Wyniki referendum w Krakowie. Schetyna: to jest poważny cios, wybory przed nami
Mieszkańcy Krakowa w referendum zdecydowali o zmianie prezydenta miasta. - Wynik jest zaskakujący. Nie można powiedzieć, że to było oczywiste - stwierdził w "Bez Uników" senator KO Grzegorz Schetyna. Przyznał, że stolica Małopolski jest bardzo wymagającym miastem, jeśli chodzi o wybory samorządowe i relacje wewnętrzne.
Grzegorz Schetyna gościem audycji "Bez Uników"
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Krakowa po dwóch latach żegna się ze stanowiskiem
- Wybory przed nami, one w perspektywie kilkudziesięciu najbliższych dni się odbędą i wszystko jest otwarte - stwierdził Grzegorz Schetyna
- Senator wskazał, że nie wiadomo jeszcze, na jakiego kandydata postawi KO
OGLĄDAJ. Grzegorz Schetyna gościem Renaty Grochal
Przewodnicząca miejskiej komisji do spraw referendum w Krakowie Justyna Habrajska poinformowała, że frekwencja w referendum dotyczącym odwołania Aleksandra Miszalskiego wyniosła 29,99 procent. Za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego opowiedziało się 97,8 procent głosujących w referendum.
- To jest bardzo masywna, poważna zmiana - ocenił Grzegorz Schetyna. - Odwołanie prezydenta po dwóch latach kadencji w tak dużym mieście jak Kraków wcześniej się nie zdarzyło - zaznaczył. Zdaniem senatora KO wynik referendum jest zaskakujący. - Nie można powiedzieć, że to było oczywiste - wyjaśnił.
Zabrakło cierpliwości
- Kraków jest bardzo wymagającym miastem, jeśli chodzi o o wybory samorządowe, o relacje wewnętrzne, wewnątrzkrakowskie - zaznaczył gość "Bez Uników". Przypomniał, że Jacek Majchrowski był tam prezydentem wiele kadencji i on także musiał mierzyć się z pozycją w radzie miasta i z ruchami obywatelskimi. - Z budowaniem takiej atmosfery konieczności odwołania i zmiany prezydenta - dodał.
- Wydawało się, że Kraków daje mandat zaufania Aleksandrowi Miszalskiemu i pozwoli mu dokończyć tę kadencję tak, żeby przez pięć lat mógł pokazać, jak realizuje swój pomysł na Kraków, ale tutaj cierpliwości zabrakło - powiedział Grzegorz Schetyna. Zwrócił uwagę, że głównym powodem odwołania prezydenta okazało się wprowadzenie Strefy Czystego Transportu i związane z tym utrudnienia komunikacyjne.
Lokalna decyzja
Senator nie zgodził się, że wynik referendum w Krakowie to żółta czy nawet czerwona kartka dla rządu koalicji 15 X. - Nie rozpatrywałbym tego w takim wymiarze - stwierdził. - To jest poważny cios w Krakowie i bierze tę odpowiedzialność na siebie Aleksander Miszalski - ocenił. Przypomniał, że rada miasta, gdzie jest większość Koalicji Obywatelskiej, nie zostaje odwołana. - To nie jest tak, jak słyszę u komentujących, szczególnie przedstawicieli PiS, że Koalicja Obywatelska traci Kraków. No przecież tak nie jest. Wybory przed nami, one w perspektywie kilkudziesięciu najbliższych dni się odbędą i wszystko jest otwarte - argumentował.
Grzegorz Schetyna nie umiał wskazać, kogo Koalicja Obywatelska wystawi w nadchodzących krakowskich wyborach. Pytany, czy będzie to senator Monika Piątkowska, odparł: "to wymaga czasu, na razie jeszcze musi opaść kurz". - Trzeba dobrze wyciągnąć wnioski z tego werdyktu mieszkańców i i być gotowym na koniec sierpnia z dobrym kandydatem, który zbuduje wokół siebie nie tylko polityczną, ale przede wszystkim obywatelską, krakowską większość - podkreślił gość Trójki.
- Kolejni prezydenci zagrożeni? Paszyk: Kaczyński chce decydować
- Aleksander Miszalski odwołany w referendum. "Korzyść odnieśliśmy wszyscy"
- Miszalski zostanie odwołany. Łoboda: przyjmujemy wynik ze smutkiem
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski