Seryjny morderca i problemy z czasem. Piąty odcinek podcastu "Zwyczajna kobieta"
To już piąty odcinek podcastu Justyny Mazur-Kudelskiej i Kamila Bałuka. Autorzy tworzą oś czasu, by odtworzyć ostatnie godziny życia Janiny Kalińskiej. I odkrywają zagadkową niezgodność czasową...
"Zwyczajna kobieta"/ Foto: Polskie Radio
Punktem wyjścia "Zwyczajnej kobiety" jest niewyjaśniona sprawa śmierci Janiny Kalińskiej. Autorzy analizują dokumenty, docierają do kolejnych świadków i sprawdzają stare i nowe tropy, prowadząc słuchaczy przez wielowątkowe śledztwo.
Problemy z czasem. Gdzie Janina "zgubiła" godzinę?
Stworzenie "linii czasu" pozwoliło autorom podcastu bardzo dokładnie - na tyle na ile to jest możliwe - zrekonstruować i rozpisać ostatnie dwa dni Janiny Kalińskiej. Godzina po godzinie. I niespodziewanie okazało się, że w sobotę, 10 września, "zniknęła" jedna godzina.
- Janina wyjechała z Chocianowa do Wrocławia autobusem o godzinie 12. Nie wiadomo dokładnie, o której przyjechała do Wrocławia, ale do swojej kuzynki, Zofii przychodzi ok. 15. - Z Chocianowa do Wrocławia jechało się maksymalnie 1,5 godziny. Dojazd z dworca do kuzynki to nie więcej niż pół godziny. To daje godzinę 14. Tymczasem pojawiła się tam dopiero ok. 15. Może to nic nie znaczy, ale gdzieś "uciekła" jej cała godzina - zwraca uwagę Kamil Bałuk.
- Przywiązaliśmy się do białych plam z sobotniej nocy i niedzieli, ale to tutaj pojawia się pierwsza z nich - potwierdza Justyna Mazur-Kudelska. - Co zatem robiła Janina we Wrocławiu zanim dotarła do Zofii? - zastanawia się.
Czy Kalińska poznała kogoś nowego?
Z akt można wyczytać, że prawie wszyscy, którzy dobrze znali Janinę Kalińską, potwierdzają, że lubiła poznawać nowych ludzi i nawiązywać znajomości. A zwłaszcza "na PKS-ach", czyli podczas podróży autobusem do lub z Wrocławia.
- Możemy więc przyjąć taką hipotezę, że po przyjeździe do Wrocławia, Janina nie jedzie od razu do Zofii a zostaje na dworcu. Być może poznała kogoś w autobusie, a może na dworcu widzi kogoś znajomego, kogo spotkała wcześniej. A co, jeśli spontanicznie umawia się z kimś na wieczór, albo dowiaduje się o jakimś wydarzeniu towarzyskim, spotkaniu, do którego mogłaby dołączyć już po sobotniej randce z Karolakiem? - zastanawiają się dziennikarze.
Skąd Janina dzwoniła do Zofii?
Szczegóły wspólnego wieczoru Janiny Kalińskiej i Jana Karolaka są doskonale znane. Oto one: o godz. 17:30 Janina wychodzi od Zofii na spotkanie z Karolakiem i spędza z nim wieczór. O godz. 18:00 są na dancingu w hotelu Monopol, gdzie jedzą kolację, a ona pije dwa koniaki. Potem jadą na plac, gdzie Karolak sprzedaje ziemniaki ze swojej Nyski…
To wtedy Janina dzwoni do Zofii i pyta, czy może wrócić później. I tu pojawia się ważny szczegół: Zofia w czasie rozmowy wyczuła, że Janina prawdopodobnie była pod wpływem alkoholu. Dodatkową, niezwykle istotną informację wnosi telefonistka Alina, która odebrała telefon od Janiny i przekazała słuchawkę Zofii. Otóż Alina chociaż nie rozmawiała z Janiną, miała przy uchu słuchawkę i słyszała w tle szum ludzi i zapowiedź pociągu osobowego. Jest przekonana, że "Jasia", bo tak o niej mówi, musi być na dworcu kolejowym. I to zatłoczonym…
"Zwyczajna kobieta"/ Foto: Polskie Radio
Przypominamy, że po emisji każdego nowego odcinka na antenie Trójki Kamil Bałuk i Justyna Mazur-Kudelska będą pełnić dyżur telefoniczny. Do 21.20 będą czekać na informacje dotyczące sprawy. Nowe odcinki ich podcastu pojawiać się będą w każdą środę o godz. 20.05 na antenie Trójki, a w każdy czwartek od 20.00 na platformie podcastowej PolskieRadio.pl.
Imiona i nazwiska postaci w podcaście zostały zmienione
Polecane artykuły
Źródło: Zwyczajna kobieta
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Redaktor portalu internetowego Programu Trzeciego Polskiego Radia. Od zawsze zajmuje się szeroko pojętą kulturą, a szczególnym wskazaniem na kino, teatr i telewizję, chociaż nieobca jest mu również tematyka historyczna i polityczna. Pracę w mediach zaczynał wraz z Radiem ZET, by później współpracować z prasą, telewizją i portalami internetowymi. Z Polskim Radiem związany jest od pięciu lat.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.