Prezes PiS poparł Orbana. Paszyk: trzeba patrzeć na ręce Kaczyńskiemu
Jaroslaw Kaczyński poparł Viktora Orbana i jego partię przed wyborami, które na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. - Niezwykle jest dzisiaj ważne, aby patrzeć co dzień na ręce Kaczyńskiemu, bo te ręce zaczynają wskazywać jakieś bardzo niebezpieczne kierunki działania, niebezpiecznych sojuszników i niebezpieczne scenariusze - powiedział w "Bez Uników" szef klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński udzielił poparcia dla Viktora Orbana przed wyborami na Węgrzech
Foto: East News
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jarosław Kaczyński poparł w wywiadzie dla węgierskich mediów Viktora Orbana i jego partię
- Krzysztof Paszyk tłumaczył, że premier Węgier działa na szkodę Polski, a jego popieranie jest "niezwykle niebezpieczne"
- Poseł PSL uważa, że Jarosław Kaczyński "swój interes i wygraną w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych stawia ponad interes naszego kraju"
Prezes PiS udzielił obszernego wywiadu kanałowi prorządowego tygodnika Mandiner. Jarosław Kaczyński przyznał, że wygrana Viktora Orbana byłaby bardzo ważna także dla prawicy w Europie. Zdaniem prezesa PiS zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza stanowi zagrożenie dla węgierskiej praworządności i spowoduje pogłębienie centralizacji wspólnej Europy pod dyktando brukselskich urzędników i Europejskiej Partii Ludowej. Partia Pétera Magyara prowadzi w niektórych niezależnych sondażach z przewagą nawet szesnastu punktów procentowych. Jarosław Kaczyński stwierdził również, że Węgry zmuszone są do utrzymywania relacji z Rosją ze względu na sytuację energetyczną, choć Polska podąża w kierunku przeciwnym. W ubiegłym tygodniu Węgry odwiedził prezdyndent Karol Nawrocki, który również spotkał się z Viktorem Orbanem.
"Front destruktorów UE działa na rzecz Putina"
Krzysztof Paszyk ocenił w "Bez Uników", że poparcie udzielone Orbanowi przez Kaczyńskiego wskazuje, że prezes PiS "swój interes i wygraną w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych stawia ponad interes naszego kraju". - Natomiast absolutnie nie uwzględnia tego, jakie straty to dla naszego kraju będzie pociągało. To jest niezwykle niebezpieczne - stwierdził.
Poseł PSL podkreślił, że Orban jest politykiem, który działa na szkodę Polski. Paszyk wyjaśnił, że premier Węgier w UE "blokuje 2 miliardy złotych, które należą się Polsce za pomoc udzieloną Ukrainie, sprzeciwia się kolejnym sankcjom na Rosję dotyczących floty cieni, która dewastuje na Bałtyku infrastrukturę krytyczną". - Orban jest wreszcie politykiem, który spiskuje, donosi - zarówno w związku z działalnością NATO, jak i działalnością Unii Europejskiej - Putinowi. Są trzy powody pokazujące, że to jest polityk szkodzący, działający na niekorzyść naszego kraju. Więc uznaję te słowa prezesa Kaczyńskiego, aktywność i zaangażowanie również prezydenta, jako niezwykle szkodliwe i dające do myślenia - przyznał.
Krzysztof Paszyk uważa, że Orban tworzy "front destruktorów UE", co jednocześnie działa na rzecz Putina. - Te kropki się łączą. Szkoda tylko, że to wszystko jest niezwykle groźne dla naszego kraju. I tu niezwykle jest dzisiaj ważne, aby patrzeć co dzień na ręce Kaczyńskiemu, bo te ręce zaczynają wskazywać jakieś bardzo niebezpieczne kierunki działania, niebezpiecznych sojuszników i niebezpieczne scenariusze - powiedział.
- Kaczyński udzielił wywiadu. Zdradził, dlaczego kibicuje Orbanowi
- Nowy sondaż: rząd zyskuje, ale jedna partia wyraźnie traci
- Koniec wojny bez przełomu? Trump rozważa ryzykowny scenariusz
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak