A jednak Jacob Elordi zagra Jamesa Bonda? Na razie kradnie perfumy w reklamie
Spekulacje na temat tego, kto zastąpi Daniela Craiga w roli agenta 007 wciąż trwają. Fakt, że Amazon/MGM rozpoczął wstępne przesłuchania tylko podgrzewa atmosferę. A nowa reklama Chanel, w której wystąpił Jacob Elordi jako alter ego Jamesa Bonda bez wątpienia zdecydowanie podniosła temperaturę wyścigu po rolę najsłynniejszego tajnego agenta.
Jacob Elordi w reklamie Chanel
Foto: mat. prasowe
Od premiery ostatniego filmu o Jamesie Bondzie minęło już sześć lat. Od momentu, kiedy Amazon/MGM przejął pełną kontrolę nad franczyzą - trochę ponad rok. I, wbrew oczekiwaniom jednych, a obawom innych, od tego czasu tak naprawdę nie stało się nic. Dopiero niedawno rozpoczęły się wstępne przesłuchania do roli agenta 007 i - podobno - do końca lata mamy poznać nazwisko nowego Bonda.
Czy Jacob Elordi weźmie wszystko?
Właśnie pojawiła się nowa reklama Chanel, w której Jacob Elordi jako elegancki włamywacz - czy tylko przypadkiem przypominający agenta 007? - włamuje się do ukrytego sejfu, by ukraść buteleczkę perfum. Ma jednak piękną i równie elegancką przeciwniczkę: to modelka Libby Taverner, z którą toczy akrobatyczną, oczywiście bezkrwawą, walkę o pachnące trofeum, zakończoną, jak to w Bondzie bywa, obietnicą upojnej nocy…
Ten niespełna dwuipółminutowy filmik jest obecnie na ustach wszystkich. Można powiedzieć, że to tylko zwykła reklama perfum, ale Elordi prezentuje się w niej nie pozostawiając żadnych złudzeń - jako następca Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że filmik, o jakże znamiennym tytule "Who will take it all?" ("Kto weźmie wszystko?"), jest Alfonso Cuarón, który w zeszłym roku prowadził rozmowy na temat reżyserowania kolejnego filmu o agencie 007. Ostatecznie jednak film nakręci Denis Villeneuve.
Bukmacherzy stawiają na Calluma Turnera
Według źródeł, Amazon/MGM podobno szuka młodszego aktora - najlepiej poniżej 30. roku życia - który mógłby bez problemów poprowadzić serię przez kolejnych pięć filmów. Tak, jak Daniel Craig w swojej 15-letniej karierze agenta 007, która rozpoczęła się w 2006 roku. Wtajemniczeni twierdzą również, że, zgodnie z tradycją, kolejny Bond ma być Brytyjczykiem lub pochodzić z byłej brytyjskiej kolonii, takiej jak np. Australia. Mający 28 lat i urodzony w Birsbane Jacob Elordi idealnie wpisuje się w tę wizję.
Jak informuje portal Page Six, kilku dyrektorów studiów stwierdziło, że ta reklama Chanel to "najlepszy materiał z przesłuchania do Bonda, jaki kiedykolwiek stworzono". Jeśli tak rzeczywiście jest, to Jacob Elordi właśnie zdecydowanie wyprzedził swoich rywali w wyścigu o rolę Jamesa Bonda.
Jacob Elordi i Libby Taverner w reklamie Chanel Tymczasem jednak bukmacherzy wciąż obstawiają zwycięstwo 36-letniego Calluma Turnera. Kolejne miejsce w ich zestawieniu zajmuje Harris Dickinson (29 lat). Dopiero trzeci jest Jacob Elordi, a za nim plasuje się 35-letni Aaron Taylor-Johnson. Czy mają rację?
Jak na razie przesłuchania trwają, Steven Knight wciąż pisze scenariusz, a Denis Villeneuve zajmuje się postprodukcją "Diuny 3". I nawet jeśli rzeczywiście nazwisko kolejnego agenta 007 poznamy na przełomie lata i jesieni, to zdjęcia do "Bonda 26" rozpoczną się dopiero w przyszłym roku.
Piotr Radecki