Weto Nawrockiego ws. SAFE. Sikorski: nienawiść do Tuska ważniejsza od Wojska Polskiego
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy w sprawie unijnego programu SAFE. - Jestem zdumiony i zbulwersowany. Jeszcze nie mogę dojść do siebie, bo myślałem, że mamy zgodę narodową, wbrew zgiełkowi politycznemu, jeśli chodzi o stosunek do Putina, do wojny w Ukrainie, do USA i potrzeby wzmacniania polskiej obronności. Okazuje się, że interesik polityczny, nienawiść do Tuska jest ważniejsza od Wojska Polskiego - podkreślił w radiowej Trójce szef MSZ Radosław Sikorski.
Radosław Sikorski
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy w sprawie unijnego programu SAFE
- W reakcji na tę decyzję premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu
- Rada Ministrów, w związku z wetem, przygotowuje "plan B", który pozwoli na pozyskanie środków z programu SAFE
OGLĄDAJ. Szef MSZ Radosław Sikorski gościem Renaty Grochal
Prezydent Karol Nawrocki w czwartek wieczorem wygłosił orędzie. Stwierdził w nim, że nie podpisze ustawy pozwalającej Polsce na przystąpienie do unijnego programu SAFE. - Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - oświadczył. Przypomniał jednocześnie o alternatywie - ogłoszonej wcześniej przez głowę państwa wspólnie z szefem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim - programie "SAFE zero procent". Według założeń projekt ten miałby być finansowany z zysków NBP i nie generowałby dodatkowego zadłużenia państwa.
W reakcji na decyzję Karola Nawrockiego premier Donald Tusk zwołał na piątek nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. Z kolei Komisja Europejska, mimo braku podpisu prezydenta pod ustawą - jak dowiedziało się Polskie Radio - i tak przygotowuje umowę pożyczkową dla Polski w ramach unijnego SAFE.
Wicepremier Radosław Sikorski podkreślił, że jest "zdumiony i zbulwersowany" decyzją Nawrockiego. - Jeszcze nie mogę dojść do siebie, bo myślałem, że mamy zgodę narodową, wbrew zgiełkowi politycznemu, jeśli chodzi o stosunek do Putina, do wojny w Ukrainie, do USA i potrzeby wzmacniania polskiej obronności. Okazuje się, że interesik polityczny, nienawiść do Tuska jest dla pana prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego - powiedział szef MSZ.
Weto Nawrockiego w sprawie SAFE. "Prezydent uległ Kaczyńskiemu"
Jego zdaniem "prezydent uległ Kaczyńskiemu". - A Kaczyński bardziej nienawidzi Tuska, niż kocha Polskę. Dla Kaczyńskiego problemem z SAFE nie było to, że jest to program zły, tylko że jest za dobry. Bo doprowadzi do ponownego uprzemysłowienia wielu ośrodków pozametropolitalnych w Polsce i może to być na korzyść rządu. To jest ich problem. To, że Polska by na tym skorzystała, mają w nosie - stwierdził gość radiowej Trójki. - Przypominam, że po środki z SAFE sięga pani premier Włoch. To ona też chce żyć pod butem Niemców, też jest jakąś lewaczką? Przecież to są bzdury - dodał Radosław Sikorski.
Według niego mówienie o alternatywie w postaci "SAFE zero procent" to "jakieś brednie". - Bo NBP ma same straty. Może mieć jakiś hipotetyczny zysk za parę lat i co? Putin poczeka aż zaczniemy odbudowywać polski przemysł obronny? W tej chwili ważą się losy wielkiej pożyczki Unii Europejskiej dla Ukrainy. To 90 mld euro, które blokują Węgry, czyli ideologiczni koledzy PiS-u. I co? Prezydent Zełenski powinien powiedzieć, że nie da tych pieniędzy ukraińskiemu wojsku? Powinien powiedzieć, że woli żyć pod Putinem, ale z czystą hipoteką, bez zadłużania się? Nie rozumiem jak ludzie mogą się dawać nabierać na takie argumenty - powiedział minister spraw zagranicznych. - Przypominam, że mój poprzednik Józef Beck w 1939 roku, gdy podpisał traktat polsko-brytyjski, jednocześnie negocjował pożyczkę wojskową. I problem z pożyczką wojskową nie polegał na tym, że kraj się uzależniał od Wielkiej Brytanii, tylko że ona nie dotarła na czas - zaznaczył.
Odpowiedział także na pytanie, czy prezydenta - za wstrzymywanie środków na obronność - należy postawić przed Trybunałem Stanu. - Żeby postawić przed Trybunałem Stanu, trzeba mieć taką większość, której nie ma dzisiejsza koalicja. Choć jest dość głosów do rozpoczęcia procedury. Ale czy po stronie nacjonalistycznej nie ma żadnej refleksji? Dziś chwali ich rosyjska prasa. Jesteście zadowoleni? - pytał Radosław Sikorski.
PiS i Nawrocki krytykują UE. "Realny kurs na Polexit"
W jego opinii narastająca krytyka Unii Europejskiej ze strony PiS i prezydenta, to realny kurs na Polexit. - Jeżeli się mówi, że pożyczka z Europy to coś złego dla Polski, to przecież Krajowy Plan Odbudowy, o który PiS zabiegało, też jest pożyczką. To jest zohydzanie Polakom Unii Europejskiej. Poza tym jest też wygadywanie bzdur, że Unia Europejska to Niemcy. Ale one akurat w programie SAFE nie biorą udziału, bo nie potrzebują tego - powiedział minister.
Stwierdził również, że "Karol Nawrocki przysięgał na konstytucję, a nie na wierność Kaczyńskiemu". - Okazał się tchórzem przed Kaczyńskim, tak jak jego poprzednik. Ale wojsko dostanie sprzęt, bo rząd ma plan B. Ale każdy żołnierz, gdy dostanie nowy czołg, nowy karabin, dron czy antydron do sprzeciwiania się ruskim dronom, powinien pamiętać, kto mu tego nie chciał dać. Powinien to pamiętać także każdy policjant, który będzie szedł na akcję bez kamizelki kuloodpornej. A przecież żołnierz nie będzie walczył jakimiś sztabkami złota od Glapińskiego, musi mieć karabin - podsumował gość radiowej Trójki.
Unijny program Security Action for Europe (SAFE) to instrument finansowy uruchomiony w 2025 roku, który ma pomóc państwom UE szybko zwiększyć wydatki na obronność. W ramach programu Unia może udzielić państwom członkowskim nawet 150 mld euro pożyczek na modernizację armii i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Polska jest największym beneficjentem programu - może otrzymać około 43,7-44 mld euro, czyli blisko jedną trzecią całej puli. Pożyczki mają preferencyjne warunki: oprocentowanie wynosi około 3 proc., a spłata rozłożona jest na wiele lat - nawet do 2070 roku, przy czym przewidziano także okres karencji na początku spłaty.
Środki z SAFE mogą być przeznaczone na szeroko rozumiane inwestycje obronne. Polska zgłosiła ponad 130 projektów, obejmujących m.in. rozwój systemów przeciwlotniczych, produkcję amunicji dużego kalibru, drony i systemy antydronowe, modernizację artylerii czy projekty związane z ochroną granicy w ramach programu "Tarcza Wschód". Finansowanie może obejmować także cyberbezpieczeństwo, ochronę infrastruktury krytycznej oraz rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Część pieniędzy może trafić na już rozpoczęte kontrakty zbrojeniowe, a większość inwestycji ma być realizowana w Europie.
Czytaj także:
- Tusk ostro o wecie Nawrockiego ws. SAFE. Zapowiedział, co zrobi rząd
- PiS chwali weto Nawrockiego. Kaczyński o "antypolskim" działaniu
- Fala komentarzy po wecie ws. SAFE. Scena polityczna pękła na pół
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz