Spór z prezydentem o traktat z Wielką Brytanią. Kwaśniewski: to jest przestępstwo
Karol Nawrocki ma wątpliwości dotyczące ratyfikacji zawartego przez polski rząd traktatu z Wielką Brytanią. Aleksander Kwaśniewski przyznał w "Bez Uników", że nie rozumie takiej postawy. Były prezydent podkreślił, że Nawrocki dąży już do wyborów w 2027 roku i dlatego na każdym kroku podważa działania rządu.
Aleksander Kwaśniewski w audycji "Bez Uników"
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent zarzucił rządowi, że "informacje na ten temat jako prezydent Polski pozyskiwał wyłącznie z opinii publicznej"
- Aleksander Kwaśniewski nie ma wątpliwości, że rząd postąpił słusznie, zawierając traktat z Wielką Brytanią, która jest ważnym militarnie krajem
- Skrytykował brak komunikacji prezydenta i rządu w sprawach dotyczących bezpieczeństwa. - To jest więcej niż błąd, to być może jest nawet przestępstwo, bo tego robić nie wolno - podkreślił
OGLĄDAJ. Aleksander Kwaśniewski gościem Renaty Grochal
Rząd liczy, że prezydent Karol Nawrocki ratyfikuje traktat bezpieczeństwa z Wielką Brytanią. Dokument podpisali premierzy Donald Tusk i Keir Starmer. Prezydent Karol Nawrocki wskazał zaś, że rząd nie informował go o planach podpisania polsko-brytyjskiego dokumentu.
"To jest więcej niż błąd"
Aleksander Kwaśniewski pozytywnie ocenił zawarcie umowy z Wielką Brytanią. - Dobrze, że ta praca bilateralna jest prowadzona. Mamy taką umowę z Francją, mamy z Wielką Brytanią, szykowana jest z Niemcami. W sytuacji geopolitycznej, która jest w świecie, czyli bardzo niepewnej, chaotycznej, dobrze, że tego rodzaju porozumienia są - argumentował. Kwaśniewski podkreślił, że Wielka Brytania jest ważnym krajem z punktu widzenia militarnego. - Brytyjczycy to jest wielka armia, doświadczenie wojskowe, dobry przemysł zbrojeniowy - wskazywał.
Gość "Bez Uników", odnosząc się do wypowiedzi Karola Nawrockiego o braku informacji dotyczącej zawartego traktatu, podkreślił, że "jeżeli nie ma żadnej w tej sprawie komunikacji między pałacem a rządem czy Ministerstwem Spraw Zagranicznych, Ministerstwem Obrony Narodowej, to fatalnie". - To by oznaczało, że już plączemy się o własne nogi i upadamy - ocenił. - Jeżeli nie ma elementarnej, rutynowej, codziennej współpracy między rządem a prezydentem, to jest źle. I w tych czasach to jest absolutnie wielki błąd. To jest więcej niż błąd, to być może jest nawet przestępstwo, bo tego robić nie wolno - podkreślił.
"Chce widzieć upadek Tuska"
Zdaniem Kwaśniewskiego prezydent kwestionuje umowę z Wielką Brytanią, bo "chce za każdym razem pokazać, że ten rząd jest zły, niewłaściwy". Ocenił, że Karol Nawrocki "szybkimi krokami chciałby się zbliżyć do wyborów w 2027 roku". - Widzieć upadek osobisty Donalda Tuska i koalicji demokratycznej w całości. I z tych trzech ugrupowań prawicowych (...) próbować budować koalicję, której on będzie patronem, akuszerem, liderem. On zgodnie z konstytucją wyznaczy premiera. Jeżeli to będzie człowiek bardzo mu bliski, to on de facto będzie tworzył system prezydencki bez jakichkolwiek istotniejszych zmian w konstytucji - powiedział gość "Bez Uników".
Aleksander Kwaśniewski liczy, że Karol Nawrocki jednak zdecyduje się ratyfikować traktat. - To byłoby całkowicie niezrozumiałe, także przez Brytyjczyków. Co tu się dzieje, że Polska odrzuca coś, co razem zostało wynegocjowane i co ma służyć, podkreślam, bezpieczeństwu, sprawie fundamentalnej dzisiaj - zaznaczył. Były prezydent odrzucił argumentację polityków PiS, że bilateralne umowy nie służą wzmacnianiu NATO. - My wzmacniamy przez to NATO. Wszystkie te umowy zwiększają tak zwany europejski komponent bezpieczeństwa. Przygotowują nas na zmniejszenie roli amerykańskiej, która moim zdaniem będzie coraz pasywniejsza - stwierdził.
Co zawiera traktat?
Podpisany traktat zakłada między innymi wspólne prace nad nowym systemem obrony powietrznej, organizację dużych ćwiczeń wojskowych oraz współpracę w przeciwdziałaniu rosyjskim atakom hybrydowym. Brytyjski rząd zapowiedział większą współpracę w zakresie cyberbezpieczeństwa, ochrony infrastruktury krytycznej oraz przeciwdziałania rosyjskiej dezinformacji. Umowa ma też pomóc w walce z przestępczością zorganizowaną i lepiej chronić granice obu krajów. Brytyjskie media oceniają, że podpisany traktat jest jednym z najważniejszych kroków rządu Starmera w budowaniu bliższych relacji z europejskimi partnerami po Brexicie. Według komentatorów Polska staje się dla Wielkiej Brytanii jednym z kluczowych sojuszników w Europie.
- Oddał strzały na granicy. Sąd: zrobił dokładnie to, co powinien
- Nowy kierunek migrantów. Ruszyli na granicę polsko-litewską
- "Ludzie dzwonią, aby zamówić pizzę". Jak wygląda praca operatora numeru 112?
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak