Kolejna kradzież we francuskim muzeum. Zniknęły dzieła warte miliony euro
Przestępcy ukradli biżuterię wartą kilka milionów euro z Muzeum Lalique'a w Alzacji na wschodzie Francji - podały francuskie media. Złodzieje nie zostali dotąd schwytani. René Lalique był słynnym jubilerem i artystą tworzącym w szkle.
Rzeźby, które wykonał Rene Lalique (zdjęcie ilustacyjne)
Foto: Patrick Hertzg/AFP/East News
Jak poinformował portal France Info, zamaskowani złodzieje wyłamali drzwi do muzeum około godz. 5.30 w niedzielę. Szacuje się, że skradziono 20 eksponatów z kolekcji biżuterii.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Informacje ze świata kultury w audycji "Terra kultura"
- Kino w ogrodzie Trójki. O pokazach w audycji "Wszystko wszędzie teraz"
W krótkim komunikacie na Instagramie muzeum przekazało, że sprawcy działali bardzo szybko. Pracownicy zidentyfikowali skradzione elementy, a policja analizuje obecnie nagrania z monitoringu.
"Skradziono około 20 precjozów. Trwa szacowanie szkód, mogą one wynieść kilka milionów euro" - przekazała agencja AFP, powołując się na źródło zbliżone do sprawy.
Kradzież we francuskim muzeum
Muzeum poinformowało na swojej stronie internetowej, że będzie zamknięte przez kilka dni z powodu włamania. Jak informuje "La Monde", zanim zareagowały służby ochrony, na miejscu pojawiła się sprzątaczka, która jako pierwsza powiadomiła policję.
René Lalique jest jednym z najbardziej cenionych jubilerów i artystów tworzących w szkle z przełomu XIX i XX wieku, w modnych wówczas stylach secesji i art deco.
Jak zauważyła AFP, Muzeum Lalique'a funkcjonowało w warunkach podwyższonej czujności po tym, gdy 19 października 2025 roku z paryskiego Luwru zrabowano klejnoty koronne o szacowanej wartości 88 mln euro. W tej głośnej sprawie zatrzymano dotąd pięć osób, ale nie udało się odzyskać skradzionych przedmiotów.
Ewelina Kołaczek, PAP, "Le Monde"