Amerykańska broń nuklearna w Polsce? Zalewski dementuje: nie ma takich rozmów
"Financial Times" przekazał, że USA planują rozmieścić broń nuklearną w kolejnych krajach Europy. Wskazano na Polskę. Wiceszef MON Paweł Zalewski zaprzeczył w "Bez Uników", aby takie negocjacje się toczyły. Przyznał, że rozmowy dotyczą odstraszania nuklearnego.
Wiceszef MON Paweł Zalewski
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Według źródeł brytyjskiego dziennika amerykańscy urzędnicy są otwarci na rozszerzenie programu tzw. nuclear sharing, a największe zainteresowanie tym wyrażają państwa wschodniej flanki NATO
- Wpływ na to mają mieć groźby płynące ze strony Kremla i trwająca wojna w Ukrainie
- Nie jest naszą intencją doprowadzenie do sytuacji takiej, w której w Polsce znajdowałyby się składy broni nuklearnej - powiedział Paweł Zalewski
OGLADAJ. Paweł Zalewski gościem Renaty Grochal
Paweł Zalewski przyznał, że informacja "Financial Times" zaskoczyła go. - Tam jest mowa o rozmieszczeniu broni nuklearnej w Polsce. To jest niezwykle poważna rzecz, która jest poważna z punktu widzenia konsekwencji politycznych. Ja już zostawiam na boku konsekwencje militarne. To jest bardzo poważne przedsięwzięcie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa i inwestycjami, które trzeba byłoby poczynić - powiedział w "Bez Uników".
Wiceszef MON zapewnił, że nie toczą się rozmowy z USA "o współpracy, której celem byłoby rozmieszczenie broni nuklearnej w Polsce". - Rozmawiamy o tym, aby stworzyć lepsze warunki dla odstraszania nuklearnego i aby Polska w tym odegrała istotną rolę - podkreślił.
"Francuska propozycja ma inny charakter"
Paweł Zalewski wyjaśnił, że odstraszanie nuklearne w ramach NATO polega na tym, że Amerykanie dostarczają głowice i środki ich przenoszenia. - W niektórych krajach europejskich broń ta jest składowana. Natomiast propozycja francuska jest zupełnie inna. Ona dotyczy charakteru odstraszania strategicznego, a nie odstraszania taktycznego - zaznaczył gość "Bez Uników".
Obecnie amerykańska broń nuklearna znajduje się w ramach programu NATO Nuclear Sharing w Belgii, Niemczech, Włoszech, Holandii, Turcji oraz Wielkiej Brytanii. Broń pozostaje pod kontrolą Stanów Zjednoczonych, jednak w razie konfliktu mogłaby zostać przeniesiona na samoloty państw sojuszniczych.
- W naszym interesie, i to jest postulat zgłaszany przez szereg rządów wcześniejszych, także przez nasz rząd, jest to, aby odstraszanie nuklearne było wiarygodne. Natomiast nie jest naszą intencją doprowadzenie do sytuacji takiej, w której w Polsce znajdowałyby się składy broni nuklearnej - powiedział Zalewski.
- Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. NATO poderwało myśliwce
- Amerykańskie wojska wyjeżdżają z Litwy. Czegoś takiego nie było od lat
- Amerykańska broń nuklearna trafi do nowych państw NATO? Trwają rozmowy
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak