Do kiedy patrole policji w szkołach? Wiceszef MSWiA: sytuacja uspokaja się
Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz w "Bez Uników" przyznał, że sytuacja w szkołach stabilizuje się. Jak zapowiedział, patrole policji w placówkach zapewne pozostaną jeszcze jakiś czas.
Wiesław Leśniakiewicz gościem audycji "Bez Uników"/ Foto: Trójka
Kiedy policja wycofa się ze szkół? Decyzja należy do szefa MSWiA
Czy uczniowie i nauczyciele mogą się czuć bezpiecznie w placówkach? - Niewątpliwie, jeśli policja jest w pobliżu, mogą się czuć bezpiecznie, ale głównie o bezpieczeństwo muszą zadbać dyrektorzy szkół, nauczyciele. Policja nadal będzie przy szkołach obserwować, co się dzieje, jakie są sytuacje. Myślę, że to też daje wsparcie psychologiczne dla dzieci, młodzieży, ale również dla nauczycieli. Myślę, że ten czas nie będzie trwał wiecznie - przekazał wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz na antenie Trójki.
Redakcja poleca
Renata Grochal zapytała wprost Leśniakiewicza, jak długo policjanci będą zatem patrolować szkoły. - Prawie codziennie są konferencje premiera z ministrami, pokazywana jest sytuacja bieżąca, policja nadal obserwuje to, co się dzieje. Z informacji, które mam od komendanta głównego policji było już 166 zatrzymań w związku z pracami prowadzonymi przez policję - przekazał.
Myślę, że ta sytuacja będzie się lekko stabilizowała, ale decyzję będzie podejmował szef MSWiA w ramach sztabów i komendant główny policji
Jak poinformował Leśniakiewicz, "po pewnym okresie policjanci zostaną wycofani, ale szkoły nie zostaną same". - Zapewne dyżury będą realizowane, policja będzie się pojawiała wokół szkół, taka będzie kolej rzeczy, by uspokoić tę sytuację i mieć nadzieję, że kolejnych takich incydentów nie będzie na terenie naszego kraju - przekazał w "Bez Uników"
Redakcja poleca
"Wiele szkół już przeprowadziło pewne prace". Leśniakiewicz odpowiada na zarzuty
Odnosząc się do wydarzeń z ostatnich tygodni, Renata Grochal przypomniała, że od 2024 roku ABW w swoich raportach wskazywała, że młodzież się radykalizuje. - Czy nie można było zapobiec tym tragediom? - zapytała gościa.
Redakcja poleca
- To jest wspólna praca, jeżeli raporty się pojawiały, nie oznacza to, że były bagatelizowane. Proszę zauważyć, ile pracy zrealizowało ministerstwo oświaty w tym zakresie, wydano pewne instrukcje, pracowano na tym, by ryzyko zmniejszyć, ale sytuacje są różne, w związku z tym trudno przewidywać, co się może wydarzyć w określonym okresie czasu - wyjaśnił Leśniakiewicz. Wiceszef MSWiA podkreślił, że żadnych ostrzeżeń nie lekceważono. - Wiele szkół już przeprowadziło pewne prace, zmierzające do tego, żeby zmniejszać ryzyka wtargnięć osób niepożądanych na teren szkół - przekazał na antenie Trójki.
Redakcja poleca
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Wydawczyni
Aneta Wasilewska jest wydawczynią i redaktorką portalu PolskieRadio24.pl. W mediach internetowych pracuje od ponad 8 lat. Obecnie odpowiada za publikację materiałów, ich ekspozycję na stronie głównej serwisu, a także za przygotowanie tekstów oraz relacji z najważniejszych wydarzeń z kraju i ze świata.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.