Zondacrypto. Afera PiS czy KO? "Ten fikołek się nie uda"
Karol Karski wskazał na odpowiedzialność premiera i KO w aferze Zondacrypto. - Ten fikołek wam się nie uda - mówiła Barbara Oliwiecka, a Dariusz Joński stwierdził, że za rządów PiS "mafia miała państwo". Politycy spierali się również o ustawę dot. rynku kryptowalut. Witold Tumanowicz ocenił, że proponowane przez KO zapisy były korzystne dla Zondacrypto. Sebastian Gajewski mówił o parasolu ochronnym prawicy, a Wojciech Kolarski podważał wiarygodność ujawnionych przez premiera informacji.
Śniadanie w Trójce
Foto: PR
OGLĄDAJ. "Śniadanie w Trójce"
W piątek Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów. Premier Donald Tusk głosowanie przeciwko ustawie nazwał "samobójstwem politycznym". Ujawnił też fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto. "Zbyszek obiecał, że jak wróci do MS to ukręci łeb wszystkim tym sprawom" - przeczytał fragment z przesłuchania. W dalszej części protokołu zeznający powiedział, że "rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski". Miała być to kwota 2 mln zł - zaznaczył premier. "Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, ze pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie" - zakończył odczytywanie protokołu Tusk.
- W każdym państwie jest mafia, ale ta mafia za czasów poprzedniej władzy miała państwo - skomentował zacytowane przez premiera zeznania Dariusz Joński. - Opłacała polityków, płaciła za kongresy, płaciła za ich wyjazdy i zapraszała na Ibizę, a oni później bronili tych, którzy im za to płacili - opisał mechanizm. Stwierdził, że mieliśmy do czynienia z zorganizowaną grupą przestępczą. Zaznaczył, że za giełdą stali gangsterzy. Przypomniał, że za czasów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, KNF pięciokrotnie składał zawiadomienia, a prokuratura umarzała sprawy, a "na koniec Ziobro dostał pieniądze". Joński obalał narrację PiS, że proponowane przez nich zmiany do ustawy miały zatrzymać Zondacrypto. Cytował zapisy zgłoszonych poprawek, które były na korzyść giełdy kryptowalut. - Zarówno proces legislacyjny jak i to, co się działo w prokuraturze, nie było bez przypadku - podsumował.
- Donald Tusk to osoba, która w zależności od sondaży cieszy się od 60-70-procentowym brakiem zaufania ze strony Polaków - rozpoczął wypowiedź Karol Karski. - To nie jest tak, że pan premier Tusk cytuje kogoś i za to nie odpowiada - dodał. Jego zdaniem, "mamy do czynienia z aferą Koalicji Obywatelskiej". - Mamy do czynienia z sytuacją, w której państwo Donalda Tuska nie reagowało - stwierdził. Zauważył, że za obecnych rządów postępowania też były już dwukrotnie umarzane (Joński wtrącił, że przez tego samego prokuratora, co wcześniej). Wskazał, że z dzisiejszej perspektywy łatwo mówić o Zondacrypto i każdy się odcina od tego podmiotu. - Nie tak dawno temu Zondacrypto było symbolem nowoczesnych technologii, rozwoju - dodał. Przypomniał, że Zondacrypto finansowała Europejski Kongres Gospodarczy z udziałem Donalda Tuska i Ursuli von der Leyen, a reklamy giełdy były emitowane w każdej telewizji. Zauważył, że wsparcie otrzymała także WOŚP.
- Musicie sobie uświadomić, że ten fikołek wam się nie uda - odpowiedziała Barbara Oliwiecka. Wskazała, że przy każdym pytaniu o Zondacrypto, opozycja próbuje "skleić" tę aferę z obecnym rządem. - Nikt tego nie kupi, dlatego że informacje o Zondacrypto pojawiały się już w 2018 roku - argumentowała. - KNF w 2018 r. ostrzegał, wasz bohater Cenckiewicz ostrzegał was, żebyście nie wchodzili w żadne interesy z Zondacrypto. To chciwość was doprowadziła do tego - analizowała. Dodała, że prawica "zlała się" ze światem przestępczym. Oceniła, że umarzanie śledztw przez Ziobrę to kolejny dowód obciążający. Zaznaczyła, że z cytowanych przez premiera zeznań wiemy, że stały za tym pieniądze. - Kral podał cennik. Dwa miliony za umarzanie śledztw - przypomniała. Jej zdaniem Przemysław Kral zdecydował się na współpracę z prokuraturą nie tylko z myślą o niższym wyroku, ale ze strachu. - On się zwyczajnie boi, boi się gangsterów, bo ta cała historia zaczęła się, przypomnijmy, od morderstwa - podsumowała, nawiązując do Sylwestra Suszka.
Artykuł jest aktualizowany.
Gośćmi Renaty Grochal byli: Dariusz Joński (KO), Witold Tumanowicz (Konfederacja), Barbara Oliwiecka (Centrum), Sebastian Gajewski (Nowa Lewica), Karol Karski (PiS) i Wojciech Kolarski (Kancelaria Prezydenta).
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski