Nowe interpretacje klasyki rocka. Duch lat 80. na współczesnej polskiej scenie
- Nawiedził nas duch lat 80. W polskiej muzyce znów słychać syntezatory, zimną falę i post-punkowe gitary - mówiła Ania Lalka w cyklu "O co tyle hałasu". Dlaczego muzyka z tamtych lat wciąż inspiruje?
Zespół Lady Pank na zdęciu z 1982 roku/ Foto: PAP/Longin Wawrynkiewicz
Film "Mniej obcy" o Janie Borysewiczu, liderze Lady Pank podbija streaming, młode zespoły inspirują się "ejtisowymi" brzmieniami, gwiazdy polskiej muzyki wracają do twórczości kultowych artystów z tamtego okresu. Dlaczego tak ciągnie nas do lat 80.? O tym opowiedziała Ania Lalka w cyklu "O co tyle hałasu".
Redakcja poleca
Duch lat 80. na polskiej scenie
- Nawiedził nas duch lat 80. W polskiej muzyce znów słychać syntezatory, zimną falę i post-punkowe gitary, ale wracają też opowieści związane z tamtą dekadą, jej estetyką, niepokojem i obietnicą wolności - mówiła Ania Lalka.
Laureatką Fryderyka 2026 w kategorii Artystka Roku została Kasia Lins za album "Obywatelka K.L.", na którym na nowo odczytuje twórczość Grzegorza Ciechowskiego. Nawet jeśli nie wszyscy byli przekonani do takiego spotkania z legendą, zafascynowała ich nowa perspektywa.
O płycie Kasia Lins opowiedziała w ubiegłym roku w audycji "Bażancie serce". Pytana, dlaczego zdecydowała się na reinterpretację utworów Republiki, piosenkarka powiedziała, że chce "przy zachowaniu siły kompozycji, opowiedzieć je na nowo". - To jest mój cel - sprawić, że zabrzmią świeżo i współcześnie - mówiła w rozmowie z Anią Lalką.
Nowe interpretacje rodzimego rocka
Polska publika jest już przyzwyczajona do nowych interpretacji klasyki rodzimego rocka. Festiwale od lat proponują własne wersje znanych utworów.
W tym roku Męskie Granie we współpracy z festiwalem w Jarocinie przypomniało także o korzeniach polskiej alternatywy.
Projekt "Moja Krew, Twoja Krew" nawiązuje do dokumentu BBC z 1986 roku, poświęconego polskiej scenie rockowej i artystom związanym z jarocińskim festiwalem.
Po mniej oczywiste inspiracje z tamtej epoki sięgnęła z kolei Mery Spolsky, biorąc na warsztat utwory nowofalowych zespołów Kontrola W. / Kosmetyki Mrs. Pinki.
Muzyka w cieniu polityki
Lata 80. to jednak nie tylko charakterystyczne brzmienia, ale też muzyka powstająca w cieniu politycznych ograniczeń. Wystarczy przypomnieć Siekierę i album "Nowa Aleksandria".
Do tego dziedzictwa wracają również młodzi artyści. Ludzie Wschodu grają "Nową Aleksandrię" to projekt stworzony specjalnie na jeden występ w ramach OFF Festivalu. Pod tym szyldem siły połączyli członkowie formacji Allarme i zaproszeni goście. W Trójce zaprezentowaliśmy zapis tego koncertu.
Redakcja poleca
Latami 80. inspirują się zespoły takie jak Faraway czy dobrze znane słuchaczom trójki Metro. Ta dekada była czasem politycznych napięć i niepewności, ale też poszukiwania niezależności i własnego języka.
- Dzisiaj żyjemy w innych realiach, a jednak również mierzymy się z kryzysami, niepokojem o przyszłość i poczuciem ograniczonego wpływu na rzeczywistość. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy właśnie dlatego młodzi artyści tak chętnie sięgają po estetykę lat 80. Być może jednak muzyka, która potrafiła wyrażać niepokój i sprzeciw, nadal daje nam narzędzia do opowiadania o podobnych emocjach - mówiła Ania Lalka.
Na kolejne odcinki cyklu "O co tyle hałasu" zapraszamy co tydzień w środę o godzinie 12.30 na antenę Trójki.
Redakcja poleca
Źródło: O co tyle hałasu, Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.