Jedna minuta, nieskończone możliwości: Festiwal Filmów Jednominutowych

Czy jedna minuta wystarczy, by opowiedzieć historię, wywołać emocje i zostać zapamiętanym? Organizatorzy gdańskiego Festiwalu Filmów Jednominutowych są przekonani, że wielka filmowa przygoda może zacząć się od 60 sekund.

Jedna minuta, nieskończone możliwości: Festiwal Filmów Jednominutowych

Emi Buchwald będzie jurorką i poprowadzi warsztaty podczas Festiwalu Filmów Jednominutowych

Foto: PR3

To już kolejna, 21. edycja, Festiwalu Filmów Jednominutowych w Gdańsku. Impreza powraca w nowym terminie i rozbudowanej formie: organizatorzy proponują więcej wydarzeń, trzy ścieżki programowe, a przede wszystkim - jeszcze więcej filmów! Wszystko to w porze roku, która sprzyja budowaniu relacji i snuciu marzeń o kolejnych wyzwaniach.


Jedna minuta - mało, a zarazem dużo  

Jedna minuta to bardzo krótko, ale też - bardzo długo. Mało i dużo zarazem. - Nasz festiwal opiera się o ogólnopolski konkurs na krótką formę filmową. I właściwie od samego początku w taki sposób programujemy to wydarzenie, aby było ono zarówno ograniczające ale także dające maksymalną wolność - mówi Bartosz Filip, kurator Festiwalu Filmów Jednominutowych. - Tak się składa, że jedyna zasada, która zamyka konkurs to jest czas trwania filmu, czyli dokładnie 60 sekund. Jednocześnie każde inne kryterium jest w pełni dowolne: nie interesuje nas jakie masz doświadczenie, wykształcenie, jak długo robisz filmy, na jaki temat, jaką techniką, w jakiej formule. Chcemy zobaczyć całe bogactwo tej ograniczonej formuły - tłumaczy.


Jedna minuta - wiele spojrzeń i doświadczeń

Wszystko tak naprawdę zależy od twórcy: jego sposobu patrzenia i celu, jaki chce osiągnąć. - Czy chce kupić, rozproszyć, zszokować, a może uspokoić? Możliwości są naprawdę nieskończone. Jedna minuta dostarcza bardzo wielu doświadczeń i bardzo różnego różnorodnego spojrzenia na świat: dostajemy czasem filmy z pomysłem, haczykiem bardzo intensywnym. Kilka razy byłem zaskoczony, szczególnie w kategorii "Forma". Zdarzają się rzeczy ponadprzeciętne, ale także prowokujące do podróży, eksperymentów myślowych. Kiedy mamy 30 filmów w konkursie, to jestem przekonany że są trzy do pięciu rzeczy, które zapamiętuje się na zawsze - zapewnia rozmówca Agnieszki Obszańskiej.


Filmy z całego świata, warsztaty i inne

Na festiwalu zostanie pokazane także 30 produkcji z całego świata, wyselekcjonowane we współpracy z Festival do Minuto w São Paulo oraz Croatian One Minute Film Festival w Pożedze.

Program uzupełniają spotkania i warsztaty z uznanymi twórcami i twórczyniami. Emi Buchwald poprowadzi warsztat montażu filmowego oraz masterclass o szukaniu własnego języka filmowego od krótkiego metrażu aż do pełnometrażowego debiutu. Z kolei Maciej Buchwald, współreżyser serialu "1670" będzie prowadził warsztaty o pracy z aktorami a w formule masterclass opowie o swoich doświadczeniach z serialu "1670".  Natomiast Kacper Bajon, scenarzysta m.in. seriali "Wielka woda" i "Heweliusz" poprowadzi warsztat scenopisarski właśnie filmu jednominutowego, a także opowie o tworzeniu serialu "Heweliusz". Ponadto przewidziane są m.in. filmowy Speed Dating, quiz czy Silent Disco.


Festiwal Filmów Jednominutowych w Gdańsku potrwa od 7 do 10 maja. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej i w mediach społecznościowych.

Całą rozmowę z Bartoszem Filipem można posłuchać »TUTAJ«.



Piotr Radecki