Kogo możemy nazywać swoim prywatnym "mistrzem"? Rozmowa z Ireną Walecką
Kim jest prawdziwy mistrz i jaką rolę odgrywa w naszym życiu? O tym w "Porozmawiajmy o 22 i siedem Trójek" rozmawialiśmy z prof. Ireną Walecką, przewodniczącą kapituły konkursu "Mistrz i Uczeń".
Kogo możemy nazwać swoim prywatnym "mistrzem?"/ Foto: East News/VOISIN/PHANIE
Kto był naszym mistrzem? Kto wpłynął na sposób, w jaki myślimy, jakie wartości wyznajemy i jakich wyborów dokonujemy w życiu? O ludziach, którzy pozostawili w nas trwały ślad, rozmawialiśmy w audycji 2 listopada. Gościnią programu była prof. dr hab. n. med. Irena Walecka, przewodnicząca Kapituły Konkursu "Mistrz i Uczeń".
Polecane podcasty
Klub Trójki
Publicystyka
"Co to znaczy mistrz?"
Kim właściwie jest mistrz? Jak wyjaśnia prof. Irena Walecka, nie wystarczy być wybitnym specjalistą w swojej dziedzinie. Równie ważna jest umiejętność dzielenia się doświadczeniem i przekazywania wiedzy kolejnym pokoleniom.
- Co to znaczy mistrz? Bo dla jednych to osoba, która jest perfekcjonistą w swojej dziedzinie, czyli np. świetny chirurg albo świetny muzyk, a z drugiej strony to jest osoba, która jest nie tylko świetna w swojej dziedzinie, ale też potrafi coś z tym zrobić. Poza tym, że jest sama dla siebie bardzo dobra, to potrafi swoją wiedzę i umiejętności przekazać dalej - mówi gościni audycji.
To właśnie idea przekazywania wiedzy i doświadczenia kolejnym pokoleniom stanowi fundament inicjatywy "Mistrz i Uczeń", którą promuje prof. Walecka.
- To generalnie w tej naszej inicjatywie, którą promujemy, czyli "Mistrz i Uczeń", dokładnie o to chodzi. Promowanie tego, co możemy przekazać dalej, czyli tego, czego my się nauczyliśmy od kogoś, żebyśmy nie tylko zostawili to dla siebie po udoskonaleniu, ale żebyśmy też potrafili kogoś tym zarazić, przekazać i żeby to trwało dalej - mówi gościni audycji.
"Myślę, że ci młodzi ludzie wyczuwają te osoby, które chcą się dzielić wiedzą"
Zdaniem prof. Waleckiej młodzi ludzie potrafią dostrzec, kto rzeczywiście chce dzielić się z nimi wiedzą i doświadczeniem. Co istotne, mistrz nie musi być osobą szczególnie przystępną czy łatwą we współpracy. Najważniejsza jest autentyczna chęć uczenia innych.
- Myślę, że ci młodzi ludzie wyczuwają, wyczuwają te osoby, które chcą się dzielić wiedzą, i mają z tymi osobami taką więź trochę irracjonalną. Mają taką empatię. I ja myślę, że jak ja wyczuwałam, kto się chętnie ze mną podzieli wiedzą, to teraz myślę, że ci młodzi też się dzielą wiedzą. I to wcale nie znaczy, że ten mistrz musi być bardzo „friendly” czy taki bardzo łatwy, dostępny i w ogóle, ale gdzieś ci ludzie wyczuwają, że to jest osoba, która chce nauczyć i przekazać dalej - mówi prof. Walecka.
Polecane artykuły
Źródło: Porozmawiajmy: 22 i siedem Trójek
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.