Obowiązkowa edukacja zdrowotna? Jasna deklaracja ministry zdrowia
Ministerstwo Zdrowia do rozmowy o Narodowej Strategii Redukcji Otyłości zaprosiło lobbystów i influencerkę. - To wymaga udziału różnego rodzaju środowisk, które przemówią i do młodzieży, i do trochę starszych, bardziej dojrzalszych - tłumaczyła w radiowej Trójce ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Ministra opowiedziała się za obowiązkową edukacją zdrowotną w szkołach.
Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w audycji "Bez uników"
Foto: Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło prace nad Narodową Strategią Redukcji Otyłości
- W spotkaniu w resorcie poświęconym programowi uczestniczyła influencerka Ewa Chodakowska
- - Rozmawialiśmy o tym, jak zachęcać Polki i Polaków do uprawiania sportu - tłumaczyła Jolanta Sobierańska-Grenda
OGLĄDAJ. Jolanta Sobierańska-Grenda w "Bez Uników"
3 lutego 2026 r. w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie robocze poświęcone rozpoczęciu skoordynowanych, międzyresortowych działań państwa na rzecz redukcji otyłości w Polsce. Spotkanie, zainicjowane i prowadzone przez Minister Zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę, miało stanowić punkt wyjścia do prac nad Narodową Strategią Redukcji Otyłości. Gazeta Wyborcza przekazywała, że na spotkaniu nie było żadnego lekarza zajmującego się tą problematyką, zaproszono natomiast lobbystki współpracujące z producentami "leków na otyłość" i influencerkę Ewę Chodakowską, której firma sprzedaje dietetyczny catering.
W radiowej Trójce ministra zdrowia zaprzeczyła, że to Ewa Chodakowska będzie tworzyć strategię walki z otyłością. - Chcemy na pewno promować zdrowy tryb życia. Na pewno chcemy, żeby profilaktyka wchodziła bardzo głęboko w nawyki społeczeństwa, również dzieci - powiedziała. Wyjaśniła, że "podczas tego spotkania rozmawialiśmy o tym, jak zachęcać Polki i Polaków do uprawiania sportu" i zaznaczyła, że w spotkaniu uczestniczył minister sportu.
- Była również pani minister edukacji, ponieważ chcemy spojrzeć na profilaktykę międzysektorowo. To nie jest tylko sprawa Ministerstwa Zdrowia - stwierdziła Jolanta Sobierańska-Grenda. Oceniła, że "tutaj mamy bardzo dużo do zrobienia". Zaznaczyła, że jeśli chodzi o profilaktykę, musimy dogonić Europę wszystkimi możliwymi sposobami. - Również sposobami komunikacji, bo na pewno to wymaga również udziału różnego rodzaju środowisk, które przemówią i do młodzieży, i do trochę starszych, bardziej dojrzalszych. Każdy z nas ma inny komunikat - tłumaczyła.
Obowiązkowa edukacja zdrowotna?
Pytana o plagę otyłości wśród dzieci i edukację zdrowotną, gościni Trójki stwierdziła, że "faktycznie chyba zaczynamy dojrzewać do tej decyzji, że edukacja zdrowotna jest nam w szkołach potrzebna jako przedmiot obowiązkowy". - Moje pokolenie tego nie miało. My się uczyliśmy tego dosyć późno, a dzisiaj z dumą rozmawiam, chociażby ze swoim wnukiem, o tym, jak się odżywiać, że sport jest zdrowy - opowiedziała. Oceniła, że "społeczeństwo widzi taką potrzebę, bo coraz więcej o tym mówimy, coraz głośniej". Dodała, że dostrzegają to też rodzice, którzy dbają o swoje dzieci. Wyraziła opinię, że resort edukacji tak przygotuje program, by nie budził wątpliwości w zakresie treści dotyczących edukacji seksualnej.
Ministra zdrowia dodała, że chciałaby, aby edukacja zdrowotna była obowiązkowa. - Edukacja i rozmowy, szczególnie z młodym społeczeństwem, które teraz podejmuje, decyzję co do tego, jak będą żyć w przyszłości, jak będą zarządzać swoim zdrowiem przez całe swoje życie, jest bardzo istotna - oceniła.
- Otyłość u dzieci. Mechanizm obronny na przemoc w dzieciństwie?
- Cudowny lek na odchudzanie? Naukowcy biją na alarm
- Smartfony szkodzą dzieciom bardziej, niż myśleliśmy. Rodzice powinni to przeczytać
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski