Tadeusz Bocheński, legendarny książę spikerów Polskiego Radia

Już kiedy się rodził, cała rodzina była przekonana, że będzie osobą niezwykłą. Kiedy bowiem jego mama była jeszcze panną, Cyganka wywróżyła jej, iż weźmie ślub i urodzi syna, który "stanie się głośny w świecie". Trudno odmówić trafności tej wróżbie: 122 lata temu, 11 października 1900 roku w Kijowie, przyszedł na świat Tadeusz Bocheński - spiker, lektor i konferansjer Polskiego Radia.

Tadeusz Bocheński, legendarny książę spikerów Polskiego Radia

Tadeusz Bocheński siedzi przed mikrofonem w studiu Polskiego Radia. Zdjęcie zostało zrobione w 1937 roku

Foto: NAC/Domena publiczna

  • Tadeusz Bocheński (1900-1968) pracował w Polskim Radiu przez 42 lata
  • Pierwszy raz przed mikrofonem Polskiego Radia stanął 26 kwietnia 1926 roku

Radiowy debiut

Przygodę z radiem rozpoczął 12 marca 1926 roku w Polskim Towarzystwie Radiotechnicznym, które nadawało program eksperymentalny. Po raz pierwszy przed mikrofonem Polskiego Radia stanął sześć tygodni później, czyli wkrótce po oficjalnym powstaniu placówki. – Przypominam sobie, że 26 kwietnia 1926 roku po raz pierwszy stanąłem przed mikrofonem i zapowiedziałem: "Halo, halo! Tu Polskie Radio Warszawa! Dzień dobry Państwu. Rozpoczynamy nasz program" – wspominał Bocheński.

Słuchacze go uwielbiali, chętnie słali mu listy, a na imieniny – życzenia oraz prezenty. Po wybuchu II wojny światowej występował w teatrze podziemnym i lokalach warszawskich, pełnił funkcję administratora teatru „Bohema”.

Wiwaty i oklaski na ulicy

O sławie Tadeusza Bocheńskiego może świadczyć fakt, że gdy wiosną 1945 roku, po kilkuletniej nieobecności, wrócił do pracy w Polskim Radiu, a jego głos popłynął z ulicznych głośników, ludzie zaczęli klaskać i wiwatować. – To był piękny hołd złożony przez słuchaczy wielkiemu spikerowi. Tak się przecież wita artystów w teatrze, a nie pod ulicznymi głośnikami – mówił reżyser radiowy Zbigniew Kopalko.

Z Polskim Radiem współpracował przez 42 lata, stając się prawdziwą legendą polskiej radiofonii. – Na jego osobowość spikerską złożył się nie tylko ten piękny, dźwięczny głos oraz ta jego naprawdę nieskazitelna dykcja. Nie tylko to oczarowało słuchaczy: przede wszystkim zachwyciła ich ta jego kultura wyniesiona z domu rodzinnego, ogromna muzykalność i zdolności poetyckie. To wszystko sprawiło, że był prawdziwym "księciem" spikerów – wspominała spikerka Polskiego Radia Stella Weber.

Tadeusz Bocheński pracował prawie do końca swojego życia, mimo stale pogarszającego się stanu zdrowia. Zmarł 25 kwietnia 1968 roku w Warszawie. 

Przeczytaj także


Tadeusz Bocheński: 42 lata przed mikrofonem Polskiego Radia (Trójka do trzeciej)
2:58
+
Dodaj do playlisty
+

 

***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Tomasz Miara
Data emisji: 11.10.2022
Godzina emisji: 12.47

PR24/pr/kor

Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.