Romans, spór sąsiedzki i przeprowadzka. Trzeci odcinek podcastu "Zwyczajna Kobieta"
Justyna Mazur-Kudelska i Kamil Bałuk kontynuują śledztwo w sprawie śmierci Janiny Kalińskiej. Zapraszamy do wysłuchania trzeciego odcinka ich podcastu "Zwyczajna Kobieta".
"Zwyczajna Kobieta" - podcast Justyny Mazur-Kudelskiej i Kamila Bałuka / Foto: Polskie Radio
"Zwyczajna kobieta" to nowy podcast Trójki, którego autorami są Justyna Mazur-Kudelska i Kamil Bałuk. Punktem wyjścia jest niewyjaśniona sprawa zabójstwa Janiny Kalińskiej. Autorzy analizują dokumenty, docierają do świadków i sprawdzają kolejne tropy, prowadząc słuchaczy przez wielowątkowe śledztwo.
Nowe odcinki podcastu w każdą środę o godz. 20.05 na antenie Trójki, a w każdy czwartek od 20.00 na platformie podcastowej PolskieRadio.pl.
Redakcja poleca
Zwyczajna kobieta
True Crime
Janina, Rajmund i Jan
W wyniku powojennych przesiedleń w 1945 roku Janina Kalińska, jej brat z orzeczoną niepełnosprawnością, matka i dalsza rodzina z włączonej do Związku Radzieckiego Kowalówki musieli przenieść się do Michałowic w gminie Borów. Tam otrzymali od państwa dom z gospodarstwem i 7 hektarów ziemi. Jedenaście lat później Janina wychodzi za Rajmunda Kalińskiego - starszego od niej o cztery lata mężczyznę z pobliskiej wsi. Małżeństwo ma pomóc Janinie i jej matce. - Dla niej i jej matki ostatnich kilkanaście lat było trudnych. Między innymi z tego względu, że trudno prowadzić gospodarstwo bez męskiej ręki. Jedyne pewne dochody jakie otrzymywały to 3 tysiące złotych z tytułu zasiłku na Jana Józefa, nad którym trzeba było sprawować stałą opiekę - wyjaśnia Justyna Mazur-Kudelska.
Niestety Rajmund nie widział się w roli gospodarza na pełen etat. Szybko znalazł pracę jako strażak w Zawodowej Straży Pożarnej, na gospodarce pomagał tylko w wolnym czasie. Małżeństwo doczekało się też trójki dzieci. Wszystko mogłoby się prowadzić zwyczajnym rytmem, ale do ich rodziny wkradł się alkohol. Po jakimś czasie stało się jasne, że Rajmund jest uzależniony. Gdy był pijany, nie nadawał się do pomocy w domu lub na roli; wszczynał też awantury.
W tej sytuacji trudno było utrzymać siedem osób w domu. Aby temu podołać, Janina dorabiała pracując u sąsiadów, Karolaków. Jan, gospodarz i rówieśnik Janiny, uchodził w Michałowicach za człowieka pracowitego, przedsiębiorczego i majętnego. Z powodzeniem prowadził kilkunastohektarowe gospodarstwo, ale też dawał pracę sąsiadom. To czyniło go ważnym człowiekiem w ówczesnych realiach. - Jest prywatną inicjatywą. Ma warzywniak, więc dostarcza ludziom jedzenie w trudnych czasach. Oprócz tego ma realną gotówkę, dostęp do pieniędzy, więc zarabia dziesięć, dwadzieścia razy więcej niż zwykły człowiek na etacie; to jest człowiek sukcesu - wyjaśnia Cezary Łazarewicz, reporter, który od lat specjalizuje się w pisaniu o głośnych sprawach PRL-u. Dziennikarz dodaje w rozmowie z Kamilem Bałukiem, że majątek Jana Karolaka nie musi oznaczać, że mężczyzna był w konszachtach z władzą.
Związek, który rozkwitł na odległość
Być może właśnie o takim mężu jak Jan Karolak marzyła Janina Kalińska. Nie wiemy kiedy dokładnie, ale z czasem narodziło się między nimi uczucie. Spotykają się ukradkiem, często zasłaniając się pracą. Ale w tak małej miejscowości jak Michałowice trudno ukryć romans. W pewnym momencie plotki dotarły też do Zuzanny, żony Jana. Pewnego dnia kobieta zobaczyła pod oknem swojego domu jak Jan potajemnie rozmawia z Janiną. Zareagowała ostro, a sprawa zakończyła się awanturą, po której Janina uciekła do swojego domu. Po jakimś czasie Karolakowa otrzymała wezwanie do sądu za zniewagę sąsiadki. Sąd oddalił pozew.
Sam Jan, mimo ogromnego zaangażowania w romans, pozostawał w związku z żoną. Dlaczego? - Po ślubie to Jan Karolak wprowadził się do domu rodzinnego Zuzanny. A zatem te hektary, z których żyli, po rozwodzie należałoby wciąż do niej. Praca na roli nie była tylko jego pracą; była całym życiem - odpowiada Kamil Bałuk.
Konflikt z sąsiadką, plotki, tragiczna sytuacja w małżeństwie i brak perspektyw prowadzą do tego, że Janina zgadza się na propozycję matki by sprzedać gospodarstwo i przeprowadzić się do nowego miejsca, bez Rajmunda. Swoje plany realizują we wrześniu 1975 roku i przenoszą się do oddalonego o ponad 100 kilometrów Chocianowa. Rajmund jest zmuszony odejść od rodziny i trafia do hotelu robotniczego. Janinę odwiedza, choć bardzo rzadko. Podczas wizyt próbuje też, bezskutecznie, zejść się z żoną. Kilkuletnie próby kończą się ultimatum. Kobieta wybiera rozwód, pod warunkiem, że wszystkim zajmie się Rajmund.
Wydawać by się mogło, że przeprowadzka zakończy romans Janiny i Jana. Stało się odwrotnie. Kobieta chce, by kochanek zostawił Zuzannę i przeprowadził się do niej. Ten obiecał jej, że zamieszka w Chocianowie gdy matka Janiny umrze. Z czasem impas zaczął jednak męczyć Kalińską. Z jakichś powodów romans nie spełniał jej oczekiwań; wkrótce w romans wkradły się kłótnie. Zdarzyło się też, że Janina poznała kogoś nowego na jednym z dancingów na oczach Jana. To zdenerwowało Karolaka na tyle, że zostawił kobietę samą na imprezie.
Impas, kłótnie i alibi
Rajmund i Jan, byli przesłuchani przez służby po śmierci Janiny Kalińskiej. Obaj, może się zdawać, mogli zabić kobietę. Obaj też jednak mają alibi, które wyklucza ich udział w zabójstwie. Zuzanna nie znajduje się w w kręgu podejrzanych; spędziła weekend z córkami w domu i okolicy, co potwierdzili świadkowie.
Karolak podczas przesłuchania wyjawia jednak, że wieczór w sobotę 10 września spędził z Janiną - było to też ich ostatnie spotkanie. Noc mieli spędzić razem, ale nie znaleźli miejsca w hotelu - to wyjaśnia, dlaczego Janina szukała noclegu. Noc miała spędzić u kuzynki. Przed rozstaniem z kochankiem natomiast rozważała, czy ten nie powinien odwieźć jej jednak do Władysława - nieznanego nikomu kuzyna -milicjanta. Mężczyzna nie wie też, czy Janina dotarła do kuzynki; po raz ostatni widział ją na chodniku na Brochowie.
"Zwyczajna kobieta"/ Foto: Polskie Radio
Przypominamy, że po emisji każdego nowego odcinka na antenie Trójki Kamil Bałuk i Justyna Mazur-Kudelska będą pełnić dyżur telefoniczny. Do 21.20 będą czekać na informacje dotyczące sprawy. Nowe odcinki ich podcastu pojawiać się będą w każdą środę o godz. 20.05 na antenie Trójki, a w każdy czwartek od 20.00 na platformie podcastowej PolskieRadio.pl.
Imiona i nazwiska postaci w podcaście zostały zmienione
Redakcja poleca
Źródło: Zwyczajna Kobieta
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
Redaktor serwisu internetowego radiowej Trójki. Z Polskim Radiem związany od 2020 roku, pracę w mediach rozpoczynał jako redaktor i reporter w "Dzienniku Bałtyckim" dla Żuław i Mierzei Wiślanej. Na portalu odpowiada za wydawanie strony internetowej oraz przygotowanie artykułów, przede wszystkim o tematyce muzycznej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.