PiS nie popiera SAFE. Fogiel: staramy się nie być pod niemieckim butem

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, krytykując program SAFE, stwierdził, że "proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem i my ten but odrzucamy". - Staramy się nie być pod niemieckim butem. Nie możemy bezrefleksyjne uzależniać się od pożyczki, którą sufluje nam między innymi ambasador Niemiec. Powinna się nam zapalać czerwona lampka - powiedział w radiowej Trójce poseł PiS Radosław Fogiel.

PiS nie popiera SAFE. Fogiel: staramy się nie być pod niemieckim butem

Radosław Fogiel

Foto: PR3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent Karol Nawrocki zasygnalizował, że może nie podpisać ustawy w sprawie programu SAFE
  • W ramach projektu Polska ma otrzymać prawie 44 mld euro pożyczki z funduszy unijnych na zakup broni i budowę infrastruktury
  • Zdaniem strony rządzącej opozycja krytykuje program SAFE tylko dla spodziewanych zysków politycznych

OGLĄDAJ. Poseł PiS Radosław Fogiel gościem Renaty Grochal

W piątek w Sejmie przeprowadzono głosowanie nad rządowym projektem ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Nowe przepisy mają stworzyć podstawę do korzystania przez Polskę ze środków przewidzianych w unijnym programie. Za przyjęciem ustawy wdrażającej mechanizm SAFE opowiedziało się 236 posłów, 199 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. O wyniku przesądziła większość rządowa - projekt poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. Przeciw zagłosowali parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. Natomiast prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej ocenił, że "proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem i my ten but odrzucamy". Bo jak twierdzili już wcześniej inni politycy opozycji, "największymi beneficjentami SAFE będą przemysł niemiecki i francuski".

Odnosząc się do słów szefa PiS, Radosław Fogiel stwierdził, że "staramy się nie być pod niemieckim butem" i należy uważać na "bezrefleksyjne uzależnianie się od pożyczki, którą sufluje nam między innymi ambasador Niemiec". W ten sposób gość Trójki odniósł się do obecności niemieckiego dyplomaty w Sejmie, gdzie przysłuchiwał się dyskusji na temat programu SAFE. - A potem pan ambasador wykłócał się na ten temat w mediach społecznościowych. Natomiast ta pożyczka jest niekorzystna na tyle, że Niemcy w to nie wchodzą. A Niemcy będą beneficjentem tego programu w inny sposób. Otóż oni liczą, że ich przemysł zbrojeniowy będzie dostarczał w większości sprzęt, który zostanie sfinansowany za te pieniądze - stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Radosław Fogiel gościem Renaty Grochal (Bez Uników)
26:41
+
Dodaj do playlisty
+

PiS nie popiera SAFE. "Niesłusznie oskarża się nas o zdradę"

Zdaniem polityka oskarżenia obozu rządzącego posłów PiS o zdradę są niesłuszne. - To nie ma umocowania w faktach. Wszyscy się zgadzamy co do tego, żeby wzmacniać polską armię, że potrzebuje ona więcej pieniędzy. Dyskusja jest natomiast o tym, jak należy to sfinansować - powiedział Radosław Fogiel. Jak podkreślił, "nikt nie wie, czy ta pożyczka rzeczywiście będzie na 3 procent". - Na ma tych warunków. A to jest mało prawdopodobne. Bo 20-letnie obligacje, w tym roku wypuszczone przez Komisję Europejską, są oprocentowane na 3,83 proc, a 30-letnie obligacje na ponad 4 procent. Zatem w jaki sposób obligacje 45-letnie będą oprocentowane niżej? Im dłuższe obligacje, tym są wyżej oprocentowane - zaznaczył polityk.

Zdaniem Fogla niezwykle istotne jest też "ryzyko kursowe". - To jest jak ładowanie się w kredyt frankowy. Jeśli dojdzie do jakiegoś zaburzenia na rynkach finansowych, do deprecjacji złotówki, to ten kredyt nagle będzie dużo droższy - powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości. Ocenił, że "Europa powinna wydawać więcej na zbrojenia i wzmacniać swój przemysł obronny". - Ale dziś mamy w Polsce rządzących, którzy nie byli w stanie wydać 20 mld zł z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Te pieniądze tam przeleżały i się zmarnowały. I teraz oni nam mówią, że chcą wydać 80 procent środków z SAFE w polskim przemyśle? - powiedział gość Trójki. Wskazał również, że w tej sprawie konieczna jest przede wszystkim merytoryczna dyskusja, zamiast atakowania polityków opozycji przez stronę rządzącą.

Czytaj także:

 

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz