Szkielet czterometrowego słonia sprzed 120 tysięcy lat na wystawie w Muzeum Ziemi PAN
W Muzeum Ziemi PAN w Warszawie można zobaczyć rekonstrukcję szkieletu czterometrowego słonia leśnego sprzed 120 tysięcy lat. Nowa wystawa jest krokiem w kierunku utworzenia Muzeum Historii Naturalnej.
Wystawa "Wielkie ssaki epoki lodowcowej" w Muzeum Ziemi PAN w Warszawie/ Foto: PAP/Radek Pietruszka
W warszawskim Muzeum Ziemi PAN otwarto we wtorek nową wystawę stałą pt. "Wielkie ssaki epoki lodowcowej". Głównym eksponatem jest naturalnej wielkości rekonstrukcja szkieletu czterometrowego słonia leśnego sprzed 120 tys. lat, którego skamieniałości odkryto w centrum Warszawy.
Polecane podcasty
Piknik Naukowy
Publicystyka
Wystawa "Wielkie ssaki epoki lodowcowej"
W ostatnich latach PAN-owskie Muzeum Ziemi zmagało się ze sporymi problemami związanymi z jego funkcjonowaniem. Istniało nawet realne zagrożenie likwidacji. Jednak po zmianie dyrekcji w 2024 r. placówka przyjęła nową formułę organizacyjną, ma plany rozwojowe (m.in. na przebudowę wystaw), trwa również jej gruntowna modernizacja (m.in. remont dachu).
Symbolem tego nowego otwarcia Muzeum Ziemi jest nowa wystawa stała "Wielkie ssaki epoki lodowcowej".
Jak powiedział dyrektor muzeum dr hab. Błażej Błażejowski, prof. PAN, to największa tego typu inwestycja wystawiennicza w historii placówki. - Jeśli ktoś nie był w ostatnich miesiącach w Muzeum Ziemi, to przyjdzie do zupełnie nowego miejsca - podkreślił.
Rekonstrukcja szkieletu czterometrowego słonia leśnego
Zwiedzający nową wystawę będą mogli obejrzeć naturalnej wielkości rekonstrukcję szkieletu czterometrowego słonia leśnego sprzed 120 tys. lat, którego skamieniałości odkryto w centrum stolicy.
- Szkielet tego słonia leśnego znaleziono w 1962 roku w Warszawie - w samym centrum, przy ulicy Leszno na Woli. To jest absolutnie coś wyjątkowego. Mamy tego słonia w całej okazałości. Do dziś nie potrafię pojąć, dlaczego dotąd zaledwie pojedyncze kości były eksponowane. Przecież ten słoń ma potencjał stać się kolejnym symbolem Warszawy - mówił dyrektor.
Dodał, że słonie leśne miały ponad cztery metry w kłębie, czyli były znacznie większe od dzisiejszych słoni afrykańskich. - Słonie leśne żyły w tej części Europy około 120 tysięcy lat temu, w okresie zwanym interglacjałem eemskim, który poprzedzał ostatnie zlodowacenie, chociaż wtedy było jeszcze ciepło - cieplej niż dziś. To były czasy, kiedy na terenach dzisiejszej Polski żył już Neandertalczyk, na kilkadziesiąt tysięcy lat przed mamutami - opowiadał prof. Błażejowski.
W odkryciu słonia leśnego w Warszawie brali udział ówcześni pracownicy Muzeum Ziemi. Wśród nich był Gwidon Jakubowski, wówczas dwudziestoparoletni pracownik naukowy. Ne jego cześć słoń otrzymał imię Gwidon właśnie.
Nosorożec, tur, lew na wystawie
Oprócz słonia leśnego na wystawie będzie też można zobaczyć nosorożca leśnego (z tego samego okresu, znalezionego podczas pogłębiania koryta Wisły) – w tym jedyną na świecie jego kompletną czaszkę, a także tura, jelenia olbrzymiego czy lwa jaskiniowego.
Wystawa łączy elementy tradycyjnego muzeum paleontologicznego (m.in. skamieniałości czy autentyczne rekonstrukcje szkieletów, ze szczegółami dla oczu paleontologów) z nowoczesnymi technologiami (m.in. interaktywnymi infokioskami przy każdym z eksponatów, tablicami multimedialnymi oraz goglami VR, za pomocą których można wejść do świata eksponowanych ssaków).
Nad merytoryką pieczę trzymają pracownicy muzeum oraz zaprzyjaźnieni naukowcy m.in. z Instytutu Paleobiologii PAN. W wystawę zaangażowane były ponadto dwie artystki specjalizujące się w tematyce paleobiologii: Marta Szubert oraz Aleksandra Hołda-Michalska. Wystawa została sfinansowana ze środków własnych PAN, z dofinansowaniem z Fundacji PGE.
Wystawa "Wielkie ssaki epoki lodowcowej" w Muzeum Ziemi w Warszawie/ Foto: PAP/Radek Pietruszka
Przebudowa wystaw w Muzeum Ziemi
Dyrektor Błażejowski planuje również przebudowę pozostałych wystaw, m.in. tej z meteorytami i unikatowymi naukowo bursztynami. - Mamy jedną z największych na świecie kolekcji bursztynów z owadami - to ponad 160 holotypów, czyli tych wzorcowych egzemplarzy, na podstawie których zostały opisane nowe gatunki dla nauki. Ich wartość naukowa jest ogromna. Chcemy je szerzej pokazywać - zapowiedział.
Wystawa o ssakach ma być przedsmakiem tego, co i jak mogłoby być prezentowane w Muzeum Historii Naturalnej.
- Przede wszystkim musimy pokazać społeczeństwu, że mamy wspaniałych naukowców w Polsce, którzy są w stanie merytorycznie unieść wspaniałe wystawy z unikatowymi okazami z naszych ogromnych zbiorów, których jednak dzisiaj nie ma nawet, gdzie prezentować - zwłaszcza ze zbiorów Instytutu Paleobiologii PAN oraz Muzeum i Instytutu Zoologii PAN. Na tych filarach mogłoby powstać Muzeum Historii Naturalnej - powiedział Błażejowski.
Muzeum Historii Naturalnej w Warszawie?
Podczas wernisażu wystawy trzy jednostki Polskiej Akademii Nauk - Instytut Paleobiologii, Muzeum i Instytut Zoologii oraz Muzeum Ziemi - powołały Konsorcjum Muzeum Historii Naturalnej.
Jego celem jest połączenie potencjału tych trzech jednostek na rzecz wspólnych działań z zakresu badań naukowych, ochrony i udostępniania kolekcji przyrodniczych oraz działalności wystawienniczej i edukacyjnej, aby stworzyć podwaliny pod budowę Muzeum Historii Naturalnej w Warszawie.
- Potrzeba istnienia takiego muzeum w Polsce jest raczej oczywistą oczywistością. Nie mamy takiej jednostki w naszym kraju głównie ze względów historycznych – kiedy powstawały te największe w krajach europejskich, w Polsce były zabory, a później, po wojnie, priorytetem była odbudowa kraju. Jednak dziś naprawdę potrzebujemy takiego miejsca, które będzie prowadzić edukację przyrodniczą, badania naukowe i oczywiście organizować wystawy. Chodzi też o stworzenie pewnego rodzaju centrum obiegu informacji naukowych z zakresu nauk przyrodniczych - podkreślał pełnomocnik prezesa PAN ds. budowy MHN prof. Jarosław Stolarski, do niedawna dyrektor Instytutu Paleobiologii PAN, jednostki sprawującej pieczę nad Muzeum Ewolucji.
Dodał, że rozmowy na temat budowy muzeum, m.in. z władzami samorządowymi, trwają. - Potrzebne jest jednak strategiczne wsparcie państwa i kluczowych partnerów. Prowadząc te rozmowy, chcemy już jednocześnie przekonywać społeczeństwo, że warto mieć takie muzeum w kraju - podsumował prof. Stolarski.
Polecane artykuły
Źródło: PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.