"Pop i rock nie muszą funkcjonować w osobnych światach". O fenomenie Olivii Rodrigo
W cyklu "O co tyle hałasu" Ania Lalka przygląda się artystom, o których mówią wszyscy. Tym razem opowiedziała o Olivii Rodrigo - gwieździe pop, która przypomina młodym o sile gitarowego rocka.
Olivia Rodrigo/ Foto: Universal Music Polska
Czy można być jedną z największych gwiazd popu, a jednocześnie przypominać młodemu pokoleniu o sile gitarowego rocka? Olivia Rodrigo zdaje się udowadniać, że tak. O fenomenie młodej artystki opowiedziała Ania Lalka w cyklu "O co tyle hałasu".
Polecane podcasty
O Co Tyle Hałasu
Kultura
O fenomenie Olivii Rodrigo w cyklu "O co tyle hałasu"
Ma 23 lata, trzy albumy na koncie i coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność poza popowym mainstreamem.
Zaczęła jako aktorka związana z Disneyem, jednak świat usłyszał o niej przede wszystkim za sprawą "drivers license" - piosenki, która w 2021 roku stała się globalnym fenomenem. Debiutancki album "SOUR" udowodnił, że nie był to jednorazowy sukces.
"good 4 u" zajęło ostatnio czwarte miejsce w zestawieniu najlepszych rockowych utworów XXI wieku magazynu Rolling Stone, wyprzedzając między innymi kompozycje The Strokes czy Foo Fighters.
Gitary, pop-punk i alternatywny rock
Na kolejnej płycie "GUTS" mocniej zwróciła się w stronę gitar, pop-punku i alternatywnego rocka. Jej fascynacja rockową tradycją nie kończy się jednak na muzycznych inspiracjach.
Wystąpiła z Robertem Smithem z The Cure, a na własnym festiwalu Daisy Chain Fields zaprosiła do wspólnego występu Stevie Nicks i Alanis Morissette.
Rodrigo nie tylko czerpie z dorobku starszych pokoleń, ale też przypomina o nim młodszej publiczności. Wydany w czerwcu trzeci album "you seem pretty sad for a girl so in love" pokazuje kolejne kierunki jej kariery. Tym razem skłania się między innymi w stronę nowej fali i post-punku.
"Pop i rock nie muszą funkcjonować w osobnych światach"
- Olivia Rodrigo udowadnia, że pop i rock nie muszą funkcjonować w osobnych światach. Potrafi zgrabnie poruszać się między nimi, zachowując własną tożsamość. I właśnie dlatego warto patrzeć na nią nie tylko jako na kolejną gwiazdę popu, ale artystkę, która ma realny wpływ na to, jak brzmi dzisiejsza muzyka - uważa Ania Lalka.
"O co tyle hałasu"
W cyklu "O co tyle hałasu" Ania Lalka przygląda się muzycznym zjawiskom, popkulturowym fenomenom, współczesnym artystom, o których mówią wszyscy oraz momentom, kiedy trudno nie zapytać właśnie: o co tyle hałasu?
Szuka źródeł popularności, sprawdza, co stoi za tymi nazwiskami i zjawiskami, i zastanawia się, dlaczego właśnie teraz przyciągają tak dużą uwagę. Bez założenia, że cały ten hałas jest na wyrost - raczej z ciekawością, skąd się bierze i co właściwie nam mówi o trendach i współczesnym świecie.
Na kolejne odcinki cyklu zapraszamy co tydzień w środę o 12.30 na antenę Trójki, a później - na stronę podcastową Polskiego Radia i na stronę internetową Trójki.
Polecane artykuły
Źródło: O co tyle hałasu
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.