"Wspaniały, wzruszający film". "Kandydaci Śmierci" trafiają do kin

Film "Kandydaci Śmierci" w reżyserii Macieja Cuske zwyciężył w Konkursie Polskim i zdobył dwie nagrody publiczności na tegorocznym festiwalu Millennium Docs Against Gravity. Na początku sierpnia dokument trafi do kin w całej Polsce. - Wspaniały, wzruszający film, który, wbrew swojemu tytułowi, jest wspaniałą, głęboką historią dorastania, relacji rodzinnych, przyjaźni - mówił w "Trójkowo, filmowo" Mateusz Góra, rzecznik MDAG.

"Wspaniały, wzruszający film". "Kandydaci Śmierci" trafiają do kin

"Kandydaci Śmierci" - film w reżyserii Macieja Cuske trafia do kin

Foto: Materiały promocyjne

Kilkanaście lat temu Maciej Cuske zabrał swojego syna Staśka i dwóch jego kolegów - Rafała i Adriana - na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia i że razem stworzą nie tylko unikalną, ale też jedyną w swoim rodzaju serię horrorów zatytułowaną "Kandydaci Śmierci".

Dziś chłopaki mają prawie 30 lat. Bardzo się zmienili, a każdy z nich szuka własnej drogi. "Kandydaci Śmierci" to zapis ich filmowych przygód na przestrzeni kilkunastu lat. To film o nich samych, o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni.

Posłuchaj audycji Trójki:

"Kandydaci Śmierci" w kinach

Film zdobył trzy nagrody na Millennium Docs Against Gravity, w tym Nagrodę dla najlepszego filmu polskiego. Od 7 sierpnia "Kandydatów Śmierci" będzie można obejrzeć w kinach, a nieco wcześniej opowiedział o nim w "Trójkowo, filmowo" Mateusz Góra, rzecznik prasowy festiwalu Millennium Docs Against Gravity.

- Wspaniały, wzruszający film, który, wbrew swojemu tytułowi, jest wspaniałą, głęboką historią dorastania, relacji rodzinnych, przyjaźni. To jest film o życiu, a tak naprawdę takich filmów jest mało i jest ogromną sztuką taki film stworzyć - mówił Mateusz Góra.

Maciej Cuske: miłość do kina sprawiała, że my po prostu się bawiliśmy

"Kandydatów Śmierci" Macieja Cuske okrzyknięto "dokumentalnym Boyhoodem". Choć punktem wyjścia jest tu młodzieńcza pasja kręcenia amatorskich horrorów, otrzymujemy przede wszystkim piękny, autentyczny i czuły obraz dorastania. To historia mężczyzn, którzy nie boją się uczuć i hołd dla dającej siłę przyjaźni oraz relacji ojca z synem.

W maju o filmie Agnieszka Obszańska rozmawiała z kolei z reżyserem filmu. - 17 lat temu pierwszy raz zabrałem chłopaków na wakacje. Wcale nie miałem zamiaru zrobić z nich filmowców, jak Boga kocham. Nie chciałem tego zafundować Stasiowi (synowi - red.), bo wiem z czym to się je. Rafał zawsze bardzo chciał być reżyserem, jest dużym wrażliwcem, a to jest bardzo trudny zawód. (…) A Adrian nawet w ogóle nigdy nie chciał tą drogą filmową kroczyć. Został menadżerem, pracuje dokładnie tak, jak sobie zamarzył. Myślę, że ten film, ta miłość do kina sprawiała, że my po prostu się bawiliśmy i zachowaliśmy w sobie tego chłopaka, którego ja również mam nadal w sobie - mówił Maciej Cuske.

"Kandydaci Śmierci" Macieja Cuske pojawią się w kinach już 7 sierpnia w dystrybucji Against Gravity.

Czytaj także:

Ewelina Kołaczek