"Franciszek Bunsch. Odyseja". Finisaż wystawy nestora polskiej grafiki
W Kordegrardzie, w Galerii Narodowego Centrum Kultury jeszcze tylko przez kilka dni można oglądać ekspozycję prac Franciszka Bunscha, nestora polskich grafików. W sobotę 7 lutego finisaż wystawy "Franciszek Bunch.Odyseja".
Otwarcie wystawy "Franciszek Bunsch. Odyseja” w stołecznej Kordegardzie - Galerii Narodowego Centrum Kultury
Foto: Leszek Szymański/PAP
7 lutego w warszawskiej Kordegardzie finisaż wystawy "Franciszek Bunsch. Odyseja". Nestor polskich grafików zmarł w 2025 roku w wieku 99 lat.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- ART COLLECT - Targi Sztuki Współczesnej w Katowicach w "Terra Kultura"
- Historia "płynącego kamienia" w "Dobrze zaprojektowane"
Ekspozycja w Kordegardzie to ostatnia wystawa artysty, którą sam zaplanował
Wystawę otwiera zdjęcie Franciszka Bunscha zrobione pod koniec życia w 2024 roku. - Jest na tle swojej chaty, którą miał w Tatrach - opowiada kuratorka wystawy Agnieszka Bebłowska Bednarkiewicz. Na wystawie towarzyszy zwiedzającym jako bohater i jako znużony już nieco Odyseusz, który przeszedł swoją drogę.
- Franciszek Bunsch bardzo cieszył się na tę wystawę. To jest ostatnia wystawa, którą sam zaplanował - opowiada Agnieszka Bebłowska Bednarkiewicz.
Wystawa prezentuje ogromną rozpiętość stylistyczną i techniczną
Franciszek Bunsch to twórca, który jest kamieniem milowym polskiej grafiki - podkresla z kolei kuratorka Katarzyna Haber. Grafik dożył sędziwego wieku. - Przeżył różne okresy rozwojowe polskiej sztuki: otarł się z jednej strony o superawangardę, z drugiej strony miał do czynienia z surrealizmem. Dotknął bardzo wielu etapów stylistycznie. Jest niesamowity również ze względu na rozpiętość technik, w których tworzył - opowiada kuratorka.
Cała wystawa to przekrój możliwości technicznych Bunscha i równocześnie przegląd możliwości stylistycznych.
Bunsch sam siebie postrzegał jako wędrowca
- Mit Odyseusza towarzyszył Bunschowi przez całe życie. Sam siebie postrzegał jako wędrowca, Odyseusza, everymana, który wędruje do Itaki - mówi Katarzyna Haber. Ale równocześnie tej Itaki już nie ma, on jej nie może odnaleźć, ponieważ Itaka przestała istnieć.
Na wystawie zaprezentowanych zostało 46 grafik i rysunków, pochodzących z różnych okresów twórczości artysty. To przekrojowa opowieść o wędrowcu skazanym na nieustanne przemierzanie nieprzyjaznego krajobrazu, zawieszonego między rzeczywistością a mitem.
Wystawa "Franciszek Bunsch. Odyseja" potrwa do 8 lutego 2026 roku.
Specjalny program finisażu wystawy
7 lutego, w ramach finisażu wystawy odbędzie się specjalne spotkanie w cyklu "Dwugłos". Zostanie ono podzielone na 2 części – literacką i warsztatową.
Gościem pierwszej części będzie kurator wystawy Jacek Bunsch, który wspólnie z Agnieszką Bebłowską Bednarkiewicz opowie o literackich asocjacjach obecnych w twórczości graficznej Franciszka Bunscha. Spotkanie przybierze formę podróży śladami Odysa – wędrówki przez obrazy, tropy i znaki, prowadzącej ku pytaniom o prawdę, pamięć i własną tożsamość.
W dialogu "Odyseja” odsłoni swoje mniej oczywiste oblicza: to, co widzialne, i to, co ukryte; to, co wypowiedziane, i to, co celowo przemilczane. W przestrzeni grafik i biografii Franciszka Bunscha pojawią się echa tajemnicy, niedopowiedzenia i ślady narracji, które, niczym Odys, wymykają się jednoznacznym interpretacjom, prowadząc widza przez labirynt znaczeń.
Część druga poświęcona zostanie kwestiom warsztatu. Wraz ze współkuratorką wystawy, Katarzyną Haber będzie można odkryć arkana akwaforty, akwatinty i innych technik graficznych. Jacek Bunsch zaprezentuje klocki drzeworytnicze, płyty do linorytów, płyty miedziorytnicze oraz kostki z monogramem FB. Zwiedzający zostaną wprowadzeni w alchemię warsztatu pokazując oryginalne rylce, dłuta, pędzle do tuszu itd., pamiętające… pracownię Mehoffera.