PiS stawia warunki. Dworczyk: z Banderą na sztandarach nie ma drogi Ukrainy do UE

Europoseł PiS Michał Dworczyk podkreślił w "Bez Uników", że Ukraina, jeśli chce przystąpić do Unii Europejskiej, musi zaakceptować, iż zbrodnicze ideologie są nie do pogodzenia z wartościami Wspólnoty. Jak zaznaczył, "albo to uzna, albo nie wejdzie do tej organizacji".

PiS stawia warunki. Dworczyk: z Banderą na sztandarach nie ma drogi Ukrainy do UE

Michał Dworczyk

Foto: RP3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Trwa spór historyczny Polski z Ukrainą 
  • Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą przyjęcia ustawy, według której Kijów nie wejdzie do UE, jeśli nie zmieni nastawienia wobec UPA
  • Michał Dworczyk podkreślił, że "jesteśmy skazani na koegzystencję z Ukrainą" i powinniśmy prowadzić dialog

OGLĄDAJ. Europoseł PiS Michał Dworczyk gościem Renaty Grochal

Przemysław Czarnek stwierdził, że "na Ukrainie odradza się ideologia nazistowska i mamy moralny obowiązek krzyczeć o tym do stolic europejskich". Według Michała Dworczyka "potocznie można się z tym stwierdzeniem zgodzić". - Ale precyzyjnie na pewno nie. Bo nazizm jest niemiecką odmianą faszyzmu, związaną z segregacją rasową. Czegoś takiego nie ma na Ukrainie. Natomiast powszechne jest odniesienie się do ideologii organizacji OUN i UPA, a w zasadzie do wybranego elementu tej ideologii - powiedział europoseł PiS.

Polityk stwierdził, że "UPA była rodzajem organizacji faszystowskiej i używała nieakceptowalnych metod, podobnie OUN". Zaznaczył jednocześnie, że Warszawa powinna współpracować z Kijowem. - Z Ukrainą jesteśmy skazani na koegzystencję, jest naszym sąsiadem. Dobrze, żeby polscy politycy w różnych formatach prowadzili dialog. Ważne jest też to, żeby wiedzieli czego chcą, żebyśmy potrafili osiągać wyznaczone cele - powiedział gość Trójki.

Według Dworczyka "Ukraina prowadzi politykę historyczną, której nie może zaakceptować żaden cywilizowany kraj". - Powszechne są odniesienia do oddziałów UPA, do poszczególnych dowódców sotni upowskich, którzy są odpowiedzialni za mordowanie ludności cywilnej. Oczywiście dziś na Ukrainie nikt nie mówi, że trzeba dokonać ludobójstwa - podkreślił.

Michał Dworczyk gościem Renaty Grochal (Bez Uników)
29:22
+
Dodaj do playlisty
+

Spór z Ukrainą. "Politycy próbują zbijać kapitał polityczny"

Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości w relacjach polsko-ukraińskich należy deeskalować nastroje. - A jest dziś grupa polityków w Polsce i na Ukrainie, którzy na tym konflikcie historycznym próbują zbijać kapitał polityczny. Granie na niskich instynktach w polityce jest nieskuteczne. Mamy do czynienia z kryzysem, a po obu stronach granicy jest dużo autentycznych emocji - zaznaczył.

Jak podkreślił, obie strony sporu po długim czasie zobaczyły we wzajemnych relacjach coś nowego. - Polacy pozbawili się naiwnej, dosyć romantycznej wizji tego, że Ukraina będzie nam do końca świata wdzięczna za pomoc, a Ukraińcy wyzbyli się swoich naiwnych wyobrażeń, że mogą robić to, co chcą i nie będzie żadnych konsekwencji - powiedział Dworczyk.

Odniósł się również do kwestii przystąpienia Ukrainy w przyszłości do Unii Europejskiej. - Zgadzam się z tezą, że żaden kraj, który propaguje ideologię nawiązująca do faszyzmu nie powinien być członkiem UE. Jeśli ktoś aspiruje do Unii, musi uznać, że jest ona zbudowana na wartościach chrześcijańskich, bo takie były korzenie. Musi zaakceptować, że zbrodnicze ideologie są nieakceptowalne - albo to uzna, albo nie wejdzie do tej organizacji. W związku z tym hasło - w dużym uproszczeniu - że z Banderą czy z UPA na sztandarze nie ma drogi do Unii, jest prawdziwe. O tym mówią wszyscy - stwierdził.

W tym kontekście podał przykład Chorwacji, która "aspirując do Unii Europejskiej, musiała sobie poradzić z bardzo trudną historią". - Musiała się odciąć od Ustaszy - organizacji kolaborującej z Trzecią Rzeszą, a odpowiedzialnej za zbrodnie wojenne. O ile pamiętam, Chorwacja musiała nawet to wpisać do konstytucji - powiedział gość Trójki.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz