Rozwód w PiS jednak nastąpi. Jaki: nie mamy wyjścia, trzeba to zakończyć

Europoseł Patryk Jaki przyznał w "Bez Uników", że nie udało się osiągnąć kompromisu w PiS. - My z nimi nie będziemy za chwilę prowadzić żadnych dialogów. Będą sobie mogli mówić, co tam chcą - stwierdził.

Rozwód w PiS jednak nastąpi. Jaki: nie mamy wyjścia, trzeba to zakończyć

Patryk Jaki (PiS) gościem Renty Grochal

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Patryk Jaki jest przekonany, że grupa skupiona wokół Mateusza Morawieckiego opuści PiS
  • Członkom stowarzyszenia "Rozwój Plus" zarzucił manipulacje i przerost ambicji. - Zakiwali się w swoich kłamstwach - wyznał
  • Polityk zapewnił, że pozycja Jarosława Kaczyńskiego w PiS nadal jest silna. - Gwarantuję, że prezes się nie kończy - stwierdził

OGLĄDAJ. Patryk Jaki (PiS) gościem Renaty Grochal

Los posłów PiS przesądzony? Jaki: wolą tworzyć odrębną partię

W południe prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wygłosi oświadczenie w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Według nieoficjalnych informacji wystąpienie może dotyczyć sytuacji wewnątrz PiS i dalszych losów ugrupowania. O północy minął termin wyznaczony członkom partii na podpisanie deklaracji przynależności. Dokumentu nie podpisali politycy związani z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, skupieni w stowarzyszeniu "Rozwój Plus".

Patryk Jaki nie chciał ujawnić, co dziś przekaże Jarosław Kaczyński. - To już zostawię panu prezesowi. Natomiast sądzę, że raczej komitet polityczny w przyszłym tygodniu przyjmie do wiadomości rezygnację tych ludzi, którzy wolą tworzyć jakąś odrębną partię. Żałujemy, apelujemy o to, żeby tak się nie wydarzyło. Bo to są tylko prezenty dla Donalda Tuska - powiedział europoseł PiS.

Winien Morawiecki? Jaki: na wszystko odpowiedź brzmiała "nie"

Gość "Bez Uników" podkreślił, że nikt w PiS nie chciał wypychać grupy Morawieckiego. - Robimy wszystko, co się da, żeby zachować jedność. Natomiast, jeżeli oni koniecznie chcą partię wyłamać i znaleźć sobie do tego jakiś pretekst (...) to nie mamy wyjścia. Trzeba to zakończyć i iść do przodu - stwierdził Jaki.

Europoseł PiS przekonywał, że Jarosław Kaczyński chciał kompromisu z Morawieckim. - Jedyny warunek był taki: nawet nie zlikwidujcie, tylko zamroźcie stowarzyszenie. I chyba to nie jest zbyt daleko idące wymaganie - ocenił. Wskazał, obóz byłego premiera szuka jednak pretekstu do rozłamu. - Większość ludzi prosiła, żeby oni zostali. Dostaniecie więcej narzędzi, możecie dostać więcej miejsc w kluczowym ciele, to znaczy w prezydium partii. Ale na wszystko odpowiedź brzmiała "nie", dlatego że oni już, trzeba powiedzieć sobie to wprost, od dawna przygotowywali na Prawie i Sprawiedliwości budowę odrębnej partii. I po prostu na to żaden lider nie może się zgodzić - powiedział.

Ambicje polityków PiS. "Oni chcieliby już zastąpić pana prezesa"

Patryk Jaki wskazywał na przerost ambicji polityków frakcji byłego premiera. - Ta grupa ludzi, czyli tych wszystkich rozłamowców, oni chcieliby już zastąpić pana prezesa - stwierdził. Gość Renaty Grochal ocenił, że "być może jest tak, że oni uważają, że pan prezes się skończył". - A ja gwarantuję, że tak nie jest. Prowadził nas wielokrotnie do zwycięstw i teraz też nas poprowadzi do zwycięstwa. I jak pani redaktor pyta o przyszłość, to jest tak: trzeba szybko ten spór zakończyć. My z nimi w ogóle już nie będziemy za chwilę prowadzić żadnych dialogów. Będą sobie mogli mówić, co tam sobie chcą. Niech wyborcy to oceniają - stwierdził.

Polityk ocenił, że podnoszone przez obóz byłego premiera zarzuty o tzw. "braunizację" czy "suwpolizację" Prawa i Sprawiedliwości są bezpodstawne i krzywdzące. - Ja nigdy bym nie wstąpił do żadnej formacji Brauna. Prawo i Sprawiedliwość jest największą od lat europejską formacją centroprawicową, racjonalną - przekonywał. Polityk zwrócił także uwagę, że w kierownictwie partii tylko jedna osoba jest z byłej "Solidarnej Polski". - Czyli siedzący tutaj Patryk Jaki - przyznał.

Kaczyński chińską podróbką? "To język pogardy"

Gość Renaty Grochal skrytykował też Marcina Horałę, który mówił, że PiS staje się "Konfederacji z Temu" (czyli tanią podróbką Konfederacji - red.). - Jeżeli Marcin Horała uważa, że pan prezes Jarosław Kaczyński jest chińską podróbką tego, co on by chciał, to uważam, że jest to język pogardy i powinien się zreflektować. Natomiast trzeba sobie powiedzieć, że my rzeczywiście tracimy poparcie na rzecz prawej strony od 2023 roku - przyznał w "Bez Uników".

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak