Co to znaczy "być pacyfistą"? Rozmowa z doktorem Adamem Ostolskim w podcaście Trójki
Co to znaczy "być pacyfistą"? Czym różnią się od siebie pacyfizm, ruch antywojenny i antymilitaryzm? Między innymi na te pytania odpowiedział dr Adam Ostolski w podcaście "Źródła europejskie".
Dr Adam Ostolski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego o korzeniach europejskiego pacyfizmu/ Foto: Trójka/YouTube
Gościem Agnieszki Lichnerowicz w podcaście "Źródła europejskie" był dr Adam Ostolski - socjolog, publicysta i działacz społecznym. Pracuje na Uniwersytecie Warszawskim i jest członkiem "Krytyki Politycznej". W trójkowym podcaście opowiadał między innymi o tradycji i ewolucji pacyfizmu.
Źródła współczesnego pacyfizmu
- Opowieść o współczesnym pacyfizmie ma podwójne korzenie. Po pierwsze - korzenie chrześcijańskie, które sięgają bardzo głęboko, mimo że wśród pierwszych chrześcijan byli też żołnierze i oni uczestniczyli w wojnach - mówił gość Trójki.
- Największe zasługi w stworzeniu nowoczesnego pacyfizmu ma ruch kwakrów, czyli Religijne Towarzystwo Przyjaciół. (...) Pierwszą "kampanią społeczną", która trwała kilka stuleci, była kampania na rzecz zniesienia niewolnictwa. To im się udało - opowiadał dr Ostolski.
- Drugi nurt ma korzenie bardziej oświeceniowo-libertariańskie. (...) To nurt pacyfizmu, który mówi: "Nie chcę w żaden sposób w tym uczestniczyć, bo nawet jeśli zapłacę 10 złotych na wojnę, to jednak będą pieniądze, które idą na zabijanie ludzi" - powiedział gość Agnieszki Lichnerowicz.
"Uniwersalistyczne połączenia"
Dr Ostolski zaznaczył, że są także "różne nurty pacyfizmu, które mają korzenie pozaeuropejskie, ale mają bardzo duży wpływ na europejską kulturę".
Opowiedział o Mahatmie Gandhim. - Gandhi ukształtował amerykański i europejski ruch pokojowy, ruch praw obywatelskich, miał ogromny wpływ na ruchy ekologiczne. Jak spojrzymy, skąd się wziął Gandhi, to okazuje się, że on nie wpadł na ten swój pomysł sam. Był zachęcony przez południowoafrykańskiego kolegę, zaczął czytać Tołstoja. On swoje przekonanie o tym, że można działać lub walczyć bez użycia przemocy, zbudował w dużym stopniu na Tołstoju. A jak sięgniemy do Tołstoja, który był chrześcijańskim anarchistą, to okazuje się, że on też tego nie wymyślił sam, tylko on to wziął od Henry'ego Davida Thoreau, czyli od Amerykanina - mówił gość Trójki.
- Moim zdaniem te uniwersalistyczne połączenia są tu być może najciekawsze - dodał.
Redakcja poleca
Co to znaczy "być pacyfistą"?
Agnieszka Lichnerowicz zapytała swojego gościa, co to znaczy "być pacyfistą". - To zależy, kogo pani zapyta. Osobiście nie definiuję się jako pacyfista. Myślę, że dla różnych osób to znaczy różne rzeczy - mówił dr Adam Ostolski.
- Są jednak pewne wątki wspólne. To na przykład stosunek do służby wojskowej. Niektórzy uważają, że można służyć bez broni w ręku. Inni uważają, że można służyć w wojsku, ale trzeba działać na rzecz pokoju. Inni uważają, że nie należy służyć w wojsku. To ludzie, którzy zgłaszają sprzeciw sumienia - tłumaczył.
Pacyfizm, antymilitaryzm, ruch antywojenny
Czy pacyfizm różni się od ruchu antywojennego? - Różni się - mówi dr Ostolski. - Ruch antywojenny często dotyczy konkretnych wojen, które są niesprawiedliwe - jak nas napadną, będę nas bronił, ale my nie powinniśmy nikogo napadać. Bardzo dużo osób uczestniczy w ruchach antywojennych - mówił socjolog.
- Antymilitaryzm z kolei ma korzenie bardziej marksistowskie czy radykalne. Ten ruch dzieli wojny nie tyle na "sprawiedliwe" i "niesprawiedliwe," a na "imperialistyczne" i "wyzwoleńcze". Antymilitaryzm sprzeciwia się wojnom imperialistycznym oraz wszystkiemu, co je umożliwia, czyli na przykład zbrojeniom, handlowi bronią, produkcji zbrojeniowej. Natomiast może popierać nawet bardzo gwałtowne i brutalne na przykład wojny powstańcze na globalnym południu, bo one mają naturę wyzwoleńczą - tłumaczył dr Ostolski.
- Z punktu widzenia pacyfisty taka postawa byłaby niekonsekwentna, ale z perspektywy antymilitarystycznej to jest właśnie bardzo spójne, bo przyglądając się temu, czym jest wojna i czym jest pokój, bierzemy też pod uwagę, gdzie jest władza, dominacja, wyzysk w tych relacjach i też gdzie chodzi o wolność. Dlatego z antymilitarystycznego punktu widzenia walka zbrojna jest uzasadniona, jeśli to jest walka o wolność, a jest nieuzasadniona, jeśli to jest walka o dominowanie, opanowanie nad innymi - mówił gość Agnieszki Lichnerowicz.
Na kolejne odcinki "Źródeł europejskich" zapraszamy w każdą środę o godzinie 12 na nasz kanał na YouTubie i na stronę podcastową Polskiego Radia.
Redakcja poleca
Źródło: Źródła europejskie
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.