"Lisica” z Grand Prix Festiwalu Octopus. Wybrała publiczność

Czarna komedia, ludowa baśń, horror i Olivia Colman jako głos tytułowej bohaterki: "Lisica” Dario Russo zdobyła Grand Prix 9. edycji Octopus Film Festival. O najważniejszej nagrodzie gdańskiego święta kina gatunkowego nie decyduje jednak jury. Zwycięzcę wybierają sami widzowie. O festiwalu rozmawiamy w "Trójkowo, filmowo"

"Lisica” z Grand Prix Festiwalu Octopus. Wybrała publiczność

Olivia Coleman w nagrodzonym filmie "Lisica" użycza głosu głównej bohaterce

Foto: NEIL HALL/PAP/EPA

Dziewiąta edycja Octopus Film Festival zakończyła się zwycięstwem filmu "Lisica” ("The Fox”) w reżyserii Dario Russo. Drugie miejsce w Konkursie Głównym przypadło indonezyjskiemu "Ghost in the Cell” Joko Anwara, a trzecie – "Wybawcom” ("The Saviors”) Kevina Hamedaniego.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Lisica” wygrywa głosami publiczności

Wybór laureata jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Octopusa. Od 2020 roku główny konkurs festiwalu rozstrzygają widzowie, którzy po seansach oceniają prezentowane filmy. To publiczność decyduje więc, który tytuł otrzyma najważniejsze wyróżnienie imprezy.

Najwięcej głosów zdobyła "Lisica”, film wymykający się prostym gatunkowym klasyfikacjom. Historia niezbyt rozgarniętego łowcy lisów, który podczas polowania spotyka gadającą lisicę, łączy elementy czarnej komedii, horroru i współczesnej baśni. Zwierzę proponuje bohaterowi układ, który może pomóc mu rozwiązać problemy uczuciowe. Tytułowej lisicy głosu użyczyła Olivia Colman, a w obsadzie znaleźli się także Jai Courtney i Emily Browning.

Na festiwalowym podium znalazły się również dwa filmy reprezentujące zupełnie inne oblicza kina gatunkowego. "Ghost in the Cell” Joko Anwara to krwawy horror osadzony w indonezyjskim więzieniu, w którym pojawia się demon polujący na więźniów ogarniętych gniewem. Z kolei "Wybawcy” Kevina Hamedaniego wykorzystują konwencję kina postapokaliptycznego do opowieści o paranoi, teoriach spiskowych i ksenofobii.

Sześć dni kina gatunkowego w Gdańsku

Octopus Film Festival odbywa się w Gdańsku nieprzerwanie od 2018 roku i jest największym w Polsce wydarzeniem poświęconym kinu gatunkowemu. Jego znakiem rozpoznawczym jest nie tylko selekcja filmów, lecz także sposób ich prezentowania. Festiwal świadomie wychodzi poza tradycyjne sale kinowe. Organizatorzy wykorzystują industrialną przestrzeń Gdańska, a specjalne pokazy przygotowywane są w formule site-specific, tak aby miejsce projekcji współgrało z atmosferą filmu.

9.edycja, która odbyła się w dniach 11–16 sierpnia 2026 roku, była największą w historii imprezy. W programie znalazło się 79 filmów pełnometrażowych i 52 krótkie metraże, a projekcje odbywały się w 13 lokalizacjach. Widzowie oglądali filmy między innymi w przestrzeniach Stoczni Gdańskiej, Muzeum Narodowym w Gdańsku oraz w bunkrze.

Takie podejście jest jednym z powodów, dla których Octopus wyróżnia się na festiwalowej mapie Polski. Zamiast czerwonego dywanu proponuje industrialne wnętrza, nieoczywiste lokalizacje i spotkanie z kinem, które często wymyka się głównemu nurtowi. Wśród stałych punktów programu znajdują się także retrospektywy, pokazy specjalne, wykłady, warsztaty i spotkania z twórcami.

Ukryty seans, ninja i gwiazdy kina

Jedną z największych atrakcji imprezy pozostaje Seans Ukryty. Widzowie do ostatniej chwili nie wiedzą, gdzie odbędzie się projekcja ani jaki film zobaczą. W tym roku miejscem tajemniczego pokazu był skatepark Polsat Arena, a na ekranie pojawiły się "Wojownicze żółwie ninja”. Projekcji towarzyszyła specjalna oprawa – po skateparku jeździły tytułowe żółwie, widzowie otrzymali pizzę, a wydarzenie rozpoczął występ Van Halena.

Octopus przyciągnął także międzynarodowych gości. Wśród nich znaleźli się Cynthia Rothrock, ikona kina sztuk walki, oraz Fabio Testi, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów włoskiego kina gatunkowego. Oboje spotkali się z festiwalową publicznością i otrzymali Atramentowe Macki – specjalne nagrody Octopusa.

"Złe pomysły” z nagrodą Octopus Shorts 

Swoich zwycięzców wyłoniła również sekcja Octopus Shorts, czyli międzynarodowy konkurs filmów krótkometrażowych. W 2026 roku do konkursu zakwalifikowano 31 produkcji, wybranych spośród blisko 300 zgłoszeń z całego świata.

Nagrodę LAB otrzymały "Złe pomysły” Jana Bujnowskiego, natomiast Nagrodę MAIN przyznano filmowi "Klee” Gavina Bairda. Jury wyróżniło również „My Game” Davida Navarro Bravo, „The Seeing Eye Dog Who Saw Too Much” Erica Jackowitza oraz „I Walked Through the Wall” Pabla Larcuena.