"Słowa jak sztuczny miód". Gorzki utwór Osieckiej w wykonaniu Barbary Krafftówny
W październiku w "Ponad czasem" Michał Margański przybliża utwory, do których tekst stworzyła Agnieszka Osiecka. Tym razem usłyszeliśmy historię "Sztucznego miodu" w wykonaniu Barbary Krafftówny.
Barbara Krafftówna jako Cecylia Cardew w spektaklu "Lord z walizki" w Teatrze Syrena w Warszawie (1969 rok)/ Foto: Edward Hartwig/Narodowe Archiwum Cyfrowe/Wikimedia Commons
W październikowych odcinkach cyklu "Ponad czasem" Michał Margański przybliża słuchaczom historie utworów, do których tekst napisała Agnieszka Osiecka. Tym razem dziennikarz Trójki opowiedział o piosence "Sztuczny miód", która była wykonywana między innymi przez Magdę Umer i Katarzynę Groniec. Pierwszą wykonawczynią była jednak Barbara Krafftówna.
Polecane audycje
"Sztuczny miód"
- Piosenka powstała w pierwszej połowie lat 70. Muzykę napisał Krzysztof Paszek, a pierwszą wykonawczynią była Barbara Krafftówna. Utwór jest gorzki w swoim wydźwięku, ponieważ poetka jest zawiedziona obietnicami polityków bez pokrycia i komunistyczną propagandą. Uderza w działania rządu, twierdząc, że zachował się jak mężowie, próbujący mimo niepowodzeń ułagodzić swoje żony. Sama żona zaś jest zawiedziona już tym małżeństwem - opowiadał Michał Margański.
Miał być raj, miał być cud i ćwiartka na popicie
Autorka jednak nie szuka rozwiązania sytuacji. Jej satyryczny atak jest sposobem na wyrażenie żalu. Nie ma tu miejsca na beztroski śmiech. W grę wchodzi gorzka i kąśliwa ironia.
"Sztuczny miód", podobnie jak wiele innych tekstów Agnieszki Osieckiej, powstał po obserwacji otaczającej jej rzeczywistości, a tę bardzo często dookreślali ludzie, z którymi tekściarka miała wyjątkowo dobry kontakt.
- Proszę sobie wyobrazić, że do mnie czasem ktoś podchodzi na ulicy, ktoś zupełnie nieznajomy i nagle zaczyna mówić. Na przykład niedawno jakaś pani powiedziała: "Kupiłam sobie wczoraj żółwia wodnego i teraz nie wiem co mam z nim zrobić". A inna młoda dziewczyna zaczepiła mnie i mówi: "Chciałabym pani, panie Agnieszko, przedstawić mojego psa i kota" - mówiła Agnieszka Osiecka, którą usłyszeliśmy na archiwalnym nagraniu.
- Nie zawsze to jest takie pogodne. Mnie się czasem ludzie zwierzają i ja, w tym co piszę, zwierzam się ludziom. To jest taka twórczość, która się bierze, jak sądzę, ze współczucia, ale nie z jakiejś litości (...). Myślę, że jakimś bardzo podobnym jestem człowiekiem do wielu innych ludzi - powiedziała poetka.
W 1973 roku cenzura nie zgodziła się na wykonanie piosenki "Sztuczny miód" podczas festiwalu opolskiego. Barbara Kraftówna zareagowała na to bardzo zdecydowanie, śląc listy do Ministerstwa Kultury.
Polecane artykuły
Źródło: Ponad czasem
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.