O muzyce, mroku i graniu przed New Model Army. Dorian's Steaming Shadow w Trójce
Dorian’s Steaming Shadow odwiedzili "OFF Control". Z Mateuszem Tomaszukiem rozmawiali o swojej muzyce, inspiracjach oraz doświadczeniach z występów przed New Model Army.
Dorian's Steaming Shadow w OFF Control/ Foto: screen/youtube.com/Dorian's Steaming Shadow
Od post-punku i Depeche Mode, przez Marka Grechutę, aż po jazz Johna Coltrane’a - muzyczny świat Dorian’s Steaming Shadow jest znacznie szerszy, niż mogłoby się wydawać. Muzycy byli gośćmi Mateusza Tomaszuka w audycji "OFF Control", gdzie opowiedzieli o albumie "Spring Anxiety", stojących za nim inspiracjach oraz występach u boku legendarnego New Model Army.
"To nie wszystko było wykalkulowane, to działo się na bieżąco"
Jednym z tematów rozmowy była oprawa "Spring Anxiety". Mrocznej muzyce i estetyce albumu towarzyszy okładka, na której pojawia się latawiec. Jak przyznają muzycy, poszczególne elementy projektu nie były od początku szczegółowo zaplanowane. Z czasem warstwa muzyczna, tekstowa i wizualna zaczęły jednak tworzyć spójną całość.
- Kojarzyło nam się z estetyką takich The Sound albo St. Giants and The Lovers. Taka konwencja trochę 80'sowa - to nie wszystko było wykalkulowane, to wszystko się działo na bieżąco. Okazało się, że ta warstwa liryczna, muzyczna i do tego jeszcze wizualna, graficzna, to wszystko zaczyna mieć ręce i nogi i stało się to takim projektem poważnym – mówią muzycy formacji.
W "OFF Control" pojawił się również temat „Toxic Harmony”. Utwór wyrasta z obserwacji paradoksów obecnych w ludzkim życiu - rzeczy, które początkowo mogą nas napędzać, ale z czasem zaczynają działać w przeciwnym kierunku.
- Do momentu, aż nie jesteśmy tego świadomi, to można. I to jest poniekąd o tym utwór. (...) Lubię, jak ludzie interpretują piosenki na własną modłę, teksty (...) Nasze życie składa się z takich paradoksów i często jakaś taka siła, która nas napędza, to na późniejszym etapie życia okazuje się, że nas osłabia i bez tego moglibyśmy sobie radzić lepiej. To jest utwór taki właśnie o paradoksach - słyszymy w audycji.
Polecane audycje
O muzycznych inspiracjach
Choć Dorian’s Steaming Shadow kojarzeni są przede wszystkim z post-punkiem i rockiem gotyckim, muzycy nie zamykają się w granicach jednego gatunku. Ich inspiracje sięgają od Depeche Mode i Marka Grechuty aż po Johna Coltrane’a.
- To są obszerne fragmenty muzyki. Można powiedzieć, że calutkie spektrum, od Depeche Mode poprzez Marka Grechutę. Aż po Coltrane’a, a więc to jest to, co nam w duszy gra – mówią muzycy zespołu.
Jeszcze wyraźniej słychać to na drugim albumie. O ile debiut był materiałem bardziej garażowym i mocniej osadzonym w post-punku, "Spring Anxiety" pozwoliło zespołowi otworzyć się na wcześniej niewykorzystywane środki. Do jego muzycznego świata przedostały się elementy muzyki filmowej, jazzu, elektroniki i ambientu - nadal jednak podporządkowane post-punkowej formule.
- To, czego słuchamy, to, co przynosimy na płytę, do naszej twórczości, to jest czubek góry lodowej, bo to spektrum tej muzyki jest bardzo szerokie. Aczkolwiek przy tej drugiej płycie pojawiły się takie rejony muzyczne, które na naszym debiucie, bardziej garażowym, bardziej post-punkowym takim do krwi i kości... Wraz z tą drugą płytą pojawiły się takie inspiracje, które były dla nas nieosiągalne może. Na przykład muzyka filmowa, instrumentalna, jakiś taki jazzik, elektronika, ambient, ale to jest wszystko w takiej konwencji post-punkowej = przyznają.
Ważnym doświadczeniem w ostatnim czasie były dla Dorian’s Steaming Shadow także występy przed New Model Army podczas polskich koncertów brytyjskiej formacji. Muzycy przyznają, że zaskoczyła ich zarówno frekwencja, jak i reakcja publiczności. Supportowanie legendarnej grupy dało im również okazję do spotkania z jej członkami poza sceną.
- Na pewno frekwencyjnie się tak zaskoczyliśmy, bo było dużo ludzi, to dało nam też takiego kopa, bo z każdym kawałkiem coraz więcej osób i przychylne były recenzje, jeśli chodzi o nasz występ. Fajnie się to wszystko złożyło. Udało nam się poznać cały zespół na backstage’u, porozmawialiśmy trochę z Justinem m.in. Reszta jest historią - mówią muzycy.
Redakcja poleca
-
Źródło: OFF Control
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.