Szpital Południowy i parasol ochronny nad swoimi? Golbik: to informacje z pogranicza

Marta Golbik (KO) stwierdziła w audycji "Bez Uników", że informacje o korzystaniu z saloniku w Szpitalu Południowym są na zasadzie "wiem, ale nie powiem". Zwróciła uwagę, że politycy choć powinni mieć grubą skórę, to pomawianie jak w przypadku posłanki Katarzyny Piekarskiej, może mieć poważne skutki.

Szpital Południowy i parasol ochronny nad swoimi? Golbik: to informacje z pogranicza

Marta Golbik w audycji "Bez Uników"

Foto: PR3

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Po wybuchu afery w Szpitalu Południowym pojawiają się pytania o odpowiedzialność Rafała Trzaskowskiego
  • Prezydent Warszawy miał być informowany o nieprawidłowościach, ale nie drogą oficjalną, a poprzez komunikator
  • Marta Golbik przypomniała, że o korzystanie z saloniku w Szpitalu Południowym pomówiona została Katarzyna Piekarska

OGLĄDAJ. Marta Golbik (KO) gościnią Renaty Grochal

Dawid Kacprzyk, lekarz z warszawskiego Szpitala Południowego i działacz KO, w 2025 roku zarobił prawie 1,7 miliona złotych. Bez specjalizacji kierował Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym, rozliczał fikcyjne dyżury. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Po wybuchu afery zwrócił pół miliona za dyżury, których w rzeczywistości nie pełnił. O nieprawidłowościach w placówce m.in. prezydenta Warszawy miał już latem 2025 roku informować były ordynator. 

Marta Golbik oceniła w radiowej Trójce, że z tej afery płyną wnioski dla zarządzających szpitalami. - Żyliśmy w przekonaniu wszyscy, że jednak odpowiedzialni za zarządzanie szpitalami i przede wszystkim organy nadzorcze nad szpitalami, mają pełną kontrolę nad tym, co się dzieje - powiedziała.


Marta Golbik gościnia Renaty Grochal (Bez Uników)
33:44
+
Dodaj do playlisty
+

 

Odpowiedzialność Rafała Trzaskowskiego

Wskazała, że jeśli mowa o nadużyciach, to są dwa przypadki - Mamy nadużycie ze strony byłego radnego i młodego lekarza, który zwrócił pół miliona. Z jakiegoś powodu zwrócił te pół miliona - powiedziała. Dodała, że drugie nadużycie dotyczy człowieka, który historię ze Szpitala Południowego opowiedział w mediach. Zaznaczyła, że z nim miasto sądzi się również o około pół miliona złotych. 

Renata Grochal przypomniała, że zarząd szpitala po wybuchu afery został zdymisjonowany, ale prezydent Warszawy - jako organ kontrolny i właściciel - też był informowany i nie było reakcji. - To informowanie, jeśli dobrze rozumiem, odbywało się przez komunikatory, a nie w sposób formalny, co z perspektywy osoby działającej w polityce mogło być trudne do wyłapania - tłumaczyła Golbik.

- Co nie zmienia faktu, że jeśli jakiekolwiek informacje doszły, również słowne, to należało zlecić nadzór i sprawdzić, co tam się dzieje - stwierdziła. Dopytywana, czy zatem Rafał Trzaskowski nie dopełnił obowiązków, odparła, że Trzaskowski mógł "nie przyswoić informacji o tym, że tam coś się dzieje", nie odczytać wiadomości. 

Niebezpieczne pomówienia

Pytana o pozycję młodego lekarza w Szpitalu Południowym, wyraził niedowierzanie, że "ktokolwiek rozpościerał nad nim parasol ochronny". - Jest faktycznie zaskakujące, że otrzymał tak wysokie stanowisko - przyznała. Wskazała, że nie jest z Warszawy i nie porusza się biegle w warszawskich strukturach partyjnych. Zastrzegła też, że nigdy nie była w Szpitalu Południowym. 

- Nie wiem, czy ktoś korzystał, nie wiem, kto korzystał. Jeśli ktoś korzystał, to są takie informacje z pogranicza na zasadzie wiem, ale nie powiem - poinformowała. Zauważyła, że w przestrzeni publicznej często pojawia się pomawianie. - Mieliśmy już przypadek, kiedy umieszczono posłów warszawskich na grafice i nasza posłanka Piekarska bardzo się zdenerwowała, bo było to dla niej trudne - wyjaśniła. Katarzyna Piekarska leczy się onkologicznie, po dyskusji z politykami PiS i oskarżeniach o korzystanie z profitów w Szpitalu Południowym, zasłabła w Sejmie. - Często się mówi, że politycy powinni mieć grubszą skórę, ale to i tak jest niemożliwe. Kasia Piekarska akurat choruje onkologicznie i jest tym bardziej osłabiona i podatna na takie ataki - podsumowała Golbik. 


Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski