Horror od Christophera Nolana? Reżyser nie wyklucza takiej opcji
Choć "Odyseja" jeszcze podbija świat kina, pojawiły się już pytania o kolejną produkcję Christophera Nolana. Sam reżyser przyznaje natomiast, że choć to wciąż tylko plany, nie wyklucza nakręcenia horroru. Stawia jednak pewien warunek, a jako przykład wskazuje ostatni hit kina grozy.
Czym po "Odysei" zajmie się Christopher Nolan?
Foto: PAP/EPA/DIVYAKANT SOLANKI
Od greckiego eposu do horroru? Niewykluczone, że w taką podróż wyruszy Christopher Nolan. W rozmowie dla "The Hollywood Reporter" reżyser opowiedział, że od pewnego czasu fani proszą go o nakręcenie pełnoprawnego horroru. Przyznał też, że nie jest to rzecz niemożliwa w jego przypadku.
Posłuchaj audycji Trójki
- Odyseja i inne podróże w audycji "Wszystko Wszędzie Teraz"
- "Trójkowo, Filmowo" i produkcje "Królestwo", "Lalka" oraz krótkometrażowa "Wizyta"
"Nie chodzi o technikalia". Christopher Nolan o szansach na nakręcenie horroru
"(Fani - red.) nie muszą już prosić mnie bym opowiedział historię w klimacie horroru. Po prostu kupcie bilet" - zażartował Nolan w rozmowie, odnosząc się do swojego najnowszego filmu. Od razu też dodał, że praca przy "Odysei" rozbudziła u niego apetyt na zmierzenie się z kinem grozy.
Jednocześnie reżyser uspokoił emocje wokół tego pomysłu. Jak zaznaczył, według niego do stworzenia dobrego horroru potrzebna jest świetna historia. "Zawsze uważałem, że do horroru jako gatunku należy podchodzić bardzo ostrożnie jeśli chodzi o koncepcję. Mówiąc prościej: musisz mieć niesamowity pomysł" - tłumaczy Nolan. Jako przykład takiej produkcji podał natomiast "Obsesję". - "Ten film działa jak cholera. Nie chodzi tu o kwestie techniczne, ani jakie techniczne ambicje mógłbym w ten sposób zaspokoić. Chodzi o historię, dlatego poszukiwania wciąż trwają" - ocenił twórca.
Nawet jeśli Christopher Nolan postawi ostatecznie na horror, nie powinniśmy spodziewać się premiery zbyt szybko. Ostatnio reżyser stwierdził, że jego kolejny film ukaże się najwcześniej za trzy lata. Ma to wynikać z wyczerpującej pracy na planie "Odysei".
Ta przełożyła się jednak na świetny wynik - od dnia premiery (6 lipca w przypadku polskich kin) do 22 lipca produkcja zarobiła ponad 280 mln dolarów. Sam film miał budżet produkcyjny wynoszący 250 mln dolarów.
Kamil Kucharski