Ślubowanie bez prezydenta? Trela: ma inne zadania: ławeczka, wyciskanie sztangi

Czworo sędziów Trybunału Konstytucyjnego złoży w czwartek ślubowanie w Sejmie. Tomasz Trela przyznał, że - mimo zaproszenia - nie spodziewa się obecności prezydenta. - Rozumiem, że Karol Nawrocki ma inne zadania: ławeczka, wyciskanie sztangi - to jest dla niego ważniejsze. I nie znajduje czasu dla sędziów - stwierdził poseł Lewicy w "Bez Uników".

Ślubowanie bez prezydenta? Trela: ma inne zadania: ławeczka, wyciskanie sztangi

Poseł Lewicy Tomasz Trela

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Po południu w Sejmie odbędzie się ślubowanie czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego, od których prezydent Karol Nawrocki nie odebrał dotąd przysięg
  • Tomasz Trela przyznał, że nie liczy na obecność prezydenta. - Ma inne zadania - ocenił
  • Poseł Lewicy podkreślił, że sędziowie zostali legalnie wybrani przez Sejm 13 marca i prezes TK - po zaprzysiężeniu - nie powinien utrudniać im podjęcia zadań

OGLĄDAJ. Tomasz Trela (Lewica) gościem Renaty Grochal

Czworo sędziów Trybunału Konstytucyjnego złoży w czwartek ślubowanie w Sejmie. W uroczystości udział weźmie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i byli prezesi TK, natomiast jak deklarował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki - na pewno nie odbędzie się ono "wobec prezydenta Karola Nawrockiego".

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga wybranych w marcu sędziów TK - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.

Zbigniew Bogucki uzasadniał wówczas, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób "dopełni ustawowy wymóg" 11 osób pełnego składu Trybunału. Bogucki poinformował też, że wobec "poważnych uchybień proceduralnych i konstytucyjnych", których dopuściła się - według niego - większość parlamentarna, sytuacja pozostałych czterech osób wybranych na sędziów TK, jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta i że nie ma w ich sprawie decyzji.

Poseł Lewicy Tomasz Trela gościem Renaty Grochal (Trójka/Bez Uników)
32:44
+
Dodaj do playlisty
+

"Karol jest fajny, bo bierze 150 kg na klatę"

Tomasz Trela przyznał w "Bez Uników", że nie spodziewa się obecności prezydenta karola Nawrockiego w Sejmie podczas ślubowania sędziów TK. - Oczywiście zaproszenie zostało wysłane i to nie przez polityków, tylko przez samych zainteresowanych, którzy od 13 marca są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Ale ja rozumiem, że Karol Nawrocki ma inne zadania: ławeczka, wyciskanie sztangi - to jest dla niego ważniejsze. I nie znajduje czasu dla sędziów. Więc, jeżeli Karol Nawrocki nie znajduje czasu dla sędziów, to procedura zostanie dzisiaj zrealizowana i sędziowie chcą przystąpić do pracy - powiedział poseł Lewicy.

Gość "Bez Uników" tłumaczył, że jest grupa ludzi, którym imponuje widok prezydenta ze sztangą. - To są wyznawcy Karola Nawrockiego, taki twardy elektorat, który mówi: "zobaczcie, jakiego mamy silnego prezydenta". Tych wyznawców nie interesuje Trybunał, praworządność, Unia Europejska, to, co się dzieje w globalnej przestrzeni, tylko po prostu uważają, że Karol jest fajny, bo bierze 150 kg na klatę i to jest dla nich wystarczające - ocenił.

Trela odniósł się także do słów Zbigniewa Boguckiego, który stwierdził, że ślubowanie sędziów w Sejmie będzie "wobec kolumn, wobec ścian, ale na pewno nie wobec prezydenta". -  Gdybym szedł w retorykę Zbigniewa Boguckiego, to bym powiedział: a ma być zaprzysiężenie wobec kibola, który chodził po lesie na ustawki? To jest retoryka z ulicy Nowogrodzkiej, przekaz dnia. Karol Nawrocki wybiórczo sobie potraktował sędziów. Z szóstki wybrał dwójkę, nie wiadomo dlaczego. Nie umieją do tej pory tego uargumentować. Natomiast konstytucja mówi bardzo wyraźnie: sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm i Sejm. I  dokonał wyboru. Dekoracyjnym elementem jest odebranie przysięgi od sędziów. Natomiast prezydent to nie jest nie wiadomo kto, że wszyscy będą mu się kłaniać, leżeć u niego na wycieraczce i zastanawiać się, czy łaskawca odbierze ślubowanie - powiedział Trela.

"Bogdan Święczkowski nie ma tu nic do gadania"

Poseł Lewicy uważa, że prezes TK Bogdan Święczkowski, po zaprzysiężeniu sędziów w Sejmie, nie powinien utrudniać im pracy. - Bogdan Święczkowski nie ma tu nic do gadania, bo to nie Bogdan Święczkowski decyduje, kto jest sędzią Trybunału, tylko o tym decyduje Sejm. I Sejm zadecydował w legalnej procedurze. I co więcej, to nie są sędziowie z ław poselskich, tak jak pan Święczkowski, pani Pawłowicz czy pan Piotrowicz, tylko to są niezależni fachowcy, eksperci, którzy mają swój dorobek naukowy - tłumaczył Trela.

Poseł Lewicy przyznał, że złożenie ślubowania w Sejmie "zamknęłoby ten rozdział" i świadczyłoby o tym, że "można w inny sposób podejmować decyzje i wskazywać do Trybunału niezależnych ekspertów". - Mamy okazję przywrócić należne miejsce dla Trybunału Konstytucyjnego jako instytucji, która jest naprawdę bardzo ważna, dobrze obsadzona, dobrze zarządzana i przede wszystkim te wyroki są niepodważane i respektowane - podkreślił. 

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak