Parasol nuklearny Francji. Maciej Żywno: byłoby grzechem nie skorzystać

Polska prowadzi rozmowy z Francją w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. - Dodatkowe zabezpieczenie jest zwiększeniem poczucia bezpieczeństwa dla wszystkich Polaków i byłoby grzechem, żeby z tego nie skorzystać - powiedział wicemarszałek Senatu Maciej Żywno w radiowej Trójce.

Parasol nuklearny Francji. Maciej Żywno: byłoby grzechem nie skorzystać

Maciej Żywno ocenił, że Polska nie powinna polegać tylko na USA w kwestii parasola nuklearnego

Foto: PR3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Polska otrzymała od Francji zaproszenie rozmów ws. europejskiego parasola nuklearnego
  • Opozycja argumentuje, że poprzez tę inicjatywę Polska odwraca się od USA
  • Rozchwianie decyzjami, również strony amerykańskiej, powoduje, że nie możemy opierać się tylko na jednym sojuszniku - mówił Maciej Żywno

OGLĄDAJ. Maciej Żywno w "Bez Uników"

Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego - poinformował premier Donald Tusk. "Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować" - napisał w mediach społecznościowych szef rządu. Wcześniej prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział współpracę w zakresie odstraszania nuklearnego z kilkoma europejskimi państwami, między innymi z Polską. Poinformował również o wzmocnieniu arsenału jądrowego Francji. Opozycja wobec rządu Tuska uważa, że Polska powinna starać się o przystąpienie do programu Nuclear Sharing, za którym stoją Amerykanie.

Maciej Żywno przyznał, pytany o francuską propozycję udziału w programie nuklearnym, że pewnie przed wybuchem wojny w Ukrainie powiedziałby, że "wystarczy nam opieka NATO" i nie kusiłby sytuacji deklaracjami, że "potrzebujemy jakichkolwiek instalacji i dodatkowego zabezpieczenia w Polsce". - Rozchwianie decyzjami, również strony amerykańskiej, powoduje, że nie możemy opierać się tylko na jednym sojuszniku - stwierdził teraz w studiu radiowej Trójki. Zaznaczył, że "współpraca z Europą nabiera od kilku lat zdecydowanie większego znaczenia". - Tak jak Tarcza Wschód, tak jak program SAFE, który cała Unia Europejska wykorzysta, tak współpraca między innymi z Francją pod kątem dodatkowego parasola ochronnego nad Polską wydaje się, że jest niezbędna po to, żeby ktoś nie kusił się w próbie wejścia na nasze terytorium - tłumaczył. 

Biznesowe podejście Trumpa

Odnosząc się do zarzutów opozycji, że w ten sposób "wypycha się Amerykę", gość Trójki przytoczył słowa Władysława Kosiniaka-Kamysza: "kawa nie wyklucza herbaty". Zauważył, że "Stany Zjednoczone też sobie balansują, budując różne sojusze, a niektóre czasami przesuwając". - Nas nie stać na to, żeby opierać się tylko na jednym sojuszniku, co wcale nie musi oznaczać, że się na niego w jakiś sposób obrażamy czy zniechęcamy - wyjaśnił. - Dodatkowe zabezpieczenie jest zwiększeniem poczucia bezpieczeństwa dla wszystkich Polaków i byłoby grzechem, żeby z tego nie skorzystać - podkreślił.

Wicemarszałek Senatu ostrzegał, że opieranie się tylko USA "w obliczu i przy funkcjonowaniu Donalda Trumpa", może doprowadzić do tego, że przyjdzie zapłacić za to olbrzymią cenę. Tłumaczył, że amerykański parasol mógłby być uzależniony od zwiększonych zakupów uzbrojenia w USA. - Ewidentny język biznesu, a nie polityki, który u prezydenta Donalda Trumpa się przebija na pierwszej linii, buduje taki kształt, że musimy się liczyć z tym, że dobrze by było również rozmawiać z Francją, bo jeżeli chcemy rozwijać też własny przemysł zbrojeniowy z partnerami z Europy, no to łączmy te linki wszystkie po to, żeby być bezpiecznym w każdej sytuacji - stwierdził. 

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski