Nie tylko "Dziwny ogród". Mija 80 lat od śmierci Józefa Mehoffera

8 lipca 1946 roku zmarł Józef Mehoffer, malarz, grafik, jeden z głównych przedstawicieli Młodej Polski, autor witraży w katedrze w szwajcarskim Fryburgu, uczeń Jana Matejki i przyjaciel Stanisława Wyspiańskiego. To on stworzył takie obrazy jak "Dziwny ogród", "Słońce majowe" czy "Portret artysty na żółtym tle".

Nie tylko "Dziwny ogród". Mija 80 lat od śmierci Józefa Mehoffera

Fragment obrazu Józefa Mehoffera "Dziwny ogród"

Foto: AISA/World Illustrated/Photoshot PAP/Photoshot

Józef Mehoffer urodził się 19 marca 1869 r. w Ropczycach w spolonizowanej rodzinie austriackiej. Jego ojciec Wilhelm Mehoffer był doktorem prawa, matka, Aldona z domu Polikowska, była polską szlachcianką pieczętująca się herbem Junosza. Uprawiał wiele dziedzin sztuki, od rysunku węglem poprzez grafikę, ilustrację książkową i malarstwo sztalugowe po monumentalne projekty witraży i polichromii a także projektował meble i tkaniny.

Posłuchaj audycji Trójki:

Studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim i równolegle, w latach 1887-94 w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych uczył się malarstwa pod kierunkiem Jana Matejki. Malarstwo studiował również w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych i w następnie w Paryżu, m.in. w Ecole Nationale des Arts Decoratifs i w Ecole Nationale des Beaux-Arts w pracowni Leona Bonnata. W Paryżu początkowo miał wspólną pracownię ze Stanisławem Wyspiańskim; artyści razem zwiedzali wystawy i galerie muzealne, dzieląc podobne fascynacje artystyczne.

Mehoffer wiele razy podróżował do Niemiec, zwiedzał Szwajcarię, we Francji podziwiał piękno gotyckich katedr w Rouen, Amiens, Beauvais i Strasburgu. Podczas pobytu we Włoszech zainteresował się techniką mozaikową stosowaną w warsztatach w Murano.

Witraże w szwajcarskim Fryburgu

W 1895 r. namówiony przez architekta Tadeusza Stryjeńskiego, zgłosił się do konkursu na zaprojektowanie witraży w katedrze św. Mikołaja we Fryburgu w Szwajcarii. I wygrał.

"26-letni artysta z Krakowa, z kraju, którego nie było wówczas na mapie, został okrzyknięty geniuszem. Jego osiągnięcie w tej dziedzinie jest porównywane z tym, co Michał Anioł osiągnął w Kaplicy Sykstyńskiej w dziedzinie fresku. To było dzieło życia Józefa Mehoffera, jego realizacja powstawała przez 40 lat" - napisał Józef Ambrozowicz w artykule pt. "Józef Mehoffer. Genialny artysta z ropczyckim rodowodem" ("Podkarpacka Historia", 2019). "Wspaniałe witraże Mehoffera znajdują się także w katedrze na Wawelu, we Włocławku, we Lwowie, Przemyślu, Turku, Jutrosinie i w kilku innych kościołach i kaplicach w Polsce i w Europie" - dodał.

Mehoffer współpracował też z przyjacielem, Stanisławem Wyspiańskim, przy realizacji polichromii Jana Matejki w kościele Mariackim w Krakowie.

Po wybuchu II wojny światowej wyjechał z rodziną do Lwowa, skąd został wywieziony przez Niemców do obozu. Został zwolniony dzięki dyplomatycznej interwencji Watykanu i rządu włoskiego powrócił w 1940 r. do Krakowa.

"Dziwny ogród" - najsłynniejszy obraz Mehoffera

Swoje prace Mehoffer prezentował w kraju - od 1894 r. regularnie uczestniczył w wystawach krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, a od 1895 r. wielokrotnie pokazywał swe dzieła między innymi w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych. Jego obrazy cieszyły się uznaniem i zdobywały nagrody na międzynarodowych wystawach w wielu krajach Europy ale też w Ameryce.

W jego dorobku znaczące miejsce zajmują obrazy charakterystyczne dla malarstwa symbolicznego, a pośród nich najsłynniejsze "Dziwny ogród" i "Słońce majowe". "Fantazje malarskie Mehoffera miały wiele z afirmacji świata i życia, pełnego słońca, pięknych kobiet i szlachetnych przedmiotów" - napisała w eseju o malarstwie polskim Barbara Kokoska. "Dziwny ogród" powstał podczas letniego wypoczynku malarza i jego rodziny w Siedlcu niedaleko Krakowa w 1902 r., jednak ostatecznie został ukończony w roku 1903. Pokazany publicznie w kolejnych trzech latach w Wiedniu, St. Louis, Chicago i Monachium zdobył uznanie jurorów i oficjalne nagrody.

W obrazie panuje atmosfera upalnego lata. Wypełnia go bujna zieleń drzew i trawy, wielobarwne kwiaty, ostre słońce, gałęzie uginające się pod ciężarem dojrzewających owoców. Z pozoru zwykły obrazek z życia codziennego rodziny artysty. Można dostrzec na nim dziecko i żonę Mehoffera w szafirowej sukni oraz nianię małego. We trójkę spacerują po sadzie, kobiety w cieniu drzew, chłopiec w pełnym blasku słońca. Promienieje - to pierwszy symbol rzucający się w oczy obserwatora. Dziecko mieni się w słońcu. Jedynie olbrzymia złota ważka wprowadza element dziwności, niesamowitości.

Jak pisała historyczka sztuki Irena Kossowska, "Dziwny ogród" to "najbardziej zagadkowa pod względem symboliki kompozycja Mehoffera zachwycająca siłą barw i finezją linii, monumentalna, nasycona ładunkiem radosnych emocji, łącząca porządek ludzki z porządkiem natury w harmonijną całość i odsłaniającej rąbek Edenu utożsamionego z rodzinnym szczęściem".


"Dziwny ogród" - obraz Józefa Mehoffera "Dziwny ogród" - obraz Józefa Mehoffera

Malarstwo Mehoffera

W "Słońcu majowym" (1907) Mehoffer przedstawił widok skąpanej w słońcu werandy w Jankówce z otwierającą się perspektywą ogrodu. Widoczna w głębi postać eleganckiej damy to zapewne żona artysty, bohaterka większości jego obrazów malowanych w tej podkrakowskiej rezydencji Mehofferów.

"Kwintesencją zachwytu dla wytwornych strojów, kroju wykwintnych kapeluszy, szlachetnych tkanin pokrytych deseniami i zawiłego rysunku witraży są wizerunki żony artysty Jadwigi z Janakowskich, ukazywanej przez malarza na ozdobnym tle lub w wypełnionym precjozami wnętrzu" - napisała Irena Kossowska, przywołując obrazy 'Portret żony. Na letnim mieszkaniu' (1904), 'Portret żony artysty na żółtym tle' (1907) i 'Portret żony na tle Pegaza' (1913).

Jako ilustrator Mehoffer współpracował od 1900 r. z czasopismem warszawskim "Chimera", projektując okładki, winiety i inicjały. Projektował także okładki do wychodzącego w Poznaniu ekspresjonistycznego czasopisma "Zdrój" i miesięcznika "Wczoraj i dziś", był też autorem okładek książek.

Józef Mehoffer zmarł 8 lipca 1946 r. w Wadowicach, miał 77 lat. Jest pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Ewelina Kołaczek, PAP