Żona ministra w Kolejach Mazowieckich. Kierwiński: zarabia więcej niż ja
Marcin Kierwiński odniósł się w "Bez Uników" do publikacji "Gazety Wyborczej" na temat zatrudnienia i zarobków swojej żony w Kolejach Mazowieckich. Wskazał, że pracuje tam od 6 lat i dobrze wykonuje swoje obowiązki, a zarabia także więcej niż on na stanowisku szefa MSWiA.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński w radiowej Trójce
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- "Gazeta Wyborcza" twierdzi, że "działacze PSL i Koalicji Obywatelskiej podzielili się posadami. Ich współpraca kwitnie też w Kolejach Mazowieckich"
- W publikacji wskazano, że "dyrektorskie stanowisko w spółce z pensją 342 tys. zł rocznie zajmuje radna Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska", prywatnie żona szefa MSWiA
- Marcin Kierwiński zaznaczył, że jego małżonka pracuje w Kolejach Mazowieckich już od 6 lat
OGLĄDAJ. Marcin Kierwiński (MSWiA) gościem Renaty Grochal
Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska, warszawska radna KO i żona szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, jako dyrektorka ds. strategii i rozwoju w Kolejach Mazowieckich zarobiła więcej niż prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski - napisała "Gazeta Wyborcza". W publikacji przypomniano, że Gierzyńska-Kierwińska w wyborach samorządowych w 2024 roku zdobyła mandat radnej Warszawy, startując z pierwszego miejsca na liście KO.
"Poznaliśmy się w polityce"
Marcin Kierwiński, mówiąc o zarobkach swojej żony, przyznał, że rzeczywiście zarabia ona więcej od niego. Wskazał, że również prezydent Warszawy zarabia więcej niż on. - W Polsce niestety wynagrodzenia najważniejszych osób w państwie, czy ważnych polityków pełniących funkcje wykonawcze, nie są najwyższe - zaznaczył w "Bez Uników".
Kierwiński zwrócił uwagę, że "GW" chciała przemilczeć fakt, że jego małżonka w Kolejach Mazowieckich "pracuje od 6 lat". - Radną jest od 24 lat. Myśmy poznali się w polityce. Moja żona była radną, zanim się poznaliśmy - tłumaczył. Podkreślił, że do samorządu warszawskiego dostała się, uzyskując bardzo wysokie poparcie, bo cieszyła się zawsze dużym zaufaniem.
Szef MSWiA przyznał, że "w tego typu sprawach będą pojawiać się różnego rodzaju spekulacje". - I wiele naszych decyzji życiowych ukierunkowanych jest ku temu, żeby nigdy nie było jakichkolwiek zarzutów - wyjaśnił.
"Dobrze wykonuje swoją pracę"
Kierwiński przypomniał, że jak przyszedł PiS do władzy, to stanowisko jego żony "zostało zlikwidowane, żeby ją zwolnić". - To było zajęcie, które lubiła, kochała. Od najniższego stanowiska dochodziła do poziomu jednego z kierowników. Nie wróciła do swojej starej pracy, żeby nie było żadnych zarzutów. Pracuje w Kolejach Mazowieckich od 6 lat. Chyba dobrze wykonuje swoją pracę, bo ta spółka, jeżeli chodzi o pozyskiwanie środków europejskich, ma bardzo dobre wyniki, drugie po grupie PKP - powiedział gość "Bez Uników". Zapewnił, że wraz z żoną starają się "cały czas rozdzielać nasze aktywności polityczne i zawodowe".
"Gazeta Wyborcza" podała, że wśród pracowników Kolei Mazowieckich Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska cieszy się dobrą opinią i regularnie pojawia się w pracy.
- Trąba powietrzna zniszczyła Balcarzowice. Rząd proponuje zasiłki dla mieszkańców
- Szpieg w zakładach zbrojeniowych Mesko? "Rosjan mogły interesować polskie Pioruny"
- Były ambasador Polski zwrócił odznaczenie od Zełenskiego po decyzji o UPA
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak