Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Michał Dworczyk: nie opuszcza naszej partii

Były premier Mateusz Morawiecki zapowiedział utworzenie nowego stowarzyszenia o charakterze centrowym. Zdaniem komentatorów w ten sposób może on opuścić PiS. - Nie ma takich planów. To jest stowarzyszenie, a nie partia polityczna, chodzi o poszerzanie sposobów dotarcia do wyborców - powiedział w Trójce europoseł PiS Michał Dworczyk. 

Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Michał Dworczyk: nie opuszcza naszej partii

Michał Dworczyk

Foto: RP3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Mateusz Morawiecki zapowiedział utworzenie nowego stowarzyszenia
  • Nowa formacja ma skupić ludzi o poglądach centrowych, nie tylko polityków 
  • Według nieoficjalnych doniesień prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał Morawieckiego na rozmowę w tej sprawie, podczas której "zdyscyplinował" byłego premiera 

OGLĄDAJ. Europoseł PiS Michał Dworczyk gościem Renaty Grochal

Mateusz Morawiecki zapowiedział powołanie nowego stowarzyszenia, które ma przyciągnąć wyborców rozczarowanych obecną ofertą prawej strony sceny politycznej. Według byłego premiera, inicjatywa ma mieć charakter ponadpartyjny i skupiać środowiska takie jak samorządowcy, przedsiębiorcy czy działacze społeczni, którzy deklarują chęć zmiany władzy, ale niekoniecznie chcą angażować się bezpośrednio w działalność partyjną. Celem projektu - jak wskazał Morawiecki - jest budowa szerokiego zaplecza dla tzw. obozu patriotycznego oraz zagospodarowanie elektoratu określanego jako centrum.

Zapowiedź byłego szefa rządu z jednej strony doprowadziła do wzburzenia w szeregach Prawa i Sprawiedliwości, bo część polityków zaczęła mówić o tym, że chce on doprowadzić do rozłamu w partii, a według doniesień mediów prezes Jarosław Kaczyński miał wezwać Morawieckiego "na dywanik". Z drugiej strony komentatorzy zwracają uwagę, że już wcześniej w kuluarach dużo mówiło się o tym, że były premier chce opuścić PiS i założyć własną formację. Michał Dworczyk, który był szefem kancelarii Morawieckiego zaznaczył, że jest on "cały czas wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości". - Cały czas przedstawia swoje pomysły programowe i jest chyba jednym z najbardziej aktywnych polityków na polskiej prawicy. Teraz podejmuje kolejną inicjatywę. To stowarzyszenie ma poszerzać możliwość dotarcia do osób niezdecydowanych, tych, które możemy określić jako osoby mające poglądy centroprawicowe. To jedna z wielu inicjatyw w samym Prawie i Sprawiedliwości - powiedział gość radiowej Trójki.

Michał Dworczyk gościem Renaty Grochal (Bez Uników)
24:16
+
Dodaj do playlisty
+

Dworczyk: Morawiecki nie opuszcza PiS

Zaznaczył również, że PiS to "szeroka formacja polityczna", która wygrywała właśnie wtedy, kiedy "grała skrzydłami". Stąd, jak podkreślił, pomysł byłego szefa rządu, by poszerzyć ofertę skierowaną do wyborców o postulaty o charakterze bardziej centrowym. - Naturalne jest, że w tak dużej partii są skrzydła, są osoby, które mają poglądy prawicowe i osoby, które mają poglądy centrowe. Morawiecki tworzy ofertę dla osób chcących Polski rozwojowej, które definiują się jako osoby patrzące na politykę z sympatią centrową - powiedział Michał Dworczyk. - Tak jak istnieje szereg inicjatyw, między innymi stowarzyszeń, tak premier Morawiecki podejmuje inicjatywę, która ma jeszcze bardziej poszerzać katalog sposobów dotarcia do elektoratu - podkreślił.

Polityk zaznaczył, że Morawiecki "nie ma planów" wyjścia z Prawa i Sprawiedliwości. - To jest stowarzyszenie, a nie partia polityczna. Chodzi o poszerzanie sposobów dotarcia do elektoratu. W wywiadzie pan premier wczoraj mówił, że nie ma zamiaru opuszczać partii - powiedział gość Trójki.

Jednak walki frakcyjne w ugrupowaniu wciąż trwają, a w ostatnim czasie zawieszony w prawach członka klubu PiS został jeden z najbliższych współpracowników byłego premiera - Krzysztof Szczucki. Według nieoficjalnych doniesień chodzi o to, że wstrzymał się od głosu podczas głosowania w Sejmie za odrzuceniem weta prezydenta w sprawie nowelizacji Kodeksu postepowania karnego. Miał też odmienne zdanie w kwestii ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Według części komentatorów frakcja Morawieckiego jest wypychana z PiS przez kierownictwo partii. - Nie mam poczucia, że jesteśmy wypychani z PiS-u. Jestem od 24 lat w Prawie i Sprawiedliwości i zastanawiam się, kto miałby mnie wypychać z tej formacji politycznej. Natomiast nie ma uzasadnienia decyzji w sprawie Krzysztofa Szczuckiego. Dla mnie jest to decyzja niezrozumiała. To jeden z najlepszych i najbardziej wyważonych polityków - podsumował Michał Dworczyk.

Czytaj także:

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz