe. Kto im ulega i jak się przed nimi chronić - raport NASK

Najbardziej odporne na dezinformację są osoby o umiarkowanych poglądach a także seniorzy powyżej 60. roku życia. Najmniej – trzydziestolatkowie (30-39 lat). Na wynik badań nie wpływa w sposób istotny płeć ani miejsce zamieszkania. Przed wiarą w spiski nie chroni też dyplom uczelni – wynika z najnowszego raportu Państwowego Instytutu Badawczego NASK.

Teorie spiskowe. Kto im ulega i jak się przed nimi chronić - raport NASK

Ogólnopolski marsz środowisk antyszczepionkowych w Poznaniu, wrzesień 2021 r.

Foto: Norbert Rzepka/REPORTER/ East News

Najwyższy poziom myślenia spiskowego częściej pojawia się u osób korzystających z platform społecznościowych, w których dominują krótkie materiały video oraz algorytmy podpowiadające treści, jak TikTok czy Snapchat. Natomiast użytkownicy serwisów o charakterze tekstowym i relacyjnym, czyli takich, gdzie komunikacja opiera się głównie na pisaniu oraz sieciach kontaktów tworzonych przez samych użytkowników - jak Facebook, czy Linkedin - osiągają przeciętnie niższe wyniki w zakresie tego typu przekonań - czytamy w publikacji Państwowego Instytutu Badawczego NASK pt. "Paradoks spiskowy. O lęku przed innymi, potrzebie silnego państwa i podatności na narracje dezinformacyjne".

Posłuchaj audycji Trójki:

Wykształcenie nie chroni przed dezinformacją

3/4 Polaków wysoko ocenia swoje kompetencje w zakresie weryfikacji dezinformacji. Czy słusznie? Niekoniecznie. Okazuje się, że przed teoriami spiskowymi chroni wiedza, ale formalne wykształcenie już nie.

Najbardziej podatni na teorie spiskowe są trzydziestolatkowie. Dlaczego? - Nie wiemy - mówi nam Magdalena Wilczyńska, szefowa Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni NASK. - To badanie nie do końca odpowiada na to pytanie. Być może wśród tej grupy jest po prostu więcej osób, które mają uproszczony schemat konstrukcji mediów. Korzystają np. tylko z mediów społecznościowych, algorytmicznych, jak np. Tik Tok, czy w niektórej formule YouTube, czy Instagram i w ten sposób częściej wpadają w te obszary spiskowe. Być może jest to grupa, która silniej się radykalizuje w jakimś stopniu. To wszystko jednak hipotezy – przyznaje ekspertka i dodaje, że mogło się wydawać, że tą grupą najmniej odporną będą osoby starsze, ze względu na to, że nie potrafią korzystać z internetu. - Okazuje się jednak, że ich model konsumpcji mediów jest być może najzdrowszym modelem, albo być może wynika to z tego, że posiadają wysoką wiedzę. Może niekoniecznie związaną z dyplomem uczelni wyższej, ale z doświadczeniem społecznym i to ich uodparnia - podkreśla.

Spiski karmią się lękiem

- Teorie spiskowe to jest ekstremum. Są teorie dotyczące płaskiej ziemi, lądowania na księżycu, ukrywania kosmitów, ale są też bardziej lokalne, wykorzystujące bieżącą sytuację, czy to polityczną, czy w związku ze śmiercią np. osoby sławnej - wyjaśnia Magdalena Wilczyńska. - Obecnie każda sytuacja zagrożenia, zwłaszcza wojna, generuje ich wzrost - podkreśla i dodaje, że tych treści jest bardzo dużo. - Często przedstawione są w takiej formie newsowej i otwartych pytań, co powoduje, że nie podlegają moderacji przez platformy społecznościowe, które zostawiają ten kontent użytkownikom do weryfikowania. A dobrze wiemy, że gdy jest on silny i emocjonalny, podbity AI-em, to bardzo trudno jest nam z nim walczyć - dodaje specjalistka. - Teorie spiskowe bardzo często są przekazywane jako hipotezy, bądź możliwe rozwiązania. Bardzo rzadko autorzy teorii spiskowych mówią wprost, jak na pewno jest. Oni przedstawiają jakiś model, jakiś schemat, ale głównie stawiają pytania - wyjaśnia.

Spiski łączą się w pary, tworząc złożoną sieć wzajemnych zależności. Działają jak system powiązanych ze sobą elementów. Rzadko spotyka się osoby, które wierzą tylko w jeden z nich. Przyjęcie jednej narracji spiskowej często idzie w parze z otwartością na kolejne. Nie są to odrębne opinie, lecz sposób postrzegania rzeczywistości, w którym nie ma przypadków – wynika z badań NASK. Nie każdemu więc takie treści będą się wyświetlać.

Ksenofobia i paradoks spiskowy

Jednym z kluczowych czynników sprzyjających wierze w teorie spiskowe jest ksenofobia, rozumiana jako lęk przed tym, co zewnętrzne, oraz potrzeba izolowania się. To właśnie ten element najsilniej wiąże się z przekonaniem, że za wydarzeniami na świecie stoją ukryte działania elit czy państw.

Podobną rolę odgrywa radykalizm poglądów. Nie jest istotne, czy ma on charakter prawicowy czy lewicowy - znaczenie ma samo oddalenie od umiarkowanego centrum. Im bardziej skrajne stanowisko, tym większa skłonność do przyjmowania narracji spiskowych.

Badanie NASK wykazało także istnienie zjawiska określonego jako "paradoks spiskowy". Okazuje się, że w Polsce największą skłonność do myślenia w kategorii wszechobecnych spisków wykazują osoby łączące konserwatyzm kulturowy, m.in. postawy ksenofobiczne, z lewicowym podejściem do gospodarki, czyli poparciem dla silnej roli państwa i rozbudowanej opieki społecznej. To dość charakterystyczne zestawienie, z którego wynika, że z jednej strony osoby prezentujące taki pogląd nie chcą, aby obce grupy kontrolujące świat nami zarządzały, ale z drugiej nie mają nic przeciwko, aby robili to "nasi", a nawet oczekują tego wsparcia od instytucji państwowych.

Wyniki raportu przeczą również przekonaniu, że korzystanie z wielu źródeł informacji - od rzetelnych mediów, przez portale plotkarskie, po skrajne serwisy informacyjne - wzmacnia odporność na dezinformację. Okazuje się, że osoby, które łączą różnych dostawców treści, są bardziej podatni na myślenie spiskowe. Duża ilość źródeł sprzyja dezorientacji. W natłoku różnych przekazów łatwiej przyjąć uproszczone, spiskowe wyjaśnienia, które nadają rzeczywistości pozorny porządek.

Jak chronić się przed dezinformacją?

Teorie spiskowe mają paradoksalny charakter: choć przedstawiają rzeczywistość jako skomplikowaną sieć powiązań, w istocie oferują bardzo proste wyjaśnienia złożonych zjawisk. Ludzie naturalnie skłaniają się ku skrótom myślowym i nieskomplikowanym narracjom, unikając trudnych debat czy konieczności zmiany własnych przekonań. To nierzadko łatwa i wygodna odpowiedź na nieprzewidywalny świat, który często jest trudny do zrozumienia, dająca pozorne poczucie bezpieczeństwa.

Jak się ustrzec przed dezinformacją? Zdaniem ekspertów, warto przede wszystkim weryfikować informacje w sprawdzonych źródłach. Dobrze jest mieć świadomość, że problem teorii spiskowych dotyczy każdego z nas, niezależnie od tego, gdzie mieszkamy, jakiej jesteśmy płci, jakie mamy wykształcenie. Istotna jest także umiejętność rozpoznania sposobu, w jaki dany przekaz jest konstruowany. Czy opiera się na emocjach mających na celu wywołanie określonych reakcji? Czy ma nas zaangażować w bardzo konkretny sposób? Dobrze jest zadać sobie pytanie, jakie reakcje w nas wywołuje. Czy jest to lęk, poczucie paniki, strach? I czy ktoś nie próbuje nami manipulować? Każdy z nas może paść ofiarą dezinformacji. Warto więc być uważnym.

Rozmawiała Magdalena Hejna