Joachim Brudziński: na lotnisku smoleńskim panował "bardak", ale wokół Putina był idealny porządek
– Miałem zaszczyt towarzyszyć Jarosławowi Kaczyńskiemu na miejscu tragedii, byliśmy na miejscu kilka godzin po niej, szybciej niż ówczesny premier – wspominał w Programie 3 Polskiego Radia Joachim Brudziński (PiS).
– 10 kwietnia odrzućmy spory, pamiętajmy, że zginęła elita naszego narodu. Spotkajmy się na Krakowskim Przedmieściu – apelował Joachim Brudziński w "Salonie politycznym Trójki". – Obecne obchody katastrofy smoleńskiej mają charakter uroczystości państwowej, głównym organizatorem jest resort obrony narodowej – zaznaczył.
Joachim Brudziński wspominał, że na lotnisku smoleńskim panował "totalny rosyjski bardak", bałagan i chaos. – A wokół Putina, który też był na miejscu, panował perfekcyjny porządek – dodał. Zaznaczył, że z Putinem był tam również Siergiej Szojgu, minister obrony narodowej Federacji Rosyjskiej.
Polityk wspominał, że Władimir Putin prowadził od początku swoją grę, np. ściskał przed kamerami polskiego premiera. Jak dodał, Putin próbował wpleść w tę grę i Jarosława Kaczyńskiego.
– To jednak inna liga – powiedział polityk PiS.
Jak zaznaczył, nie można wierzyć rosyjskiemu raportowi w sprawie katastrofy.
Wojna na Ukrainie. UE finansuje machinę wojenną Rosji
Od pierwszego dnia wojny UE przekazała Ukrainie pomoc w wysokości 1 mld euro. Jednak do Rosji ze wszystkich państw UE za sprawą kontraktów surowcowych, tylko od początku wojny, popłynęło 35 mld euro. Tymczasem wprowadzone przez UE embargo na węgiel – to tylko 4 mld euro rocznie.
Z tego wynika, że UE finansuje wojenną machinę rosyjską. – I należy uczciwie to stwierdzić – podkreślił Joachim Brudziński. Zaznaczył, że dlatego Polska, polski premier starają się poruszyć sumienia zachodnich polityków w tej sprawie. Jak dodał – obecnie ropociągami, gazociągami, statkami rosyjskimi "płynie ukraińska krew". Polska podkreśla, że trzeba wprowadzić embargo na ropę, gaz, węgiel.
Gość Trójki zauważył, że kanclerz Niemiec wycofał się z decyzji o dostawie stu czołgów na Ukrainę, wymuszonej przedtem na nim, a pakiet sankcji UE wobec Rosji jest "dziurawy jak ser szwajcarski", ogranicza się tylko do węgla. Jak zaznaczył, chodzi także o przygotowanie planu odchodzenia od rosyjskich surowców, ale taki nie powstaje.
Polityk skrytykował też niekorzystną dla nas decyzję KE, która zablokowała dopłaty do nawozów sztucznych dla rolników. Jak dodał, stare państwa UE są karane za to, że sobie radzą, że działają.
***
Audycja: Salon polityczny Trójki
Prowadzi: Bartłomiej Graczak
Gość: Joachim Brudziński (Prawo i Sprawiedliwość)
Data emisji: 08.04.2022
Godzina emisji: 08.45
in./kr