Nieoczywista Róża Luksemburg. "Wyjątkowe połączenie intelektu i emocji"
Jak łączyła rewolucyjne idee z umiłowaniem poezji Adama Mickiewicza? W "Źródłach europejskich" Weronika Kostyrko opowiedziała o Róży Luksemburg - "wybitnej intelektualistce i teoretyczce polityki".
Róża Luksemburg w 1907 roku/ Foto: Domena publiczna/Wikimedia Commons
Agnieszka Lichnerowicz rozmawia w podcaście "Źródła europejskie" z Weroniką Kostyrko o Róży Luksemburg - jednej z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci życia politycznego przełomu XIX i XX wieku. Dlaczego Luksemburg miała krytyczny stosunek do polskiej niepodległości? Czy jej internacjonalistyczne poglądy były utopijne? Jak łączyła rewolucyjne idee z umiłowaniem poezji Adama Mickiewicza? Jak dziś upamiętniać Różę Luksemburg, gdzie szukać jej śladów?
Redakcja poleca
"Źródła europejskie". Rozmowa o Róży Luksemburg
Gościnią podcastu była Weronika Kostyrko - dziennikarka, pisarka, wykładowczyni akademicka, autorka głęboko przemyślanej biografii "Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat". Pozycja została wyróżniona Nagrodą Literacką im. Juliana Tuwima w ubiegłym roku i była nominowana do Nike.
- Róża Luksemburg była wybitną intelektualistką i teoretyczką polityki. Zupełnie wyjątkową w swoich czasach, bo wtedy w polityce na przełomie wieku XIX i XX kobiet nie było prawie wcale. Kobiety bardzo rzadko zdobywały wykształcenie wyższe. Musiała wyjechać do Zurychu, żeby tam skończyć prawo i ekonomię. (...) Później zajmowała się publicystyką ekonomiczną i polityczną. Pisała artykuły i książki. Działała politycznie, ale właściwie działała tylko słowem - mówiła gościni podcastu Trójki.
Teksty Róży Luksemburg były przedrukowywane bardzo często w innych europejskich dziennikach, tygodnikach, gazetach socjalistycznych. - Podczas rewolucji 1905 roku stała się kluczową komentatorką tego, co działo się wtedy w Rosji. (...) Tłumaczyła Niemcom i całej Europie, co się tam właściwie dzieje. Była jedną z pierwszych kobiet, które utrzymywały się z pracy intelektualnej, ze swojej pracy publicystycznej. Zostawiła po sobie kilka bardzo ważnych dzieł ekonomicznych, które do dzisiaj nie straciły aktualności. Do dzisiaj odbywają się poświęcone tym dziełom seminaria w bardzo wielu krajach świata - opowiadała Weronika Kostyrko.
- Za swoją działalność polityczną poniosła straszliwą karę. Została zlinczowana podczas rewolucji niemieckiej w Berlinie w styczniu 1919 roku. Została zamordowana, jej ciało wrócono do kanału przez oddziały Freikorpsu. To były ochotnicze oddziały wojska, składające się ze sfrustrowanych porażką w pierwszej wojnie światowej niemieckich żołnierzy, którzy nienawidzili Żydów, komunistów i kobiet. Róża Luksemburgu uosabiała to wszystko, czego nienawidzili - mówiła Kostyrko.
"Uważała, że problemy świata można rozwiązać tylko w skali całego świata"
- Jest znana w całej Europie. W Europie jest pamiętana znacznie lepiej niż w Polsce. Może niektórzy pamiętają, że w tym roku odbyła się awantura w jej rodzinnym mieście - w Zamościu - przypomniała autorka biografii o Róży Luksemburg.
Władze Zamościa chciały przywrócić tablicę przypominającą, że właśnie w tym mieście urodziła się działaczka ruchu robotniczego Róża Luksemburg. Tablica zniknęła kilka lat temu, za rządów PiS, w ramach dekomunizacji. Decyzja o planowanym przywróceniu tablicy wywołała ożywioną debatę publiczną i polityczną.
Weronika Kostyrko zaznaczyła, że pamięć o Róży Luksemburg wykracza poza Europę. - Uważała, że problemy świata można rozwiązać tylko w skali całego świata. Była internacjonalistką, jak to się kiedyś mówiło. Jest pamiętana w wielu krajach pozaeuropejskich. Jest bardzo dobrze pamiętana w Ameryce Południowej, ale też w Azji Południowo-Wschodniej - mówiła gościni Agnieszki Lichnerowicz.
Nie chciała polskiej niepodległości?
- "Nie chciała polskiej niepodległości" - tak można w uproszczeniu powiedzieć. Tylko kiedy tak mówimy, to jest trochę tak, jakbyśmy powiedzieli, że chciała, żeby Polska godziła się z podległością. A tymczasem chodziło o coś innego. Chodziło o to, że ona chciała społeczeństwa przyszłości, w którym nikt nikomu nie będzie podległy, że nie będzie dyskryminacji i podległości, nie tylko dyskryminacji narodowej. A wspólnoty narodowościowe, wspólnoty języka, kultury, także nawet wspólnoty ekonomiczne w jej mniemaniu będą chronione przez autonomię. (...) Uważała, że tworzenie państw narodowych, które dokonywało się na jej oczach na początku XX wieku, prowadzi do wojen. Uważała, że możliwa jest przyszłość bez państw narodowych, bez armii - opowiadała Weronika Kostyrko.
Róża Luksemburg wychowała się w polskojęzycznej rodzinie żydowskiej. - Była niesłychanie oczytana i można powiedzieć, że była uzależniona od polskiej literatury. Jak jej było smutno, jak jej się nie chciało żyć, to - jak pisze w jednym z listów - bierze Mickiewicza i idzie do łóżka. A nie tylko Mickiewicza czytała. Czytała też nowości literackie. Polski język i kultura polska były dla niej materią konieczną do życia. (...) Była niesłychanie emocjonalna. To w ogóle było takie wyjątkowe połączenie intelektu i emocji - mówiła gościni Trójki.
Zapraszamy do wysłuchania całego odcinka o Róży Luksemburg. Kolejne wydania "Źródeł europejskich" pojawiają się w każdą środę o godzinie 12 na stronie podcastowej Polskiego Radia i na naszym kanale w serwisie YouTube.
Redakcja poleca
Źródło: Źródła europejskie
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.