Bitwa PiS-u z Konfederacją o Ukrainę trwa. Żukowska: za to ceniłam prezydenta Dudę

Anna Maria Żukowska w "Bez Uników" przyznała, że PiS licytuje się z Konfederacja na podbijanie nastrojów antyukraińskich. - Nagle ich linia jest zmieniona o 180 stopni - stwierdziła, nawiązując do prezydentury Andrzeja Dudy, podczas której Polska wykazała się niesamowitą chęcią pomocy wschodniemu sąsiadowi.

Bitwa PiS-u z Konfederacją o Ukrainę trwa. Żukowska: za to ceniłam prezydenta Dudę

Anna Maria Żukowska

Foto: PR3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W Polsce coraz bardziej widać nastroje antyukraińskie
  • Wykorzystują je i w pewien sposób sami tworzą politycy niektórych partii opozycyjnych
  • Anna Maria Żukowska podkreśliła, że Prawo i Sprawiedliwość "jest niewiarygodne dla wyborcy, do którego próbuje dotrzeć"

OGLĄDAJ. Anna Maria Żukowska gościnią Renaty Grochal

Wypowiedź Przemysława Czarnka w TV Republika, w której wezwał do wstrzymania finansowania zbrojeń i odbudowy Ukrainy do czasu zmiany jej polityki historycznej, wywołała natychmiastową reakcję Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS stanowczo odciął się od słów kandydata swojej partii na premiera, podkreślając, że pomoc militarna dla Kijowa jest bezwzględnie potrzebna i kluczowa dla polskiej racji stanu, a sama wypowiedź zostanie wyjaśniona przez kierownictwo ugrupowania.

Anna Maria Żukowska zapytana o to, czy Czarnek "przeholował", stwierdziła, że "pewnie tak, skoro prezes wezwał go na dywanik". - Ale w takim razie po co było nominować go na kandydata na premiera. Wszyscy znamy pana Czarnka z wystąpień sejmowych, a także jako ministra edukacji w rządzie PiS. To jest osoba, która nie gryzie się w język. Ta wypowiedź nie była przemyślana. Natomiast dla Jarosława Kaczyńskiego może wstrząsająca była napaść na Ukrainkę w autobusie, może szef partii poczuł się tym dotknięty. Ale powinien sobie zadać pytanie czy pan Czarnek nadal ma reprezentować Prawo i Sprawiedliwość - powiedziała posłanka Nowej Lewicy.

Anna Maria Żukowska gościnią Renaty Grochal (Bez Uników)
24:56
+
Dodaj do playlisty
+

Licytacja na antyukraińskość. "To zadziwiające"

Zdaniem Żukowskiej PiS weszło w swego rodzaju licytację na antyukraińskość z Konfederacją Mentzena i Bosaka oraz Konfederacją Korony Polskiej Brauna. - To jest zadziwiające. Bo pamiętam postawę pana prezydenta Andrzeja Dudy wobec wojny w Ukrainie. Jego decyzje były słuszne, a wypowiedzi bardzo godne. Za tę sprawę mam do niego szacunek. To była jedyna rzecz, za którą go ceniłam. Prawo i Sprawiedliwość wydawało się mieć tę samą linię. Nagle zmieniono ją o 180 stopni, co z punktu widzenia politologicznego jest absurdalne. Bo oni są w tym niewiarygodni dla wyborcy, do którego próbują dotrzeć - stwierdziła gościni Trójki.

- Politycy PiS ścigają się z tymi konfederacjami i nadal im spada poparcie. Nie jestem oczywiście doradczynią Prawa i Sprawiedliwości, ale w tej sprawie sugerowałabym jednak się zastanowić, czy tak zwany zwykły wyborca naprawdę potrzebuje tego antyukraińskiego hejtu. Bo już ma dwie partie, które to robią. Zatem nie wiem, po co jest potrzebna trzecia - podsumowała Anna Maria Żukowska.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz