Ocal żabę: trwa akcja w Roztoczańskim Parku Narodowym
Pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego od 20 lat, ustawiając barierki wzdłuż tras godowych wędrówek płazów, chronią je przed śmiercią pod kołami samochodów. W okolicach Zwierzyńca ruszyła akcja "Ocal żabę". Po raz pierwszy leśnicy zaprosili do współpracy wszystkich chętnych: dzieci, młodzież, dorosłych.
Rzekotka drzewna (Hyla arborea)
Foto: Shutterstock.com/Jana Krizova
- Niektóre gatunki płazów, takie jak kumak nizinny, traszka grzebieniasta i rzekotka drzewna, są zagrożone w skali europejskiej
- Trasy godowe płazów często prowadzą w poprzek ruchliwych dróg. W efekcie w trakcie migracji mogła ginąć nawet połowa populacji w danym regionie. Wprowadzenie barierek ochronnych obniżyło śmiertelność do kilku procent
- Akcja przenoszenia płazów pomaga dodatkowo przeliczyć populację oraz oznaczyć poszczególne gatunki
Płotki ratują i pomagają
Obecność płazów w ekosystemie jest przez ludzi mocno niedoceniona. Tymczasem zjadają one owady i gryzonie, są pokarmem dla drapieżnych ptaków, a dźwięki, które wydają, działają na człowieka terapeutycznie.
– Tam, gdzie płazy migrują, bardzo często jest duży ruch samochodowy. Dlatego trasy ich migracji zabezpieczone są przy pomocy barier przenośnych i barier stałych – mówi Mirosław Tchórzewski, pracownik Roztoczańskiego Parku Narodowego, główny specjalista ds. ochrony przyrody. – Są zatrzymywane przy pomocy płotków i wpadają do zbiorniczków, które są zamontowane przy tych barierach. Z tych pojemników są wyciągane, pakowane do wiaderek. W tym czasie są liczone, oznaczane są gatunki, a płazy są przenoszone bezpiecznie, w wiaderkach, przez jezdnię do zbiorników wodnych - opisuje.
Odgradzanie i retencja
Niektóre gatunki płazów, takie jak kumak nizinny, traszka grzebieniasta i rzekotka drzewna, są zagrożone w skali europejskiej. Dla tych gatunków przygotowywane są w RPN specjalne programy ochronne zabezpieczające płazy i ich siedliska przed zanikaniem.
– Jednym z takich działań, które wykonujemy już od kilku dekad, jest zabezpieczanie szlaków migracyjnych. Każdy, kto jedzie z Zamościa do Zwierzyńca przez Kosobudy, widzi na poboczach zielone płotki: służą temu, aby płazy nie wchodziły na drogę – tłumaczy Przemysław Stachyra z Roztoczańskiego Parku Narodowego. – Drugim działaniem, jakie wykonujemy, jest odtwarzanie i utrzymanie zbiorników wodnych, które są głównym miejscem rozrodu. Poprawiamy retencje – dodaje.
Przeczytaj także
- Koniec darmowych spacerów na terenie parków narodowych w Polsce?
- Dźwiękonaśladownictwo, randkowanie i inne ciekawostki z życia ptaków
- Magiczny zakątek uratowany przez mieszkańców [POSŁUCHAJ]
Bardzo duża skuteczność
Monitoring wskazuje, że pod kołami samochodów ginęło nawet kilkadziesiąt procent populacji migrujących płazów. Po zamontowaniu systemu barierek śmiertelność spadła do kilku procent.
– Największym akwenem, do którego płazy przybywają, są stawy Echo – wskazuje Wiesław Droździel, zastępca dyrektora Roztoczańskiego Parku Narodowego ds. ochrony przyrody. – Tutaj jest system bezobsługowy: naprowadzające bariery betonowe z bezkolizyjnymi przejściami pod jezdnią. To całoroczny system, który zabezpiecza płazy, ale i inne grupy zwierząt – tłumaczy.
Akcja "Ocal żabę" trwa do końca kwietnia. Osoby, które chciałyby pomóc przy przenoszeniu żab, mogą zgłaszać się do dyrekcji Roztoczańskiego Parku Narodowego.
***
Tytuł audycji: Pora na Trójkę
Prowadzi: Piotr Firan
Autorka materiału reporterskiego: Agnieszka Piela (Radio Lublin)
Data emisji: 12.04.2022
Godzina emisji: 8.16
pr