Prezes TK łamie prawo? "Nie można nie dopuszczać do możliwości sprawowania urzędu"
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski uważa, że sędziowie, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, nie mogą objąć stanowisk, a Kancelaria Prezydenta zapowiada skierowanie sprawy do Trybunału. Prof. Włodzimierz Wróbel, sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego, ocenił w "Bez Uników", że nieprzydzielanie spraw sędziom to łamanie prawa. - Urzędnicy w TK też muszą się zastanawiać, czy to, co robią, nie jest łamaniem prawa - wyjaśnił.
Prof. Włodzimierz Wróbel gościem radiowej Trójki
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezes TK Bogdan Święczkowski nie chce dopuścić do pracy tych sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie przy nieobecności prezydenta
- Prof. Włodzimierz Wróbel ocenił, że prezes TK będzie łamał prawo, jeśli nie będzie tym sędziom przydzielał spraw
- Nie można nie dopuszczać do możliwości sprawowania urzędu przez sędziego TK - powiedział
OGLĄDAJ. Prof. Włodzimierz Wróbel gościem Renaty Grochal
Sześcioro sędziów wybranych przez Sejm złożyło ślubowanie "wobec prezydenta" w Sejmie. Wcześniej Karol Nawrocki odebrał osobiście przysięgę od dwóch osób. W przypadku pozostałej czwórki sprawa jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski uznaje, że nie mogą oni objąć stanowisk, a Kancelaria Prezydenta zapowiada skierowanie sprawy do Trybunału. Spór o status sędziów ma zostać rozstrzygnięty przez Trybunał Konstytucyjny w ramach postępowania dotyczącego sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem.
Gość Trójki pytany był, co powinni zrobić sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, których prezes tej instytucji Bogdan Święczkowski nie chce dopuścić do orzekania. Prof. Włodzimierz Wróbel wskazał, że sędziowie TK pewnie robią to, co robi pracownik na samym początku. - Idą do biura kadr, chcą dostać skierowanie na badania okresowe, idą do dyrektora kancelarii Trybunału Konstytucyjnego i chcą gabinetów, idą do informatyków i chcą komputera - wyliczył. - Prezes Trybunału Konstytucyjnego, nawet w normalnych warunkach, to nie jest osoba, która osobiście krzesła ustawia w gabinetach - wskazał Wróbel. - To jest urząd, to jest też administracja - dodał.
Łamanie prawa
Bogdan Święczkowski tłumaczy, że dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta, objęło urzędy, zaś cztery pozostałe osoby nie objęły stanowisk. Przekazał, że nie może uznać, że sędziowie ci nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, ponieważ nie został poinformowany przez prezydenta, "że złożyli ślubowanie wobec jego osoby". - Prezes czeka na coś, co czego nie ma w prawie - zauważył prof. Wróbel. - Wymyślił sobie jakąś taką formułę jakiegoś pisma czy powiadomienia, ale podstawy prawnej dla takiego żądania kompletnie nie ma - podkreślił.
Renata Grochal zapytała sędziego, czy Bogdan Święczkowski łamie prawo. - Jeżeli nie będzie przydzielał im spraw, bo są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, to tak - padła odpowiedź. - Nie można nie przydzielać spraw, czyli nie dopuszczać do możliwości sprawowania urzędu przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego - ocenił gość Trójki. Wskazał przy tym na specyficzną sytuację urzędników "w takim biurze jak Trybunał Konstytucyjny". - Oni mają własne kompetencje, to nie jest po prostu tylko tak, że działają z łaski prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Są regulacje wewnętrzne, które precyzyjnie określają, jakie są kompetencje prezesa, jakie są kompetencje urzędników. Ci urzędnicy też muszą się zastanawiać nad tym, czy to, co robią, nie jest łamaniem prawa - powiedział.
Paraliż Trybunału Konstytucyjnego
Odnosząc się do zapowiedzi skierowania do TK wniosku o rozstrzygnięcie sporu w ramach postępowania dotyczącego sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem, profesor poinformował, że "nie bardzo może go sobie wyobrazić". Wskazał, że "formuła wszczynania jakichś pozorowanych sporów kompetencyjnych po to, żeby sparaliżować jakąś instytucję" była już stosowana wcześniej. - Tak przecież było z Sądem Najwyższym swego czasu, żeby nie zapadła uchwała trzech połączonych izb, mówiąca o tym, jak nie wolno demolować wymiaru sprawiedliwości - przypomniał.
Włodzimierz Wróbel zwrócił uwagę, że sędziowie TK są też pracownikami. - Jeżeli pracodawca narusza prawa pracowników, to jest droga sądowa do ustalania tego, kim są, jakie im przysługują uprawnienia - zauważył. Wskazał, że "na bezprawie reaguje się na różne sposoby" i można też zawiadomić prokuraturę. - Nie jest tak, że system jest bezradny, bo ktoś ma jakieś widzimisię - dodał. Przypomniał, że urzędnicy TK nie mają immunitetu jak Bogdan Święczkowski.
- Doszło do nadużycia władzy? Śledztwo ws. doradców prezydenta
- Polityczna gra o TK. "Nawrocki nie zyskał przewagi, tylko skomplikował sprawę"
- Początek odbudowy TK? "Jesteśmy bardzo daleko od prawa"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski