"Prawo bestii", serial inspirowany sprawą Trynkiewicza, już w listopadzie
"Prawo bestii" to nowy serial w reżyserii Kaspra Bajona. Inspirowany sprawą Mariusza Trynkiewicza, która pod koniec lat 80. wstrząsnęła Polską, zadaje pytanie o granice sprawiedliwości i przyjaźni.
Agnieszka Żulewska i Agnieszka Grochowska w serialu "Prawo bestii", reż. Kasper Bajon
Foto: mat. prasowe / J. Sosiński / Netflix
W 1988 roku Polską wstrząsa zabójstwo czterech chłopców. Major Anna Bersz (Agnieszka Grochowska) prowadzi śledztwo w sprawie, a jej przyjaciółka, psychiatra Agnieszka Grabska (Agnieszka Żulewska), ma ocenić poczytalność podejrzanego Mariusza Trynkiewicza (Michał Pawlik). Pod presją czasu i systemu, który nie zostawia miejsca na wątpliwości, kobiety podejmują decyzję, która kończy ich przyjaźń i wpływa na resztę ich życia. W 2014 roku skazanemu kończy się wyrok. Anna, dziś urzędniczka państwowa, i Agnieszka, uznana ekspertka w dziedzinie psychiatrii, kolejny raz muszą stawić czoła sprawie, która je kiedyś poróżniła i ponownie zmierzyć się z pytaniem: jak chronić społeczeństwo, nie rezygnując z zasad państwa prawa?
Opowieść o ludziach i trudnych wyborach
Wyprodukowany przez Netflix serial "Prawo bestii" ma mieć tylko cztery odcinki stanowiące zamkniętą całość. - Ta historia, choć inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o ludziach, którzy reprezentując państwo i jego instytucje, stają przed bardzo trudnymi wyborami. O tym, co dzieje się, kiedy prawo, poczucie sprawiedliwości i potrzeba bezpieczeństwa nie dają się pogodzić - mówi o serialu Kasper Bajon, który jest jego reżyserem i, wraz z Anna Kasińską, współscenarzystą. Premiera 18 listopada.
Agnieszka Grochowska, Michał Pawlik i Agnieszka Żulewska w serialu "Prawo bestii", reż. Kasper Bajon Sprawa Mariusza Trynkiewicza
Mariusz Trynkiewicz pracował w szkole podstawowej jako nauczyciel wychowania fizycznego. Ponieważ nie ukończyl studiów (jego praca magisterska została odrzucona z powodu błędów w maszynopisie), został powołany do wojska. W czasie przerwy w odbywaniu służby wojskowej najpierw porwał i wykorzystał seksualnie ucznia szkoły podstawowej, później molestował seksualnego 12-letniego chłopca. W końcu zwabił do swojego mieszkania, molestował i ostatecznie zamordował czterech chłopców w wieku 11-13 lat. Został za to skazany na karę śmierci, którą w wyniku amnestii w 1989 roku, zamieniono na wyrok 25 lat więzienia.
Zbliżające się wyjście Trynkiewicza z więzienia (11 lutego 2014) przyspieszyło prace nad "Ustawą o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób" (zwaną też "ustawą o bestiach"), która została uchwalona ostatecznie w listopadzie 2013 roku. Na jej podstawie, na początku marca 2014 roku Mariusz Trynkiewicz trafił do ośrodka zamkniętego, gdzie przebywał przez kolejne lata, aż do śmierci na początku 2025 roku.
Piotr Radecki