Policjanci potrzebni od zaraz. Stróże prawa walczą jednak nie tylko z wakatami

Przywrócenie wcześniejszej emerytury, podwyżki płac, płatne nadgodziny i godziwa płaca dla specjalistów - to część postulatów, które przedstawili przed Sejmem przedstawiciele policyjnej "Solidarności". Zmiany mogą być sposobem na to, by zachęcić kolejne osoby do podjęcia służby oraz zapewnić adekwatne do warunków pracy wynagrodzenie. 

Policjanci potrzebni od zaraz. Stróże prawa walczą jednak nie tylko z wakatami

Choć w polskiej policji jest mnóstwo wakatów, chętnych do służby brak

Foto: FotoDax/Shutterstock

Związkowcy z policyjnej "Solidarności" przedstawili swoje postulaty w środę (25.09) przed Sejmem. Ich propozycje dotyczą warunków zatrudnienia funkcjonariuszy. Przede wszystkim żądają 15 - procentowej podwyżki płac. To o 10 procent więcej, niż oferuje rząd. Związkowcy chcą także, by pracownicy policji zostali włączeni do ustawy o policji tak, by mogli otrzymać świadczenia podobne do mundurowych - chodzi między innymi policyjnych informatyków, mechaników i pracowników administracji, którzy mają dostęp do informacji niejawnych.


Policjanci potrzebni od zaraz. Stróże prawa walczą jednak nie tylko z wakatami (Zapraszamy do Trójki)
4:16
+
Dodaj do playlisty
+

 

Policja mierzy się z wakatami. "To bardzo ciężka i odpowiedzialna służba"

Zmiany, które proponują policjanci, poza zapewnieniem lepszych warunków pracy mogą przekonać doświadczonych funkcjonariuszy do pozostania w służbie. Co więcej, to szansa by zachęcić nowe osoby do wstąpienia w szeregi formacji. Sprawa jest o tyle poważna, że polska policja od pewnego czasu zmaga się z dużą liczbą wakatów. Sygnalizował to na przykład komendant stołecznej policji Dariusz Walichnowski. Na początku września przyznał, że warszawska policja działa w trybie awaryjnym.

Problem dotyczy również innych miejscowości. - Ta sytuacja awaryjna jest w całym kraju. Należy liczyć się z tym, że 14800 wakatów jest na dzień dzisiejszy. Do tego, jak doliczymy osoby na zwolnieniach lekarskich, urlopach, to ta liczba przekracza ponad 30 tysięcy osób - podkreśla Jacek Łukasik, przewodniczący krajowej sekcji policji NSZZ "Solidarność".

Czytaj także

- Każdego dnia policjanci wychodząc do służby narażają swoje życie i zdrowie - zwraca uwagę st. asp. Marcin Palus, przewodniczący podkarpackiej "Solidarności" policjantów. - Policjanci obsługują miliony interwencji, gdzie tak naprawdę jeżdżąc na dany adres nie wiedzą, co ich tam spotka. To jest bardzo ciężka i odpowiedzialna służba; również z uwagi na to, że nad policjantami ciążą przepisy, które w każdej chwili mogą ich wydalić ze służby. Policjant tak naprawdę nie wie, czy dorobi do tej emerytury - dodaje.

Dlaczego brakuje chętnych do służby w policji?

- Służba w policji nie jest atrakcyjna. Policjanci nie mają takich zabezpieczeń, pensji, jak również tych socjalnych elementów, jak te, które są chociażby w wojsku. Jeżeli młody człowiek chce pracować w służbach mundurowych, to bardziej decyduje się na służbę w Wojsku Polskim niż policji - wymienia Andrzej Mroczek, były policjant i ekspert Collegium Civitas.

Ekspert zwraca uwagę, że policjanci są najbardziej zagrożoną służbą, jeżeli chodzi o wykonywanie swoich obowiązków. - Policjanci są codziennie narażeni na różnego rodzaju niebezpieczeństwa. Racjonalnie myślący młody człowiek przekłada również swoje bezpieczeństwo i kwestie materialne. Z tego wynika, że wybiera zupełnie inną służbę - tłumaczy były policjant. - Na to, oprócz kwestii finansowych, wpływają też elementy, które zabrano w ostatnich latach. To również blokuje; praca w policji jest naprawdę wyczerpująca - dodaje.

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki
Prowadzi: Piotr Łodej
Autor materiału: Jacek Frentzel
Data emisji: 25.09.2024
Godzina emisji: 

qch/PR24