Orędzie Donalda Trumpa. Siemoniak: przyjąłem je z ulgą
Prezydent USA Donald Trump w wygłoszonym orędziu nie opowiedział się za wyjściem Stanów Zjednoczonych z NATO. - Przyjąłem z ulgą to, że tak się nie stało. Uważam, że NATO jest zbyt ważną rzeczą także dla Stanów Zjednoczonych, żeby jakiekolwiek deklaracje składać w kontekście tego, co się dzieje w Iranie i na Bliskim Wschodzie - stwierdził w "Bez Uników" minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Donald Trump nie wspomniał w wygłoszonym orędziu o możliwym opuszczeniu NATO przez USA
- Tomasz Siemoniak przyznał, że z ulgą przyjął brak takiej deklaracji ze strony prezydenta USA
- Minister ocenił, że NATO jest zbyt ważne także dla USA, żeby w kontekście wojny w Iranie podejmować decyzje związane z przyszłością Sojuszu
Słowa Donalda Trumpa o możliwym wyjściu USA z NATO padły w środę w rozmowie z brytyjskim "The Telegraph". Amerykański prezydent swierdził, że "poważnie rozważa wycofanie USA z Sojuszu Północnoatlantyckiego", a NATO nazwał "papierowym tygrysem". Kilka dni wcześniej sekretarz stanu USA Marco Rubio w wywiadzie dla Fox News mówił, że Stany Zjednoczone będą musiały "ponownie przeanalizować" swoje członkostwo w Sojuszu. Amerykańska administracja zarzuca sojusznikom niewystarczające wsparcie w konflikcie z Iranem, szczególnie brak odpowiedniego - według Amerykanów - zaangażowania w odblokowanie Cieśniny Ormuz.
"Sojusz ma trochę inne zadania"
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak powiedział w "Bez Uników", że z ulgą przyjął brak zapowiedzi wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO. - Uważam, że NATO jest zbyt ważną rzeczą także dla Stanów Zjednoczonych, żeby jakiekolwiek deklaracje składać w kontekście tego, co się dzieje w Iranie i na Bliskim Wschodzie - ocenił. Zwrócił uwagę, że "jedyny raz, kiedy artykuł 5 został użyty, to było po atakach w Nowym Jorku i Waszyngtonie, gdzie sojusznicy stanęli obok Stanów Zjednoczonych". Siemoniak uważa, że do wypowiedzi Donalda Trumpa i polityków administracji USA trzeba podchodzić ostrożnie. Podkreślił, że zbliża się szczyt NATO w Ankarze i europejscy sojusznicy powinni się skupić na tym, "czy wydają tyle, ile się zobowiązali na obronę, a nie gonić za wypowiedziami polityków".
Minister ocenił, że ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa na temat NATO "to pewien rodzaj rozczarowania wobec europejskich sojuszników". Minister zwrócił uwagę, że wojnę z Iranem zaczęły Stany Zjednoczone i Izrael. W tym kontekście przytoczył opinię prezydenta Czech Petra Pavla. - Kiedyś szef Komitetu Wojskowego NATO, świetnie znający te realia, polityk bardzo transatlantycki, rozumiejący, jak ważne są Stany Zjednoczone, zwrócił uwagę na to, że Sojusz ma trochę inne zadania, ma trochę inną misję, przede wszystkim obronę swojego terytorium, kolektywną obronę - powiedział Siemoniak. Gość "Bez Uników" przyznał, że dostrzega oczywiście zalety operacji USA i Izraela na Bliskim Wschodzie. - Iran był, jest zagrożeniem dla świata, także dla Polski - podkreślił.
Pokój rozwiąże sprawę cieśniny Ormuz?
Tomasz Siemoniak odniósł się także do tego, co Donald Trump mówił na temat cieśniny Ormuz. Amerykański prezydent wezwał sojuszników, aby sami zajęli się jej odblokowaniem. Trump w orędziu oświadczył, że Stany Zjednoczone nie potrzebują ani gazu, ani ropy z Bliskiego Wschodu. - Odbieram to jako zachętę dla różnych państw - i to wcale nie w pierwszym rzędzie europejskich, bo przecież wiele państw azjatyckich, też sojuszników Stanów Zjednoczonych, korzysta z ropy, która płynie z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz - do włączenia się do tej sprawy - powiedział.
Siemoniak zaznaczył, że "gołym okiem widać, że wiele państw jest bardzo zainteresowanych tym, żeby był pokój". Ocenił, że nie chodzi tylko o kwestie ekonomiczne związne z ropą, ale o ryzyko dalszej eskalacji konfliktu. - Zachowujmy tutaj zimną głowę i ocenę sytuacji w tym wszystkim. Róbmy to, co się da robić, tak jak rząd zajął się cenami benzyny, bo to się przekłada wprost na portfele naszych obywateli. I róbmy wszystko, żeby w różnych gremiach, w których jest Polska, zachęcać do tego, żeby był pokój. Będzie pokój, wtedy temat cieśniny Ormuz będzie w zupełnie w innym kontekście - powiedział.
OGLĄDAJ. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak
- Trump zwrócił się do sojuszników: wykażcie trochę spóźnionej odwagi
- Ultimatum Trumpa dla NATO. Sojusz trzęsie się w posadach?
- Blokowanie nominacji oficerskich. Siemoniak: to nie jest burza w szklance wody
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak