Weto Nawrockiego ws. usług cyfrowych. "Odpowiada za nielegalne treści w sieci"
Karol Nawrocki zawetował ustawę dostosowującą polskie przepisy do unijnego Aktu o usługach cyfrowych. - Dlatego dziś to prezydent odpowiada za nielegalne treści w internecie. W listopadzie nikt z Kancelarii Prezydenta nie chciał z nami o tym rozmawiać. Ale zapraszamy do rozmowy. Chcemy, żeby dzieci w sieci, także dzieci prezydenta, były bezpieczne - powiedział w radiowej Trójce minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Zapowiedział również, że resort zaprezentuje projekt w tej sprawie jeszcze w styczniu.
Krzysztof Gawkowski
Foto: Polskie Radio
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Karol Nawrocki zawetował ustawę dostosowującą polskie przepisy do unijnego Aktu o usługach cyfrowych
- Resort cyfryzacji zapowiada, że nowy projekt w tej sprawie zaprezentuje jeszcze w styczniu
- W grudniu ministerstwo cyfryzacji ma zaprezentować także europejski portfel tożsamości cyfrowej
OGLĄDAJ. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski gościem Renaty Grochal
Komisja Europejska naciska na Polskę, aby jak najszybciej wdrożyła przepisy dotyczące bezpieczeństwa treści w internecie. Jednym z istotnych elementów tych regulacji jest ochrona dzieci i młodzieży przed pornografią, pedofilią i przemocą. Ustawę w tej sprawie zawetował prezydent Karol Nawrocki, którego zdaniem projekt zawierał rozwiązania o charakterze cenzury. Pojawiły się nawet porównania do rozwiązań opisanych w słynnej powieści George'a Orwella "1984". - Może pan prezydent Nawrocki czytał Orwella, ale nie czytał tej ustawy. Skoro ją za wetował, to dziś Karol Nawrocki i jego środowisko biorą odpowiedzialność za nielegalne treści w intrenecie - powiedział Krzysztof Gawkowski.
Minister cyfryzacji podkreślił, że resort w listopadzie chciał projekt ustawy w tej sprawie omawiać z Pałacem Prezydenckim, jednak wtedy "nikt nie chciał się spotkać". - Teraz też proponujemy takie spotkanie. Chcę rozmowy, liczę na nią. Rozmawiajmy o tym, żeby dzieci w Polsce, także dzieci prezydenta Nawrockiego były bezpieczne. Natomiast, jeżeli ktoś uważa, że te sprawy rozwiąże tylko zmiana regulaminów wielkich platform internetowych, to się myli - zaznaczył gość radiowej Trójki.
Ograniczenia w dostępie do mediów społecznościowych. "Chcemy systemowych rozwiązań"
W ten sposób Gawkowski nawiązał do projektu ustawy, którą klub Koalicji Obywatelskiej ma zaprezentować do końca lutego. Chodzi o ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia. Inicjatorami poselskiego projektu są Roman Giertych, Barbara Nowacka oraz Monika Rosa. Propozycja ma opierać się na rozwiązaniach przyjętych m.in. w Australii, gdzie od grudnia obowiązują limity wiekowe, oraz wpisywać się w szerszy europejski trend regulowania wpływu technologii na dzieci. Politycy KO podkreślają, że sama odpowiedzialność rodziców nie wystarcza i potrzebne są systemowe narzędzia ochrony zdrowia i bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników.
Minister cyfryzacji stwierdził, że Koalicja Obywatelska zapowiedziała pewne działania, ale on na razie niewiele wie o tej ustawie. Zdaniem gościa Renaty Grochal granica wieku jest źle ustalona, a poza tym potrzebne jest konkretne narzędzie, które będzie skutecznie weryfikować to, ile użytkownik danej platformy internetowej ma lat. - Bo dzieci w Polsce nie zakładają social mediów w wieku 13 czy 14 lat, tylko 9, 10 albo 11. A zwykła zmiana regulaminu i przerzucenie tego na platformy jest dla mnie pewnym populizmem. Chcę załatwić tę sprawę systemowo, a nie zapisać tylko, że wiek będzie inny - podkreślił Gawkowski. Podkreślił, że "chciałby rozwiązań systemowych, a nie PR-owych". - Trzeba doprowadzić do tego, żeby platformy odpowiadały karami, żeby można było skutecznie weryfikować wiek, a nie tylko podwyższać go w ustawie. Nie może być tak, że to sama platforma internetowa decyduje o tym, co jest legalne w sieci, a co nie - podsumował minister. Dlatego resort cyfryzacji w grudniu ma zaprezentować europejski portfel tożsamości cyfrowej.
Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła ustawowe ograniczenia wiekowe dla użytkowników mediów społecznościowych. Osoby poniżej 16. roku życia nie mogą tam korzystać m.in. z takich serwisów jak Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X czy YouTube. W Polsce firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznych mechanizmów egzekwujących przepisy - według zapowiedzi rządu - będą musiały się liczyć z wysokimi karami finansowymi. Grzywny mogą sięgać równowartości nawet 28 mln euro. Po zapowiedzi Barbary Nowackiej, że Polska będzie wzorować się na australijskich przepisach, kluczowe pytanie dotyczy sposobu weryfikacji wieku użytkowników.
- Trump wysłał zaproszenia do Rady Pokoju. "Cyniczna robota manipulatora"
- Duńczycy szykują się na atak. "Obowiązuje jeden rozkaz"
- Trump kontra Unia Europejska. "Warunki, które wszystkich mrożą"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz