Trybunał w kryzysie. Schetyna: patologiczne zachowania kompromitują nas wszystkich
Politycy w "Śniadaniu w Trójce" spierali się o sytuację w TK. Grzegorz Schetyna mówił o "zaprzeczeniu normalności i przyzwoitości", a Krzysztof Śmiszek o "chocholim tańcu" wokół Trybunału.
"Śniadanie w Trójce"/ Foto: Trójka
Spór o Trybunał Konstytucyjny. Politycy podzieleni w sprawie ślubowania sędziów
Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył ślubowanie w Sejmie, ponieważ prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił go do złożenia go w swojej obecności. Po ślubowaniu, sytuacja wokół TK się zaostrzyła. Prezes Bogdan Święczkowski nie dopuścił do orzekania Berka i innych sędziów, a przed siedzibą instytucji doszło do przepychanek z policją. Funkcjonariusze znaleźli nóż przy mężczyźnie, który zaatakował policjantkę. W siedzibie Trybunału pojawił się też prezydent, który w związku z wydarzeniami w Polsce, odwołał swoją wizytę w Słowenii.
Polecane artykuły
Grzegorz Schetyna: sytuacja w Trybunale kompromituje klasę polityczną
Grzegorz Schetyna z Koalicji Obywatelskiej ocenił, że Polska od wielu dziesięcioleci nie miała tak dobrej opinii na świecie, a wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym ją psują. - Patologiczne zachowania kompromitują nas wszystkich, całą klasę polityczną i tych wszystkich, którzy na to przyzwalają. Bo jak inaczej nazwać zachowanie prezesa Święczkowskiego: blokowanie wejścia do sali, w której odbywają się rozprawy? Jak ocenić brak możliwości orzekania, a wcześniej funkcjonowania w Trybunale Konstytucyjnym sędziów, którzy zostali wybrani przez Sejm? Przecież to wszystko pokazuje, że istota czy fundamenty państwa są negowane przez tych, którzy to robią - powiedział polityk.
Polecane artykuły
Zwrócił również uwagę na obecność prezydenta w Trybunale i odwołanie jego wizyty w Słowenii. - W dodatku jeszcze przybywa tam prezydent, odwołuje wizytę w Słowenii, żeby pokazać, że sytuacja jest dramatyczna, że musi w ten sposób podkreślać, nie wiem, co, wsparcie dla procedur łamania prawa? - pytał.
Zdaniem Schetyny spór powinien wkrótce znaleźć rozstrzygnięcie. - Ta sytuacja ma się ku końcowi. Ona musi znaleźć swój finał. To jest moim zdaniem kwestia najbliższych dni. Większość sędziów TK, wybrana przez parlament, zacznie podejmować decyzje, zacznie po prostu orzekać - stwierdził.
Krzysztof Śmiszek: prezydent narusza konstytucję
Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy przekonywał, że prezydent nie ma prawa odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm. - Zdecydowana większość konstytucjonalistów uważa, że pan prezydent po prostu narusza konstytucję. Nie ma możliwości nieprzyjęcia ślubowania. Zresztą sama konstytucja mówi, że sędziowie są wybierani przez Sejm, a nie przez prezydenta - powiedział.
Polecane artykuły
Polityk zaapelował o zakończenie sporu i zarzucił Karolowi Nawrockiemu wykorzystywanie sytuacji do budowania własnej pozycji politycznej. - Chciałbym, żebyśmy wreszcie skończyli chocholi taniec wokół tej bardzo oczywistej sprawy. Bo dzisiaj prezydent, wykorzystując swoje nieistniejące kompetencje, po prostu podburza emocje społeczne, próbuje w publicznej sferze wyrąbać swoje miejsce, nienależne mu, zgodnie z przepisami ustawy zasadniczej. Prezydent nie jest od tego, żeby wybierać kandydatów - podkreślił.
Według Śmiszka prawica traktuje Trybunał jako ostatni bastion swojej władzy. - Ten bastion polityczny niedługo padnie - ocenił.
Barbara Oliwiecka: Święczkowski broni swojego stanowiska
Barbara Oliwiecka z klubu Centrum zwróciła uwagę na rolę prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego, którego określiła jako "człowieka PiS". Jej zdaniem zarówno zachowanie prezesa TK, jak i wizyta prezydenta wskazują na polityczny wymiar konfliktu.
- To, że prezydent Karol Nawrocki faktycznie pojechał do Trybunału Konstytucyjnego, to też chyba było efektem tego, że mamy już do czynienia z pewną inną emocją społeczną niż 10 lat temu i wątpliwościami ze strony sędziów wybranych za czasów rządów PiS. Mam wrażenie, że Bogdan Święczkowski zdaje sobie sprawę, gdzie zabrnął i w jakim jest punkcie - powiedziała.
- Odnoszę wrażenie, że prezydent Karol Nawrocki pojechał do Trybunału Konstytucyjnego, żeby dać Święczkowskiemu gwarancję jakiejś nietykalności, wsparcia albo wręcz mobilizacji partyjnej. Bogdan Święczkowski broni w tej chwili swojego stanowiska, a dla PiS ta sytuacja wokół Trybunału to paliwo polityczne - dodała.
Olga Semeniuk-Patkowska: konflikt o TK trwa od 11 lat
Olga Semeniuk-Patkowska z klubu Rozwój Plus przypomniała, że spór o Trybunał Konstytucyjny rozpoczął się w 2015 roku. Zarzuciła ówczesnej większości parlamentarnej Platformy Obywatelskiej próbę obsadzenia dodatkowych stanowisk sędziowskich przed utratą władzy. - Przypomnę tylko, że w 2015 roku, kiedy wybory prezydenckie wygrał prezydent Andrzej Duda, Platforma Obywatelska zdecydowała się dopchać na zapas sędziów, pomimo tego, że innym sędziom nie zostały jeszcze wygaszone ich kadencje - mówiła.
Polityczka odniosła się również do opinii Komisji Weneckiej, organu doradczego Rady Europy. Zarzuciła ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi zmianę stanowiska w sprawie roli europejskich instytucji w polskich sporach prawnych.
- Dziś, 11 lat później, stoimy w obliczu sytuacji, w której Komisja Wenecka wyraża swoją opinię w różnych tematach, a sam minister Żurek rok temu podważał opinię Komisji Weneckiej, twierdząc, że w naszych sprawach wewnętrznych w Polsce nie będą ingerowały zewnętrzne ciała europejskie. Dziś po roku zmienia swoje zdanie - powiedziała.
Krzysztof Rzońca: KO robi to samo co PiS
Krzysztof Rzońca z Konfederacji krytycznie ocenił zarówno działania obecnej większości parlamentarnej, jak i sposób rozwiązywania sporu przez prezydenta. - Nie zgadzamy się, żeby prawa ręka Donalda Tuska, Maciej Berek, była w Trybunale Konstytucyjnym. Ale tak przegłosował Sejm i wobec tego prezydent powinien przyjąć ślubowanie od ministra Berka i pozostałych sędziów - powiedział.
Polecane artykuły
Jak zaznaczył, Koalicja Obywatelska zapowiadała odpolitycznienie Trybunału i wprowadzenie innych standardów niż za rządów PiS, ale jego zdaniem nie wywiązała się z tych deklaracji. - Mimo że Koalicja Obywatelska obiecywała odpolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego, obiecywała inne standardy niż były za PiS-u, to robi dokładnie to, co robił PiS. Jedni absolutnie nie różnią się od drugich. Wspólnie paraliżują Trybunał Konstytucyjny, wspólnie paraliżują nasze państwo - ocenił.
Alvin Gajadhur: prezydent nie pozwoli na łamanie prawa
Alvin Gajadhur z Kancelarii Prezydenta bronił stanowiska Karola Nawrockiego. Przekonywał, że prezydent jako strażnik konstytucji nie może pozwolić na łamanie prawa przez rządzących. - A niestety Donald Tusk od blisko trzech lat jest znany z tego, że przejmuje siłowo różne instytucje. Przypomnijmy o siłowym przejęciu Telewizji Polskiej, Polskiego Radia, Prokuratury Krajowej - powiedział.
Gajadhur zarzucił premierowi naruszanie zasad demokracji. Podważył również spełnianie przez Macieja Berka wymogów formalnych do objęcia stanowiska sędziego TK.
- Pan sędzia Berek nie spełnia kryteriów do tego, żeby mógł zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Minister Berek powinien udokumentować swoją dziesięcioletnią praktykę na stanowisku radcy prawnego. Nie zrobił tego. A ten zapis wynika z ustawy o Sądzie Najwyższym - stwierdził przedstawiciel Kancelarii Prezydenta.
Polecane artykuły
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Robert Bartosewicz jest redaktorem działu publicystyki, specjalizującym się w tematyce politycznej i społecznej. Zajmuje się także obsługą transmisji wideo oraz publikacją podcastów. W mediach pracuje od 20 lat - przez 6 lat w prasie, a następnie w portalach internetowych. Z Polskim Radiem związany od 2018 roku, gdzie pracował m.in. w dziale wiadomości, opisując najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata oraz publikując teksty autorskie. Koordynował pracę zespołu publicystyki, odpowiadając za podział zadań i dobór tematów. Wykonywał także zdjęcia gości Jedynki i Polskiego Radia 24 oraz publikował treści na platformie X.