Referendum ws. wyjścia Polski z UE? Pejo: bardzo dobre rozwiązanie
Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo podkreślił, że "w tym momencie" nie popiera Polexitu. - Natomiast referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii Europejskiej w 2027 roku to bardzo dobre rozwiązanie - powiedział polityk w radiowej Trójce.
Renata Grochal i Bartłomiej Pejo
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Blisko 25 procent Polaków twierdzi, że Polska powinna wystąpić z Unii Europejskiej, a we Wspólnocie chce pozostać blisko 66 proc. respondentów sondażu pracowni United Surveys by IBRIS
- Zdaniem posła PiS Janusza Kowalskiego, 2027 rok to dobry czas na przeprowadzenie referendum w sprawie wyjścia Polski z UE
- Bartłomiej Pejo podkreślił, że referendum to bardzo dobry pomysł, ale on sam "w tym momencie" nie popiera Polexitu
OGLĄDAJ. Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo gościem Renaty Grochal
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski stwierdził, że rok 2027 to dobry termin do przeprowadzenia referendum w sprawie ewentualnego wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Bartłomiej Pejo, odnosząc się do tej wypowiedzi, stwierdził, że "w tym momencie" nie popiera opuszczenia Wspólnoty przez Polskę, ale "referendum jest bardzo dobrym rozwiązaniem". - Natomiast nie wiem, czy będzie większość, która to poprze. Chociaż, kto wie, może w 2027 roku taka większość już będzie - powiedział poseł Konfederacji.
Według gościa Renaty Grochal w Unii Europejskiej występuje szereg negatywnych, niekorzystnych dla Polski zjawisk. - To między innymi sytuacje z Mercosurem i szaleństwo Zielonego Ładu, z wariacką polityką klimatyczną Unii Europejskiej, która nie służy dosłownie nikomu, może tylko lobbystom i wielkim interesom. To na pewno nie służy Polakom - podkreślił polityk. Jak zaznaczył, został wybrany na posła w okręgu lubelskim, gdzie znajduje się kopalnia węgla kamiennego Bogdanka. - Rozmawiałem w sobotę dosłownie z setkami górników i oni stawiają sytuację jasno: Zielony Ład i polityka klimatyczna zabijają polskie górnictwo, a Mercosur - polskie rolnictwo - zaznaczył.
Referendum w sprawie wyjścia Polski z UE? "Szaleństwo klimatyczne Unii"
Skomentował również zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej umowy, jaką UE podpisała z krajami Ameryki Południowej. - W ogóle nie powinno dojść do momentu podpisania umowy z krajami Mercosuru. To przecież nie kto inny, jak premier Donald Tusk mówił, że jego w Unii Europejskiej nikt nie ogra, że jest mocarzem w Unii, a okazało się, że nie potrafił zablokować Mercosuru. Zrobili to europosłowie - powiedział Bartłomiej Pejo. Jak zaznaczył, "Mercosur świadczy właśnie o tym, że to jest jakieś szaleństwo - i pod względem rolnym, i klimatycznym". - To naprawdę nie jest dla nas żadna korzyść, tylko szaleństwo Unii Europejskiej, która funduje nam właśnie tego typu rozwiązania. Przecież nawet politycy Koalicji Obywatelskiej oceniają Mercosur negatywnie. Myślę, że gdyby z nimi spokojnie porozmawiać, to i Zielony Ład oceniliby negatywnie, bo nie można w tym szaleństwie klimatycznym odnajdować jakichś pozytywów - podkreślił.
Według posła Konfederacji Polska powinna dalej wydobywać węgiel, aby zadbać o swoje bezpieczeństwo energetyczne. - Politycy chcą zamknąć Bogdankę, która jest jeszcze rentowną kopalnią i wydobywa węgiel. A bezpieczeństwo energetyczne jest niezwykle istotne, tak samo jak żywnościowe czy militarne, a za tym bezpieczeństwem energetycznym stoją polskie kopalnie - powiedział. - Dopóki możemy wydobywać węgiel, trzeba to robić i nie patrzeć czy to truje w jakimś mikro stopniu środowisko czy nie. Przecież Niemcy wracają do węgla, a my mamy w myśl tej idiotycznej polityki klimatycznej zamykać kopalnie - powiedział gość Trójki.
W grudniu ubiegłego roku pracownia United Surveys by IBRIS przeprowadziła sondaż w sprawie ewentualnego Polexitu. Respondentom zadano pytanie o to, czy nasz kraj powinien w najbliższym czasie rozpocząć procedurę wyjścia z Unii Europejskiej. 48,6 proc. ankietowanych odpowiedziało "zdecydowanie nie", a kolejne 17,1 proc. "raczej nie". Łącznie to 65,7 proc. przeciwników Polexitu. Odpowiedź "raczej tak" wybrało 13,1 proc., a "zdecydowanie tak" 11,6 proc. W sumie to 24,7 proc. popierających taki pomysł. 9,6 proc. badanych wskazało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć".
- Nowy sondaż zmienia układ sił w Sejmie. Możliwe dwie koalicje
- Nawrocki w trudnej sytuacji? "Będzie bezpardonowo szantażowany
- Ustawa praworządnościowa w Sejmie. "Krok niezbędny, wymagany"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz