Kapiński błędem Nawrockiego? Prezes SN: absolutnie tak się nie czuję

Powołanie Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego spotkało się z krytyką z obu stron sceny politycznej. Padły nawet słowa, że był to straszny błąd prezydenta. W audycji "Bez Uników" nowy szef SN zapewnił, że będzie postępował w taki sposób, żeby wszystkie organy państwa działały w sposób prawidłowy i sprawny. Zapowiedział koniec podziałów i koniec kwestionowania instytucji w państwie. 

Kapiński błędem Nawrockiego? Prezes SN: absolutnie tak się nie czuję

Zbigniew Kapiński

Foto: PR3

OGLĄDAJ. Zbigniew Kapiński gościem Renaty Grochal

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz krytycznie odniósł się do wyboru sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. "Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu" - napisał. Renata Grochal zapytała Zbigniewa Kapińskiego, czy czuje się zatem "strasznym błędem" prezydenta. - Absolutnie się nie czuję - podkreślił gość "Bez Uników". 

Nawiązując do zarzutów ze strony wiceszefów Ministerstwa Sprawiedliwości Dariusza Mazura i Sławomira Pałki, że jest neosędzią i został powołany w procedurze przed niewłaściwie obsadzoną Krajową Radą Sądownictwa, zauważył, że według tej samej procedury wybrano teraz 15 sędziów KRS. - Chyba są na jakieś wewnętrznej emigracji, wypowiadając takie słowa, bo to znaczy, że panowie nie respektują obowiązującego porządku prawnego - skomentował słowa wiceszefów MS. - Uważam, że akurat Ministerstwo Sprawiedliwości powinno się zająć tymi problemami, które są rzeczywiste. Mamy 1000 nieobsadzonych etatów, mamy ogromne zaległości - dodał i zaznaczył, że nie słyszał, żeby był jakiś program na najbliższe lata, który miałby poprawić tę sytuację. 

Co z nową Krajową Radą Sądownictwa?

Dopytywany, kiedy zwoła posiedzenie nowej Krajowej Rady Sądownictwa, przypomniał, że obowiązki pełni dopiero od północy. - Jeszcze nie byłem w gabinecie - wyznał i poinformował, że na początek postawił na kontakt ze słuchaczami radia. - Proszę wybaczyć, dzisiaj, w tym momencie, o tym nie poinformuję - powiedział 

- Na pewno jako pierwszy prezes będę działał w taki sposób, żeby wszystkie organy państwa działały w sposób prawidłowy i sprawny - podkreślił Kapiński. Zapowiedział koniec podziałów, koniec kwestionowania instytucji w państwie. - Nie będzie pan kwestionował wyboru tej Krajowej Rady Sądownictwa? - dociekała Renata Grochal. - Będę postępował w taki sposób, żeby państwo funkcjonowało jak najlepiej, żeby instytucje państwa działały sprawnie, rzetelnie, w oparciu o przepisy prawa - odpowiedział I prezes SN. Argumentował, że spór związany z podziałem na neosędziów i paleosędziów nie służy wymiarowi sprawiedliwości, a same określenia są pejoratywne i nie mają żadnego oparcia w prawie.

"Na tym muszę się skoncentrować"

Zbigniew Kapiński nie odpowiedział też, kiedy zwoła pełny skład Trybunału Stanu, ponownie tłumacząc się faktem, że jeszcze nawet nie był w gabinecie. Stwierdził, że najważniejsze sprawy to "dopełnienie wszystkich formalności związanych z objęciem urzędu Pierwszego Prezesa". - To na tym się muszę skoncentrować, żeby zorganizować pracę Sądu Najwyższego w tych obszarach, żeby Sąd Najwyższy ciągle mógł funkcjonować - wyjaśnił w radiowej Trójce. 

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski