Tusk chciał wysłać polskich żołnierzy na Grenlandię? "Rozważano różne scenariusze"
Premier Donald Tusk miał rozważać wysłanie polskich żołnierzy na Grenlandię, aby - wspólnie z innymi państwami europejskimi - zaprotestować przeciw działaniom Donalda Trumpa, który chce przejęcia wyspy przez USA. - Rozmawialiśmy tylko w wąskim kierownictwie Rady Ministrów i była decyzja o tym, że nie wysyłamy żołnierzy. Być może była taka rozmowa o potencjalnym udziale w misji - gdzieś w cztery oczy - ale na zasadzie konsultacji, co nie oznaczało, że ktoś jest zwolennikiem takiego rozwiązania - powiedział w radiowej Trójce wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Renata Grochal i Krzysztof Gawkowski
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Niektóre państwa europejskie wysyłają swoich żołnierzy na Grenlandię, aby zaprotestować przeciwko imperialnym planom Trumpa
- Według doniesień medialnych polski premier miał rozważać możliwość wysłania także polskich żołnierzy
- Krzysztof Gawkowski podkreślił, że nie uczestniczył w takich rozmowach, ale może taki temat się pojawił na innym spotkaniu
OGLĄDAJ. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski gościem Renaty Grochal
Z informacji płynących z otoczenia Kancelarii Premiera wynika, że Donald Tusk początkowo był zwolennikiem zaangażowania polskich żołnierzy w misji na Grenlandii. Polska miała dołączyć do państw wysyłających swoje kontyngenty, m.in. do Szwecji, Finlandii, Wielkiej Brytanii i Francji. Kraje te sprzeciwiają się w ten sposób planom Donalda Trumpa, który chce przejąć największą wyspę świata. Doniesienia o możliwym udziale polskich żołnierzy przedstawili autorzy podcastu "W związku ze śledztwem" - Dominika Długosz-Gierszewska i Mariusz Gierszewski.
W ocenie premiera - jak twierdzą autorzy podcastu - udział w misji byłby sygnałem solidarności z europejskimi partnerami oraz elementem wzmacniania pozycji Polski w polityce unijnej. Jednak na takie rozwiązanie podobno nie zgodził się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Poza tym wysłanie wojsk wymaga też zgody prezydenta Karola Nawrockiego.
Polscy żołnierze na Grenlandii? "Była decyzja, że nie wysyłamy"
Krzysztof Gawkowski podkreślił w radiowej Trójce, że nie był obecny przy rozmowach na ten temat. - Rozmawialiśmy tylko w wąskim kierownictwie Rady Ministrów i była decyzja o tym, że nie wysyłamy żołnierzy. Być może była taka rozmowa, gdzieś w cztery oczy, ale na zasadzie konsultacji, co nie oznaczało, że ktoś jest zwolennikiem takiego rozwiązania. Zatem była to raczej normalna rozmowa na ten temat, podobnie jak jest w innych sprawach, także niejawnych, w których się konsultujemy - powiedział minister cyfryzacji.
Zaznaczył również, że takie spotkania odbywają się we wtorki w ramach Komitetu Bezpieczeństwa. - Wtedy rozmawiamy o scenariuszach. Mówimy, że jest na przykład rozwiązanie A, rozwiązanie B i rozwiązanie C. Omawia się warianty wydarzeń, które mogą mieć miejsce. I jeżeli ktoś na takim spotkaniu mówi o innym scenariuszu, to nie oznacza, że jest za nim, tylko go poddaje pod rozwagę grupie ludzi. Ufam w roztropność środowiska pana prezydenta i samego pana prezydenta, że w tej sprawie nie popełnimy błędu - podsumował Krzysztof Gawkowski.
Kontekstem tych rozważań są zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące przejęcia kontroli nad Grenlandią, którą prezydent USA postrzega jako obszar o strategicznym znaczeniu militarnym i surowcowym. W ostatnich miesiącach temat wrócił w amerykańskiej debacie publicznej, wywołując niepokój w Danii oraz wśród państw europejskich, które uznają Grenlandię za integralną część duńskiego Królestwa. Równolegle Trump zapowiada stosowanie presji gospodarczej wobec partnerów z Europy, grożąc wprowadzaniem ceł i ograniczeń handlowych wobec państw, które nie dostosują się do amerykańskich oczekiwań. W europejskich stolicach takie działania są postrzegane jako forma szantażu polityczno-ekonomicznego, dodatkowo zaostrzająca napięcia transatlantyckie.
- Trump wysłał zaproszenia do Rady Pokoju. "Cyniczna robota manipulatora"
- Duńczycy szykują się na atak. "Obowiązuje jeden rozkaz"
- Trump kontra Unia Europejska. "Warunki, które wszystkich mrożą"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz