Sezon na rzeźbę trwa. Wystawa "Rzeźba po stabilności" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej
W Muzeum Sztuki Nowoczesnej można już zwiedzić wystawę "Rzeźba po stabilności". - Współczesna rzeźba to przede wszystkim żywa reakcja na otaczający nas świat - mówi Jagna Lewandowska, kuratorka MSN-u.
Wystawę "Rzeźba po stabilności" można obejrzeć w Muzeum Sztuki Nowoczesnej/ Foto: Alicja Szulc/MSN
Monumentalna, wysoka na blisko trzy metry, z patynowanego brązu. Rzeźba Aliny Szapocznikow "Przyjaźń (Pomnik przyjaźni polsko-radzieckiej)", która od dwóch lat wita zwiedzających na pierwszym piętrze MSN-u, przedstawia dwóch mężczyzn wyrzeźbionych w większej niż ludzka skali.
Polecane audycje
W 1954 roku miała być trwałym symbolem, dziś opowiada inną historię - tę o końcu potęgi, jej kruchej fasadzie i o radykalnych zmianach. Późniejsza twórczość Szapocznikow stanowiła całkowite odrzucenie tradycyjnego pojęcia rzeźby jako stabilnej bryły, trwałej formy i zamieniła ją w proces ciągłej dekonstrukcji. Artystka stopniowo zastępowała klasyczny język rzeźby swoim własnym, co wprost koresponduje z praktykami rzeźbiarskimi prezentowanymi na wystawie "Rzeźba po stabilności".
Jak myślimy o rzeźbie dzisiaj, kiedy stabilność stała się dobrem luksusowym?
- Współczesna rzeźba to przede wszystkim żywa reakcja na otaczający nas świat. Niegdyś było to domeną malarstwa - dziś to właśnie rzeźba najżywiej rezonuje ze współczesnością, jej dylematami, definiującymi ją dyskusjami czy poszukiwaniami - mówi Jagna Lewandowska, kuratorka MSN-u, która wraz z Szymonem Maliborskim przygotowała najnowszą wystawę.
"Rzeźba po stabilności". Nowa wystawa w Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Wystawę "Rzeźba po stabilności" będzie można obejrzeć od 16 października do 28 stycznia przyszłego roku. Ekspozycja prezentuje prace 31 artystów i artystek, których dzieła zajmują w muzeum nieoczywiste przestrzenie. - Wykraczają poza przestrzenie galeryjne na drugim piętrze, są na klatce schodowej, w przestrzeni schodów, podcieniach muzeum, więc obejmują budynek i na tym też nam zależało, żeby współgrały z architekturą - jeszcze niepoznaną - naszego nowego budynku - przyznała Jagna Lewandowska.
Podkreśliła, że grupa artystów jest zróżnicowana. Jak dodała, są to artyści mniej więcej w połowie swojej kariery. - Już rozpoznawalni, ale jeszcze niespijający śmietanki, w bardzo żywotnym okresie intensywnego tworzenia. I to było widać zwłaszcza przy tych pracach, które powstawały specjalnie na wystawę - ich ogromne zaangażowanie, poszukiwanie, a także witalność samego medium, jakim jest rzeźba - dodała.
Polecane artykuły
W tym wspólnym polu działania spotykają się: Isabelle Andriessen, Patricia Ayres, Olga Balema, Beatrice Bonino, Manuel Burgener, Giulia Cenci, Phoebe Collings-James, June Crespo, Michael Dean, Matyáš Fiala, Zuza Golińska, Alexandra Hunts, Agata Ingarden, Edith Karlson, Kaarel Kurismaa, Mónica Mays, Gizela Mickiewicz, Narges Mohammadi, Anna Myszkowiak, Jack O'Brien, B. Ingrid Olson, Dominika Olszowy, Katarzyna Przezwańska, Jessi Reaves, Ken Sortais, Teresa Solar Abboud, Iza Tarasewicz, Tatiana Trouvé, Kaari Upson, Dominique White, Nicole Wermers.
Trwa "Sezon na rzeźbę"
Otwarta od 16 października wystawa jest częścią trwającego od początku jesieni "Sezonu na rzeźbę", który rozpoczęła prezentacja "Fontanny piasku" Dominiki Olszowy. Rzeźbę można oglądać na tarasie MSN-u wychodzącym na ulicę Marszałkowską.
Rzeźba Dominiki Olszowy "Fontanna piasku"/ Foto: Tomasz Kaczor/MSN
Kilka dni później na Placu Centralnym stanęła monumentalna rzeźba legendarnej austriackiej artystki Valie Export zatytułowana "Sobowtórka" (oryg. "Die Doppelgängerin").
Tak o "Sobowtórce" mówiła w audycji "Terra kultura" dyrektorka MSN-u Joanna Mytkowska: - To niezwykła okazja i niezwykły moment, kiedy w przestrzeni publicznej, w relacji do fasady Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale na Placu Centralnym staje rzeźba ikony sztuki feministycznej. Droga twórcza i życiowa była radykalna. (...) To artystka, która z pewnością przecierała szlaki sztuki feministycznej, bardzo wyraźnie buntując się przeciwko patriarchalnemu społeczeństwu. W Austrii było to związane również z historią nieprzerobionego nazizmu, który był dodatkową warstwą do przepracowania - tłumaczyła Mytkowska.
Polecane artykuły
Źródło: MSN, Trójka, PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.